<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510</id><updated>2012-01-30T19:40:34.152+01:00</updated><category term='myśl'/><category term='felieton'/><category term='przegląd filmowy'/><category term='rysunek'/><category term='opowiadanie'/><category term='pamiętnik'/><category term='komiks'/><category term='tapeta'/><category term='reportaż'/><category term='wiersz'/><category term='wpadki'/><category term='przegląd książek'/><category term='recenzja gry'/><category term='kompresja'/><category term='PlayStation 3'/><category term='SPIS TREŚCI'/><title type='text'>Herbata pochłaniająca rzeczywistość.</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>110</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1897771436291922385</id><published>2012-01-30T19:40:00.002+01:00</published><updated>2012-01-30T19:40:34.163+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamiętnik'/><title type='text'>Facebook</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-N4yGHt2rWwo/TyZ9Q9AGpYI/AAAAAAAAAYo/Cb3mr_Cp7qU/s1600/face-buka.png" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="134" width="137" src="http://2.bp.blogspot.com/-N4yGHt2rWwo/TyZ9Q9AGpYI/AAAAAAAAAYo/Cb3mr_Cp7qU/s200/face-buka.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na Facebooku zarejestrowałem się w czasach, gdy rejestrowało się tam tylko w celu rozmowy ze znajomym z zagranicy. Rejestrowałem się z ciekawości i za namową kogoś, kto znajomych zagranicą miał. Teraz rozrosło się to do niebotycznych rozmiarów, przerosło nawet nienaruszalną pozycję NK i Grona. I zaczął się śmietnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście wchodzę na Facebooka może raz dziennie. Gdy mi się mocno nudzi albo wpadnie mi coś ciekawego do głowy, to wchodzę drugi raz. Znajomi pewno zaraz powiedzą „Wiedzieliśmy Cię znacznie częściej!”. Tak, bo moje konto robi za multikonto do durnych gierek na Fb, w które gra moja dziewczyna (i dupa, i będę - przyp.edyt.). Osobiście wkurzają mnie coraz bardziej powiadomienia, że dostałem prezenty w grach, w które nie gram. Póki co jeszcze jest to do przeżycia.&lt;br /&gt;Na fb wszedłem wczoraj około godziny 20:00. Następnie zajrzałem dziś około 10:30. Zawsze przeglądam i czytam wszystkie wpisy, które zobaczę na wallu (co nie znaczy to samo co „klikam we wszystko”). I co ja widzę, co ja pacze? Ile można napisać przez te parę godzin? Okazuje się, że bardzo dużo. Kilka godzin nieobecności na Facebooku oznacza przegapienie kluczowych informacji udostępnianych przez znajomych, a jest ich zazwyczaj MASA. Tymi jakże istotnymi informacjami, które po prostu wszyscy muszą wiedzieć są m.in.:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ja słucham? Masa linków do youtube i do teledysków. Nie mam nic do słuchania muzyki z youtube, choć jakość jest tam tragiczna, ale po co udostępniać taką masę utworów, których akurat słuchacie? Nie rozumiem wciąż wielu społecznych zachowań, możemy uznać, że jestem aspołeczny. Rozumiem chęć polecenia innym czegoś fajnego, sam nieraz mam ochotę zakrzyknąć „Obejrzyjcie grecki film 'Kieł', REWELACJA!”, ale wiem doskonale, że skutek będzie żaden, a może nawet osiągnę odwrotność. Narzucanie się z utworami, filmami i tekstami jakoś mi nie leży. Ostatnio dostałem podpowiedź – wysyłaj linka do każdego nowego wpisu na swoim blogu znajomym na pw, bo na wallu to nikt nie zauważy. Z jednej strony patrząc – musiałbym to robić wbrew sobie, przymuszać się. Z drugiej – jak inni mają zauważyć taki link wśród masy linków do youtube itp.?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ja robie? Są osoby, po wpisach których można wywnioskować, że żyją głównie na Facebooku lub żyją Facebookiem. Jaki inny powód można mieć pisząc wpis „Dobranoc.”? Albo „Idę do kuchni zrobić sobie kawę”, w domyśle „zaraz wracam”. Nosi to znamiona pierwszej fascynacji Internetem, dbania o zmieniane kilka razy dziennie statusy na gadu-gadu itp. Podejrzewam jednak, że nie jest to pierwsza fascynacja możliwościami Internetu. Zatem co? O co chodzi? Dlaczego taki wpis miałby być dla mnie interesujący, co w nim mogę znaleźć również dla siebie i być może dla innych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ja linkam? Linki do kwejków, po-landów i innych (BTW gdzie zniknęło zainteresowanie bashem?), wszystko przeglądam. W większości przypadków są to ciekawe linki i wykonują za mnie robotę, której nie chciałoby mi się normalnie wykonywać. A mianowicie wykopują z wykopanych, wyróżniają ze śmietniska. Czasami mam chwilę przerwy w pracy, przejrzę jakąś stronę typu „ciekawe obrazki, komentarze, demoty”, czasem coś ciekawego się trafi. Wtedy facebookowe linki do treści, które już znam zaczynają mnie irytować. Głównie liczbą – jest tego masa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ja spamie? Linki do gier to norma. Oczywiste jest, że są irytujące. Gorsze od wszystkiego są jednak aplikacje typu „Ciekawe zdjęcia” - gdy raz się zgodzisz na wykorzystywanie swojego konta, potem ciężko to odkręcić. A aplikacja sama rozpowszechnia swoje treści na Twoim Facebooku i nie potrzebuje do tego Twojej obecności. Sam nie akceptuję żadnych tego typu gówien na swoim facebooku, ale nie gwarantuję czy ja-jako-multikonto z automatu czymś nie spamuję. Za to w pełni świadomie połączyłem swoje konto PlayStation Network z Facebookiem. Mniejsza o spam trofikami (za który dostałem opierdziel od … matki mojej dziewczyny), ale daje to fajną możliwość np. w Uncharted 3 udostępniania krótkich filmików z gry. Od dawna obiecuję sobie, że gdy tylko pojawią się takie wpisy na moim Fb, to wkrótce poprę je recenzją danej gry na blogu. Zawsze się z tego wycofuję, zazwyczaj mam wrażenie, że grę poznałem w niedostatecznym stopniu, by brać się za recenzowanie. Gran Turismo 5, o którym w swoim czasie pisałem i które oceniałem, teraz po licznych aktualizacjach wygląda ZUPEŁNIE inaczej, to niemal inna gra. I co teraz z tym fantem zrobić, recenzować drugi raz?&lt;br /&gt;W temacie spamu jeszcze jedna uwaga – mocno zdziwiłem się, gdy wczytałem się w spam wysyłany przez dwójkę znajomych oraz stronę grupy komiksowej. Na pierwszy rzut oka myślałem, że to oferta typu „składanie długopisów” albo przynajmniej oglądanie reklam za kasę. Niezbyt chlubne, ale co kto lubi. Prywatnie spamować rozumiem, ale ze strony webkomiksu? Gdy się wczytałem okazało się, że jest jeszcze gorzej - to link do najzwyklejszej piramidki finansowej. Webkomiks reklamuje piramidkę finansową...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego jeszcze zaglądam na facebooka? &lt;br /&gt;Bo wiem, że jak wyładuje mi się komórka albo mojej dziewczynie, to najprędzej tam znajdę znajomych, aby im coś przekazać (tam lub na gmailu, ktoś jeszcze korzysta z GG?). &lt;br /&gt;Bo lubię poczytać różne dziwne przemyślenia (niektórzy mają ciekawe), zobaczyć zdjęcia (zdarzają się dobre) i pokomentować czasem z przymrużeniem oka. Bawi mnie ostatnio nawet like'owanie dziwnych wpisów, jak np. „polubiłem” komentarz obcej mi osoby, która pod spamowym wpisem z gry Sims Social na wallu mojej dziewczyny wpisała „Kliknięte” (zapewne korzystała z automatu). Wkrótce planuję zacząć je komentować. &lt;br /&gt;Dzięki Facebookowi widzę też, co niedługo zamieści lub czym tam się dzieli np. Angry Joe, Nostalgia Critic czy Obsidian z Commissionedcomic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Facebook ma też swoje ogromne zalety, ale trzeba mieć sporo samozaparcia, aby móc go we właściwy sposób wykorzystać. Znajomej udało się zaprosić uwielbianą artystkę do siebie, zorganizować jej (nie bez pomocy przyjaciół) dwa koncerty i przenocować we własnym domu. I nie jest to artystka niszowa, a grająca wśród najlepszych, wydająca własne płyty z naprawdę rewelacyjną muzyką. W życiu nie pomyślałbym, że coś takiego jest możliwe. A jednak.&lt;br /&gt;Może dzięki Fb uda nam się jeszcze coś większego w ramach prostestów antyrządowych, drugi Egipt?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mojego prywatnego punktu widzenia facebook nie stanowi wielkiej wartości. Globalnie ma spory potencjał, czasami potrafi dokonać cudu. Odkąd za Fb wzięły się agencje reklamowe i domy mediowe, a ludzie zaczęli wykorzystywać Fb jako prywatny dziennik wydarzeń domowych, Facebook przestał być ciekawy. To już nie jest przestrzeń dla ludzi, którzy mają coś do powiedzenia ani tym bardziej dla ludzi, którzy mają ochotę poczytać, posłuchać, obejrzeć coś interesującego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ocena końcowa: 3/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1897771436291922385?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1897771436291922385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/facebook.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1897771436291922385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1897771436291922385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/facebook.html' title='Facebook'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-N4yGHt2rWwo/TyZ9Q9AGpYI/AAAAAAAAAYo/Cb3mr_Cp7qU/s72-c/face-buka.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1722664188019157926</id><published>2012-01-29T13:34:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T13:52:05.199+01:00</updated><title type='text'>Star Trek 8: Pierwszy kontakt (1996)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Star Trek 8: Pierwszy kontakt&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1996) reż. Jonathan Frakes&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nWRj0ar73uE/TyU11npFIQI/AAAAAAAAAYc/FFaq2qOUarc/s1600/star_trek_8.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="216" src="http://3.bp.blogspot.com/-nWRj0ar73uE/TyU11npFIQI/AAAAAAAAAYc/FFaq2qOUarc/s320/star_trek_8.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;To film, który przypomniał mi, jak prędko człowiek się starzeje. Dlaczego? Bo pamiętam, jak wchodził do kin...&lt;br /&gt;Muszę przyznać, że zarówno fabuła, jak i przedstawione postaci nie wzbudzają w tym filmie żadnych emocji. Wyjątkiem jest może postać Lily (POTWORNIE irytująca) i momentami postać Cochrane'a (w tej roli świetny James Cromwell). A przecież prawdziwe emocje powinny pochodzić od starej ekipy, załogi Enterprise. Mam bardzo pozytywne wspomnienia z tymi postaciami, pamiętam z dzieciństwa serial z nimi, bardzo lubię Patricka Stewarta. I co z tego? Nie ma tu emocji, które mogłyby przytrzymać na dłużej. Nawet wspierając się na pozytywnych wspomnieniach nie mogę z czystym sumieniem pozytywnie wypowiedzieć się o postaciach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Linia fabularna niestety również zawodzi. Łatwość z jaką bohaterowie przenoszą się w czasie zastanawia - dlaczego nie korzystają z tej możliwości inni i dlaczego nie robią tego często i nagminnie? Co ich powstrzymuje?&lt;br /&gt;Picard w pewnym momencie mówi dość jasno, że w ich świecie nie ma pieniędzy, a ludzie pracują dla dobra ludzkości i samodoskonalenia. O, przepraszam, w taką utopijną bajkę nie chce mi się wierzyć - w fazery, teleportacje, podróże w czasie uwierzę, ale w coś takiego?&lt;br /&gt;Hologramowe naboje mogą rzeczywiście ranić i zabijać po wyłączeniu wszelkich zabezpieczeń? WTF?&lt;br /&gt;Wychodzą i są podkreślone Star Trekowe absurdy. Za każdym razem, gdy widzę Worfa zastanawia mnie jakim cudem rasa Klingonów do tego stopnia zmieniła się wizualnie i poniekąd mentalnie. Śmiesznie wygląda scena, w której nastąpić ma pierwszy kontakt ludzi z obcą rasą, a ze statku wychodzi postać niczym nie odróżniająca się od ludzi. Po czym zdejmuje kaptur i okazuje się, że jednak istnieje jakaś różnica - inne końcówki uszu. Wow! Faktycznie, OBCA rasa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawym pomysłem była postać Borga - istoty o kolektywnej świadomości asymilującą wszystko i asymilującą się do wszystkiego w mgnieniu oka. Ich próby zasymilowania Daty były nawet ciekawe.&lt;br /&gt;Interesująca przez moment była postać Cochrane'a i jego reakcja na informacje o swojej przyszłości.&lt;br /&gt;Wizualnie też nie można się do niczego przyczepić, efekty specjalne wyglądają ładnie, aktorzy grają na przyzwoitym poziomie, kamera nie szaleje, a montaż nie rzuca się w oczy. Słowem - jest ok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jest jakiś powód dla którego warto obejrzeć ten film? W sumie tylko jeżeli jesteście wielkimi fanami Star Treka i oglądacie serial z załogą Picarda - to jest jakby dodatkowy, nieco przydługi odcinek i nic ponadto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 4/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Worf: "Zasymiluj to." &lt;br /&gt;*facepalm*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1722664188019157926?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1722664188019157926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/star-trek-8-pierwszy-kontakt-1996.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1722664188019157926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1722664188019157926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/star-trek-8-pierwszy-kontakt-1996.html' title='Star Trek 8: Pierwszy kontakt (1996)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-nWRj0ar73uE/TyU11npFIQI/AAAAAAAAAYc/FFaq2qOUarc/s72-c/star_trek_8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4276000072924783</id><published>2012-01-10T14:20:00.001+01:00</published><updated>2012-01-11T09:15:39.574+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Filmowy twitter cz. 5</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Y7c8J3_GOBs/Tww3j6AxynI/AAAAAAAAAXE/fDNpwLYA8Uo/s1600/czlowiek_z_ksiezyca_1991.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="134" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y7c8J3_GOBs/Tww3j6AxynI/AAAAAAAAAXE/fDNpwLYA8Uo/s200/czlowiek_z_ksiezyca_1991.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="czlowiek_z_ksiezyca_1991"&gt;Człowiek z księżyca (1991) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Robert Mulligan&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pomylcie tego filmu z „Człowiekiem z księżyca” autorstwa Milosa Formana, to nie ten sam film. Młodziutka Reese Witherspoon w sielankowym, pastelowym klimacie. Dramat, w którym nie ma jednoznacznie negatywnych (ani w 100% pozytywnych) postaci. To właśnie doskonale zbudowane charaktery i styki między nimi sprawiają, że film ogląda się z autentyczną przyjemnością i jestem w stanie w niego w pełni uwierzyć. Tempo, którego nabiera fabuła pod koniec tylko wzmacnia przekaz. Cóż jednak z tego, skoro po seansie nie zostaje nic w mojej głowie, co sprawiałoby to wrażenie obejrzenia jednoznacznie dobrego filmu. Nie mogę powiedzieć „o, to był naprawdę świetny film”, raczej coś na miły wieczór i bez głębszych emocji. A może po prostu nie jestem właściwym odbiorcą dla tego filmu, może gdybym był zakochaną gimnazjalistką...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eV-mitkDPfE/Tww3qIwoLlI/AAAAAAAAAXQ/s09B8Ka3_dk/s1600/zadlo.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="140" src="http://3.bp.blogspot.com/-eV-mitkDPfE/Tww3qIwoLlI/AAAAAAAAAXQ/s09B8Ka3_dk/s200/zadlo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="zadlo"&gt;Żądło (1973) - ocena 8/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: George Roy Hill&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odświeżyłem sobie niedawno ten klasyczny film pokazując go komuś, kto go jeszcze nie widział. I tak, mimo upływu lat okazuje się, że nie tylko sentyment mój, ale i świeże spojrzenie potwierdza jedno – to po prostu bardzo dobry film. Wprowadził praktycznie nowy podgatunek filmowy i jednocześnie stał się w tymże gatunku niedoścignionym wzorem. Ta opowieść nigdy się nie zakurzy, zawsze będzie bawiła z taką samą mocą. Jesteś zrażony/zrażona do „uznanych klasyków”? To przecież zawsze muszą być nudne melodramaty z ciężkostrawnym filozoficznym przekazem albo poetyckie i trudne w zrozumieniu eksperymenty, a ich wysoka ocena to fanaberia zapatrzonych we własne nosy „recenzentów”, prawda? Nieprawda. Ten film to lekka, łatwa i przyjemna komedia. I kto widział np. nowe filmy z serii „Ocean's Eleven”, a nie widział „Żądła” powinien czym prędzej nadrobić zaległości albo schować głowę w bagno i nakryć ściółką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GHH_KhSYbuM/Tww30LpTCcI/AAAAAAAAAXc/ezV7Lt-cudA/s1600/zakladnik.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="146" src="http://2.bp.blogspot.com/-GHH_KhSYbuM/Tww30LpTCcI/AAAAAAAAAXc/ezV7Lt-cudA/s200/zakladnik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="zakladnik"&gt;Zakładnik (2004) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Michael Mann&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Były takie czasy, gdy Michael Mann robił naprawdę dobre kino akcji. Z ciekawymi postaciami i z napięciem powodującym, że nawet pogaduchy w taksówce trzymają widza na brzegu kanapy. Oglądałem ten film w krótkim czasie dwukrotnie. Raz sam, drugi raz pokazując go szerszej widowni polecając jako lepszą alternatywę dla oglądania po raz kolejny „Gladiatora” (dlaczego dałem „Gladiatorowi” aż 6/10? Nie pamiętam i jakoś specjalnie nie kusi mnie, by sobie przypominać). Towarzystwo wydawało się raczej znudzone i rozproszone. Zatem wydaje mi się, że w swojej ocenie będę raczej osamotniony. Nic to. „Zakładnik” nie tylko w treści, ale i w swej formie poszerza pewien „feeling”, który odczuwało się chyba tylko podczas oglądania pierwszej części „Szklanej pułapki”. Z tym, że tutaj wszystkie sceny akcji wyglądają realnie. Są kręcone w dość specyficzny sposób, nie są wymuskane i w pełni idealne, a przez to prawdziwsze. Ogromną rolę przy tworzeniu tych scen miał Tom Cruise, który w tym filmie po prostu błyszczy. To chyba jego najlepsza rola (a widziałem niejedną). Jeżeli macie ochotę na dobre, niegłupie kino akcji, zdecydowanie polecam. Dobrze zrobi na gorycz, którą wciąż czuję na oczach po obejrzeniu „Wrogów publicznych”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IFzRgRLdP1s/Tww3_WSQI_I/AAAAAAAAAXo/BMkQXS9rC9Q/s1600/essential_killing.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="178" src="http://4.bp.blogspot.com/-IFzRgRLdP1s/Tww3_WSQI_I/AAAAAAAAAXo/BMkQXS9rC9Q/s200/essential_killing.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="essential_killing"&gt;Essential Killing (2010) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Jerzy Skolimowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z jednej strony film zdobył wiele nagród na całym świecie, a jego reżyserem jest autor jednego z lepszych filmów ostatnich lat, „Czterech nocy z Anną”, zatem oczekiwania powinienem mieć wysokie. Z drugiej jednak mańki wiedziałem o czym ma to być film i jaką formułę przyjmie, formułę raczej średnio porywającą, zatem nie mogłem spodziewać się cudów na kiju. Co dostałem? Przyzwoity film o przetrwaniu i o tym, co człowiek może zrobić tylko po to, by przetrwać. Przyzwoite kino, ogląda się z umiarkowanym zainteresowaniem. Na szczęście film nie jest też zbyt długi, gdyż ta formuła bardziej rozwleczona z pewnością zaczęłaby przynudzać. Nie spodziewajcie się niczego wielkiego, raczej lekko wybijającego się ponad przeciętność filmu, który można obejrzeć i zapomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0PTO48LK73o/Tww4Hf-tJ3I/AAAAAAAAAX0/zfXNGxyHkk8/s1600/kolor_purpury.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-0PTO48LK73o/Tww4Hf-tJ3I/AAAAAAAAAX0/zfXNGxyHkk8/s200/kolor_purpury.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="kolor_purpury"&gt;Kolor purpury (1985) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Steven Spielberg&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spielberg, Whoopi Goldberg i przydługa historia o uciskanych murzynkach. Los bohaterek albo wzruszy albo zirytuje ich bezsilnością. Niby nic, ale czas przy tym filmie leci nie wiadomo jak i gdzie. Najlepszą postacią i najlepszą rolą z całego filmu jest, ku mojemu zaskoczeniu, rola Opry Winfrey. Bez wątpienia jeden ze słabszych filmów Spielberga. Może dlatego, że los biednych amerykańskich murzynek jest mało emocjonującym tematem w naszym kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1y0Te4Dqpqs/Tww4O7iX6sI/AAAAAAAAAYA/DuM4D1D9z0g/s1600/leonard_part_6.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="142" src="http://1.bp.blogspot.com/-1y0Te4Dqpqs/Tww4O7iX6sI/AAAAAAAAAYA/DuM4D1D9z0g/s200/leonard_part_6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="leonard_part_6"&gt;Leonard, część 6 (1987) - ocena 4/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Paul Weiland&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z poprzedniego filmowego twittera mogliście się dowiedzieć, jak boję się tego filmu. Jeden z najgorzej ocenionych na imdb, zdobywca Złotej Maliny, z Billem Cosbym w roli głównej. Niech was nie zmyli tytuł, to jedyny film „z serii”, nie istnieje żadna inna „część”. Tytuł chyba z założenia miał mieć wydźwięk humorystyczny, jak np. „Naga broń 33 i 1/3”. Pozornie niezabawne, ale gdy widzę zaintrygowanie ludzi tą częścią tytułu, to uśmieszek pojawia się na moich ustach. Taki „practical joke” i to nawet wyjaśniony fabularnie. A jak sam film? Spodziewałem się totalnej szmiry, a dostałem umiarkowanie zabawną komedyjkę, która ze względu na niesamowite dawki absurdu i Billa Cosby'ego może się podobać. Poważnie. To, co w tym filmie woła o pomstę do nieba, to realizacja i „efekty specjalne”. Efekty są na poziomie kartonowych wycinanek i animacji tworzonej przez początkującego nastolatka. Jeżeli macie ochotę na odrobinę absurdu i kilka udanych żartów, to *gulp* polecam. Tylko 4/10 ze względu na tragiczną realizację. Aż 4/10 za scenę w kuchni, mordercze żaby i strusia wierzchowego. Aha, świetna rola ś.p. Glorii Foster znanej np. z roli Wyroczni w „Matrixie”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Al1Pai2wlSs/Tww4V0f4QpI/AAAAAAAAAYM/E8bq3ZwEilM/s1600/cinderella_story.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="156" src="http://2.bp.blogspot.com/-Al1Pai2wlSs/Tww4V0f4QpI/AAAAAAAAAYM/E8bq3ZwEilM/s200/cinderella_story.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="cinderella_story"&gt;Cinderella Story (2004) - ocena 5/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Mark Rosman&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Średnio już pamiętam ten film. Jakieś disneyowskie popłuczyny, historyjka o Kopciuszku zaadaptowana na dzisiejsze amerykańskie realia. Średniak godny uwagi jedynie ze względu na pomysł na adaptację albo dla spragnionych taniego romantyzmu w amerykańsko-disneyowsko poprawnym politycznie i moralnie romansidle którego fabułę i tak znacie na wylot zanim zasiądziecie do seansu. Bleh.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4276000072924783?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4276000072924783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4276000072924783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4276000072924783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html' title='Filmowy twitter cz. 5'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Y7c8J3_GOBs/Tww3j6AxynI/AAAAAAAAAXE/fDNpwLYA8Uo/s72-c/czlowiek_z_ksiezyca_1991.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7952900434035998030</id><published>2012-01-08T12:35:00.000+01:00</published><updated>2012-01-29T13:56:01.159+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SPIS TREŚCI'/><title type='text'>Spis treści</title><content type='html'>Ze względu na formę Filmowego Twittera oraz samego bloga znalezienie odpowiedniego artykułu np. nt. konkretnego filmu może być utrudnione. Zaradzić temu powinien ten spis treści, który co do zasady będzie aktualizowany na bieżąco gdy tylko pojawią się nowe związane z tematem wpisy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;FILMY&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/adam-2009.html"&gt;Adam (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/03/alicja-w-krainie-czarow-2010.html"&gt;Alicja w Krainie Czarów (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/03/autor-widmo-2010.html"&gt;Autor Widmo (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/10/filmowy-twitter-cz-3.html#billy_elliot"&gt;Billy Elliot (2000)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#ciacho"&gt;Ciacho (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#cien_wampira"&gt;Cień wampira (2000)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#cinderella_story"&gt;Cinderella Story (2004)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/02/czarny-abedz-2010.html"&gt;Czarny łabędź (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#czlowiek_z_ksiezyca_1991"&gt;Człowiek z księżyca (1991)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#dziennik_cwaniaczka"&gt;Dziennik cwaniaczka (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#dziennik_cwaniaczka_2"&gt;Dziennik cwaniaczka 2 (2011)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#dziewczyna_z_sasiedztwa_2007"&gt;Dziewczyna z sąsiedztwa (2007)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#essential_killing"&gt;Essential Killing (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#gdzie_jestes_amando"&gt;Gdzie jesteś Amando (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#gladiator"&gt;Gladiator (2000)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/hachiko-dogs-story-2009.html"&gt;Hachiko - A Dog's story (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#harrison_bergeron"&gt;Harrison Bergeron (1995)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#harry_potter_7_2"&gt;Harry Potter i Insygnia Śmierci cz. II (2011)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/02/jak-wytresowac-smoka-2010.html"&gt;Jak wytresować smoka (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/02/jak-zostac-krolem-2010.html"&gt;Jak zostać królem (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#kiel_2009"&gt;Kieł (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#kochaj_i_rob_co_chcesz"&gt;Kochaj i rób co chcesz (1997)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#kod_niesmiertelnosci"&gt;Kod nieśmiertelności (2011)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#kolor_purpury"&gt;Kolor purpury (1985)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#kroniki_zywych_trupow"&gt;Kroniki żywych trupów (2007)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/10/filmowy-twitter-cz-3.html#ksiezniczka_i_zaba"&gt;Księżniczka i żaba (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#la_strada"&gt;La strada (1954)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#leonard_part_6"&gt;Leonard, część 6 (1987)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/12/listy-do-m-2011.html"&gt;Listy do M. (2011)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#miasto_zlodziei"&gt;Miasto złodziei (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/niesmiertelny-4-ostatnia-rozgrywka-2000.html"&gt;Nieśmiertelny 4 - Ostatnia rozgrywka (2000)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#nosferatu_1922"&gt;Nosferatu - symfonia grozy (1922)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#palacz_zwlok"&gt;Palacz zwłok (1969)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#piknik_pod_wiszaca_skala"&gt;Piknik pod wiszącą skałą (1975)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#planeta_51"&gt;Planeta 51 (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#sherlock_holmes"&gt;Sherlock Holmes (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/10/filmowy-twitter-cz-3.html#skad_wiesz"&gt;Skąd wiesz? (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#solaris_1972"&gt;Solaris (1972)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#solaris_2002"&gt;Solaris (2002)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-1979.html"&gt;Star Trek (1979)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-2-1982.html"&gt;Star Trek 2 - Gniew Khana (1982)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-3-1984.html"&gt;Star Trek 3 - W poszukiwaniu Spocka (1984)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-4-1986.html"&gt;Star Trek 4 - Powrót na Ziemię (1986)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-5-1989.html"&gt;Star Trek 5 - Ostateczna granica (1989)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-6-1991.html"&gt;Star Trek 6 - Wojna o pokój (1991)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-7-1994.html"&gt;Star Trek 7 - Pokolenia (1994)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/star-trek-8-pierwszy-kontakt-1996.html"&gt;Star Trek 8 - Pierwszy kontakt (1996)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#szpon"&gt;Szpon (1957)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#szybko_i_wsciekle"&gt;Szybko i wściekle (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/10/sluby-panienskie-2010.html"&gt;Śluby Panieńskie (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/10/filmowy-twitter-cz-3.html#thor"&gt;Thor (2011)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/to-skomplikowane-2009.html"&gt;To skomplikowane (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/10/filmowy-twitter-cz-3.html#tozsamosc"&gt;Tożsamość (2011)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/tylko-jeden-2001.html"&gt;Tylko jeden (2001)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#wrogowie_publiczni"&gt;Wrogowie publiczni (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#wszystko_co_kocham"&gt;Wszystko, co kocham (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#wujek_boonmee"&gt;Wujek Boonmee, który potrafi przywołać swoje poprzednie wcielenia (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#zakazana_planeta"&gt;Zakazana Planeta (1956)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#zakladnik"&gt;Zakładnik (2004)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#zardoz"&gt;Zardoz (1974)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#zombieland"&gt;Zombieland (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/znaki-2002.html"&gt;Znaki (2002)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2012/01/filmowy-twitter-cz-5.html#zadlo"&gt;Żądło (1973)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;GRY&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/09/demons-souls.html"&gt;Demon's Souls (2009)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2011/02/gran-turismo-5-2010.html"&gt;Gran Turismo 5 (2010)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7952900434035998030?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7952900434035998030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/spis-tresci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7952900434035998030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7952900434035998030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2012/01/spis-tresci.html' title='Spis treści'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6177999999728873402</id><published>2011-12-20T12:45:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T11:46:53.823+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Listy do M. (2011)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Listy do M.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2011) reż. Mitja Okorn&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SiCF2kQtdzU/TwrFlSg5CBI/AAAAAAAAAWU/DYYzEBZQ9-0/s1600/listy_do_m.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="223" src="http://3.bp.blogspot.com/-SiCF2kQtdzU/TwrFlSg5CBI/AAAAAAAAAWU/DYYzEBZQ9-0/s320/listy_do_m.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie chciałem iść na ten film do kina. Na samo hasło „polska komedia romantyczna” reaguję alergicznie. W sumie już samo „polska komedia” w odniesieniu do filmów ostatnich lat staje się oksymoronem. O filmie „Listy do M.” słyszałem pochlebne słowa, ale podchodzę do takich opinii z dystansem i ze szczególną ostrożnością. W końcu są ludzie, którym nie tylko podobał się taki film, jak „Ciacho”, ale i znają całe fragmenty na pamięć. Ostatecznie dałem się namówić i poszedłem do kina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim przejdę do omawiania mięska właściwego parę słów należy poświęcić opisowi wypadu do kina jako doświadczenia całościowego. Ten właśnie film sprawił, że zacząłem zastanawiać się nad uwzględnianiem w swojej ocenie wszystkich czynników składających się na wrażenia z wypadu do kina. Cała sala zgodnie podzielała moją opinię głośno to artykułując. Chodzi oczywiście o potwornie długi ciąg reklam przed seansem. Wierzcie mi, chodzę do kina od czasu do czasu i wiem, że nawet jak na standardy kinowe taka dawka głośnych, nudnych i dawno opatrzonych w TV reklam nie jest normalna. W TV takie dawki są do przyjęcia, bo leci to sobie gdzieś w tle, gdy my robimy sobie herbatę czy sprawdzamy coś w Internecie albo skaczemy po innych kanałach. W kinie to prawdziwy test wytrzymałości nerwowej widza. Głosy „ile tego jeszcze” i „o, kurde nareszcie” dało się usłyszeć z całej sali. Mam nauczkę, następnym razem przyjdę 15 minut po czasie i załapię się góra na 5 minut reklam (może nawet wśród nich same trailery, przy odrobinie szczęścia).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jedna uwaga przedseansowa a propos trailerów. Wyobraźcie sobie kontrast: trailer Mission Impossible 4 połączony z reklamą jakiegoś samochodu, potem trailer Sherlocka Holmesa 2, a potem... trailer polskiej komedii „Pokaż kotku, co masz w środku”. Zazwyczaj nawet z kiepskich i żenujących polskich komedii da się wyłowić ten jeden czy dwa momenty, przy których faktycznie lekki uśmieszek na twarzy może się pojawić. Motywy ograne, ale umiarkowanie zabawne. I te dwa motywy się eksponuje w trailerze, jak to tylko możliwe. A trailer „Pokaż kotku, co masz w środku” składał się w całości z fragmentów, które były żenujące, choć wyraźnie chciały być zabawne. Pomruki z widowni podzielały po raz kolejny moje zdanie – żenada. Zastanawia mnie to wielce, skoro montażysta, który siłą rzeczy film musi obejrzeć i złożyć z niego trailer, jest w stanie bezbłędnie rozpoznać dobre momenty i te gorsze, to dlaczego dla nikogo nie płynie z tego żadna nauka? Odpowiedź jest prosta, bo nikt za to jeszcze nie oberwał po kieszeni. Wątpię żeby reżyser i producent w ogóle oglądali swój film, może przy odrobinie godności zmieniliby chociaż napisy i podpisali się pseudonimami. Jeszcze jedna uwaga – trailer twierdził, że film jest twórców „To nie tak, jak myślisz, kotku”. Czyżby dział marketingu uznał słowo „kotku” za dobrze sprzedające się zaraz obok „seks”, „miłość”, „ostatni”, „ciacho” i paru innych? (Ciekawe jak by się sprzedał film o tytule "Seks z ostatnim ciachem", można dołożyć że w wielkim mieście albo, że ciacha nie płaczą. Treść nieistotna, byleby nazwiska do plakatu były ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z takim złym nastawieniem przystąpiłem do oglądania filmu, który również miał być polską komedią romantyczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film jest mocno nierówny. Scenariusz ma swoje wzloty i upadki trzymając się bardzo interesującej osi, którą znamy choćby z filmu „To właśnie miłość”. Wygląda to trochę tak, jakby ktoś z talentem i pomysłem usiadł i napisał fajny scenariusz, potem usiadła do niego Łepkowska i zmieniła parę kwestii komentując „to za mało czytelne dla widza, trzeba wyjaśnić”, „tu napiszemy językiem słownikowym i wcale nie interesuje mnie to, jak ludzie w rzeczywistości się wypowiadają”, a na końcu przyszedł jeszcze producent z działem marketingu i dopisali wstawki z product placementem (już nie tak agresywnym, jak np. w "Miłości na wybiegu" czy "Ciachu", ale wciąż zbyt rozpoznawalnym i drażniącym). Rdzeń nadal się broni, a zatrudnieni do wykonania aktorzy wzbili się na wyżyny swoich możliwości, co by odratować niektóre mielizny. Ktoś musiał chyba twardo bronić niektórych fragmentów nie wypowiedzianych wprost, ale w pełni zrozumiałych, co wyszło filmowi na dobre. Na szczególną uwagę zasługuje Maciej Stuhr. Odniosłem wrażenie, że modyfikuje on z lekka swoje kwestie tak, aby móc je w ogóle wiarygodnie wypowiedzieć. Kontrastuje to z innymi postaciami w filmie, które nie zawsze potrafią tak płynnie, zabawnie i wiarygodnie się wypowiadać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogę się przyczepić do technikaliów, do budzenia się o poranku, a nawet rodzenia w pełnym makijażu, do kilku żenująco brzmiących kwestii, ale tak naprawdę to szczegóły, detale. To, co się liczy najbardziej, to przyjemność jaką odczuwa się w trakcie i po obejrzeniu filmu. Detale te nie psują przyjemności, a ta wraz z każdą kolejną minutą rośnie. Od filmu „lekko ponad przeciętną” (w skali światowej, do polskich produkcji nie porównuję, zabrakłoby nam skali) wszystko powoli się rozkręca. W efekcie rozbawieni scenami autentycznie zabawnymi i wzruszeni baśniowymi opowieściami o wigilijnym pojednaniu wychodzimy z kina zadowoleni i usatysfakcjonowani. Powiedziałby ktoś, że te historie są oderwane od rzeczywistości i przez to mało wiarygodne. Oczywiście, że są, ale nie należy ich traktować dosłownie, ale jako baśń, opowieść wigilijną, którą widz musi dopiero przefiltrować i przełożyć na język rzeczywistości. To nie wydarzenia czy imiona, czy wygląd bohaterów ma tutaj znaczenie, ale to, jak Ci bohaterowie się zachowują w obliczu napotkanych wydarzeń. Same imiona jasno dają nam do zrozumienia, że jest to zabieg zamierzony, wyolbrzymienie, czy jak mówią amerykanie, elementy „over the top” są tutaj jak najbardziej na miejscu. Powiem więcej – dokładają swoją cegiełkę do zabawności poszczególnych scen komediowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam gorąco ten film nie dlatego, że jest naprawdę bardzo dobry, lekki, przyjemny (a jest), ale dlatego, żeby Panie i Panowie na górze zrozumieli które filmy naprawdę podobały się publiczności. Producenci widzą co się dobrze sprzedało, wyciągają wnioski i idą dalej w danym kierunku. A polski widz zazwyczaj idąc do kina tak naprawdę nie tylko nie wie na co idzie, ale i nie ma za bardzo wyboru, bo dobrych komedii w ostatnim czasie jak na lekarstwo.&lt;br /&gt;Sleszu radzi: idźcie na „Listy do M.”, a potem jeszcze kupcie DVD, bo warto. Oszczędzicie później omijając szerokim łukiem „Pokaż kotku, co masz w środku” (odpowiedź jest oczywista: pustkę czekającą na wypełnienie banknotami – nie tym razem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 7/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;P.S. „Listy do M.” są moim zdaniem nawet lepsze od „Love actually”, z którego formułę pożyczają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.2 Ocenę z 8/10 zmieniam na 7/10. Ochłonąwszy po pierwszym wrażeniu stwierdziłem, że to nie jest film AŻ tej klasy, nie ta liga. Wciąż jednak to dobre kino, warto obejrzeć.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6177999999728873402?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6177999999728873402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/12/listy-do-m-2011.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6177999999728873402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6177999999728873402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/12/listy-do-m-2011.html' title='Listy do M. (2011)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SiCF2kQtdzU/TwrFlSg5CBI/AAAAAAAAAWU/DYYzEBZQ9-0/s72-c/listy_do_m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7344163330172332951</id><published>2011-11-21T14:27:00.000+01:00</published><updated>2011-11-22T09:13:39.357+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wpadki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Wielbłąd, odcinek 1</title><content type='html'>Każdy popełnia błędy. Od tego powinienem zacząć i tak właśnie robię. Jednak na pewnym szczeblu upublicznienia naszej pracy warto czasem sprawdzić dwukrotnie, spojrzeć drugi raz albo przynajmniej wrzucić w pierwszy lepszy edytor tekstu z poprawianiem pisowni (jest ich od groma, a Open Office podkreśla nawet te podejrzane składniowe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błędy na wyższym szczeblu będziemy tu nazywać posiłkując się czerstwym żartem - wielbłądami. Trafiałem na nie wielokrotnie, ale nigdy nie dokumentowałem ich ani nie spisywałem ani tym bardziej nie upubliczniałem swojej wiedzy na ich temat. A przyszło mi do głowy, że sam chętnie bym o czymś takim poczytał.&lt;br /&gt;Koło nosa przeszły mi wielbłądy takie, jak wytłuszczony napis "chmóra" w podpisie pod jakimś newsem w Superstacji, wiele wielbłądów książkowych, growych i nie tylko. Trudno, od teraz co ciekawsze postaram się dokumentować i zamieszczać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień idą przypadkowo wybrane filmy - wydania Blu-ray. Autorzy tekstów umieszczanych na okładkach mają wyraźny problem z odmianą niektórych wyrazów.&lt;br /&gt;Oto fragment tylnej okładki pudełka z filmem "Nie zadzieraj z fryzjerem":&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-48aWrfBKlTk/TspNiQJVJrI/AAAAAAAAAMs/vAqWO-MMw6U/s1600/NieZadzierajZFryzjerem-bug.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-48aWrfBKlTk/TspNiQJVJrI/AAAAAAAAAMs/vAqWO-MMw6U/s320/NieZadzierajZFryzjerem-bug.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"(...)oglądając ostrą jak brzytwa i wypełnioną akcją po brzegi komedią."&lt;br /&gt;Tylko literówka czy problem z odmianą wyrazów? A może to ja tu czegoś &lt;i&gt;nie rozumieją&lt;/i&gt; ;)?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku wydania filmu "Rocky 3". Niestety, Panowie i Panie, edytory tekstu nie wychwytują wszystkiego i naprawdę warto czasami przeczytać drugi raz to, co się napisało.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YN6ZgaCK4a0/TspPsSDAQ2I/AAAAAAAAAM4/42W2-dyrZ5U/s1600/Rocky3-bug1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-YN6ZgaCK4a0/TspPsSDAQ2I/AAAAAAAAAM4/42W2-dyrZ5U/s320/Rocky3-bug1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-M9X8bkmNQ7c/TspP2xoP2rI/AAAAAAAAANE/oun5I8gxWc4/s1600/Rocky3-bug2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-M9X8bkmNQ7c/TspP2xoP2rI/AAAAAAAAANE/oun5I8gxWc4/s320/Rocky3-bug2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj na moment się zatrzymałem nie rozumiejąc co autor miał na myśli. Po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że najprawdopodobniej chochliki zjadły literę "z" i powinno być "z wybuchową wręcz pasją". Miałoby to sens.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piardowe te błędy, prawda? Sleszu się czepia. Owszem, czepia się. Powiem wam teraz dlaczego w ogóle zacząłem czytać opisy filmów, które doskonale znam. Bo trafiłem przypadkiem na tego pięknego rodzynka, jakim jest wydanie Blu-ray filmu "Final Fantasy: The Spirits Within". Zacznijmy od lżejszego kalibru - błąd, który można uznać za literówkę. Mamy tu "garstką" zamiast "garstkę".&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k6qNmWNiuBE/TspRCmEbwXI/AAAAAAAAANQ/v5INefb_ysE/s1600/FFSpiritsWithin-bug2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-k6qNmWNiuBE/TspRCmEbwXI/AAAAAAAAANQ/v5INefb_ysE/s320/FFSpiritsWithin-bug2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A teraz grubszy kaliber. Bezczelny, wytłuszczonym drukiem podkreślony błąd ortograficzny. Długo stałem oniemiały i zastanawiałem się czy to może ja jestem w błędzie, może źle myślę, może to jakaś Barbórka...&lt;br /&gt;Chyba nie. Zresztą, zobaczcie sami:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qMu_92naRus/TspRZRhIxMI/AAAAAAAAANc/5bMmZuaddsQ/s1600/FFSpiritsWithin-bug.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-qMu_92naRus/TspRZRhIxMI/AAAAAAAAANc/5bMmZuaddsQ/s320/FFSpiritsWithin-bug.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;P.S. Należy się coś na deser. Błąd czy efekt zamierzony? Nie wiem. Fotka ekranu TV, włączona gra to Uncharted 3: Oszustwo Drake'a.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kTnvc2fWozo/TspRs6M6hqI/AAAAAAAAANo/oWKiIxuoLx8/s1600/Uncharted3-szczelba.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-kTnvc2fWozo/TspRs6M6hqI/AAAAAAAAANo/oWKiIxuoLx8/s320/Uncharted3-szczelba.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7344163330172332951?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7344163330172332951/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/11/wielbad-odcinek-1.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7344163330172332951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7344163330172332951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/11/wielbad-odcinek-1.html' title='Wielbłąd, odcinek 1'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-48aWrfBKlTk/TspNiQJVJrI/AAAAAAAAAMs/vAqWO-MMw6U/s72-c/NieZadzierajZFryzjerem-bug.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7474365983344925944</id><published>2011-11-13T01:07:00.001+01:00</published><updated>2012-01-08T17:37:41.090+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Filmowy twitter cz. 4</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fOv_iO_8N_U/TwnE4wuskqI/AAAAAAAAAQ4/r4wbkkOfanI/s1600/harrison_bergeron.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="135" src="http://3.bp.blogspot.com/-fOv_iO_8N_U/TwnE4wuskqI/AAAAAAAAAQ4/r4wbkkOfanI/s200/harrison_bergeron.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="harrison_bergeron"&gt;Harrison Bergeron (1995) - ocena 9/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Bruce Pittman&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy moja ocena jest wyższa niż 8/10, to należy pamiętać jedno - It's personal. Oznacza to, że moja ocena może być spowodowana nie tylko tym, że film jest rewelacyjny, ale również osobistymi przesłankami, sentymentem albo jakimś innym kluczem. Harrison Bergeron to film, na który trafiłem bardzo dawno temu w telewizji, oglądałem nie od początku, a po obejrzeniu byłem zachwycony. Bardzo mocno utkwił mi w pamięci, lecz po skrawkach informacji, jakie miałem, nie potrafiłem odnaleźć nawet jego tytułu. Niedawno, nie bez pomocy, odnalazłem ten film i obejrzałem ponownie. I nadal zachwyca. Mimo wszystko. Zaskakujące, że ta produkcja stricte telewizyjna nie doczekała się żadnego remake'u, a sam scenariusz nie został uznany przez wielkie producenckie głowy za godny lepszego dofinansowania. Nie będę zdradzał nic z fabuły - jest to film sci-fi i kreśli swoją wizję przyszłości bardzo sprawnie i na tyle ciekawie, że z łatwością wybaczam mu błędy i niedoskonałości. Z dużą łatwością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Z1-tWt2OFH8/TwnE-Vl1GAI/AAAAAAAAARE/zpacw8Ylvao/s1600/nosferatu_1922.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="146" src="http://2.bp.blogspot.com/-Z1-tWt2OFH8/TwnE-Vl1GAI/AAAAAAAAARE/zpacw8Ylvao/s200/nosferatu_1922.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="nosferatu_1922"&gt;Nosferatu - symfonia grozy (1922) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: F.W. Murnau&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabularnie bez rewelacji, historia dokładnie taka jakiej widzowie oczekiwali i jaką znali. To, co wyróżnia ten film i sprawia, że jest ponadczasowy to kreacja Maxa Schrecka, który wcielił się w rolę Nosferatu, wampira. Naprawdę nazywał się Max Schreck, przynajmniej tak podają źródła. Maksymalny strach. I to się zgadza, Schreck jest lepszy niż Bela Lugosi i Christopher Lee razem wzięci. Do tego urok filmów początku wieku, który dodaje mrocznego klimatu - wszystko to sprawia, że sceny z Nosferatu budzą autentyczną grozę. Dobry film, warto przecierpieć kobietę głaszczącą kwiatek czy ckliwe, niewzbudzające żadnych emocji sceny, by zobaczyć Nosferatu. Rozważałem, czy ten film zasługuje na 6 czy na aż 7, po wahaniach doszedłem do wniosku, że jeżeli film z 1922 po niemal stu latach potrafi wzbudzić grozę lepiej niż nowożytne produkcje, to zasługuje na tę lepszą ocenę.&lt;br /&gt;Max Schreck!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3utSD1HgmI4/TwnFEANxc8I/AAAAAAAAARQ/yOjw7KDI-s0/s1600/cien_wampira.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="144" src="http://1.bp.blogspot.com/-3utSD1HgmI4/TwnFEANxc8I/AAAAAAAAARQ/yOjw7KDI-s0/s200/cien_wampira.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="cien_wampira"&gt;Cień wampira (2000) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: E. Elias Merhige&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film o filmie, konkretniej o wyżej opisywanym "Nosferatu - symfonia grozy". Mimo fantastycznej obsady i świetnego tematu oglądałem bez większych emocji. Autentyczne wrażenie robi Willem Defoe, za rolę w tym filmie był nominowany do Oscara (wyprzedził go Benicio del Toro w kreacji z filmu "Traffic"; będzie trzeba kiedyś obejrzeć). Doskonale wczepia się w historię kinematografii i próbuje ją naciągnąć do legendy. Wizualnie mu się udaje, ale scenariusz mnie nie przekonał, nie uwierzyłem. Chociaż może, to imię i nazwisko...&lt;br /&gt;Max Schreck!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oT7wFfcocAg/TwnFJ16FQOI/AAAAAAAAARc/a2ug7huh4Fk/s1600/szpon.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="87" src="http://4.bp.blogspot.com/-oT7wFfcocAg/TwnFJ16FQOI/AAAAAAAAARc/a2ug7huh4Fk/s200/szpon.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="szpon"&gt;Szpon (1957) - ocena 3/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Fred F. Sears&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej wędrująca ocena filmu, jaką kiedykolwiek dałem. Z 6/10 spadła do 3/10. Dylemat miałem zbliżony do oceny filmu "Przybysz z kosmosu". Jak ocenić filmy, które są tak złe, że sprawia nam przyjemność oglądanie ich i uśmiechanie się do ekranu? Z jednej strony - to crapy, należy im się najniższa możliwa nota. Z drugiej - przecież doskonale bawimy się oglądając je, a przecież o to w kinie chodzi przede wszystkim. Ocena 3/10 to mój mały kompromis z tym problemem.&lt;br /&gt;Szpon wyświetlany jest nieraz na seansach zbierających najgorsze filmy wszechczasów. Zupełnie niesłusznie moim zdaniem. Podobno jeszcze w latach 50 wyśmiewano design potwora. Nie wiem czy to moje wypaczenie wynikające z nadmiaru oglądania mizernych efektów CG, ale mnie się ten potwór po prostu podoba - jest wizualnie przerażający. Ponadto porusza gębą, nozdrzami i nie tylko. Tak, lata jakby chciał a nie mógł, ale mimo wszystko robi wrażenie.&lt;br /&gt;Dużo tu powtarzanych do znudzenia tych samych ujęć Szpona, odrobina nudy i jedna ogromna wada i głupota w scenariuszu. C'mon, naprawdę nie można było ominąć jego pola antymaterii poprzez sprowokowanie potwora do zjedzenia bomby atomowej i wysadzenia jej? Przecież ten wygłodniały potwór zjada samoloty bez popitki, zakąsza ludźmi. No i spodziewałem się, że pod koniec zobaczymy jajo pozostawione w gnieździe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dw2OrbimBps/TwnFPjjUQ0I/AAAAAAAAARo/U8rnApDnLz0/s1600/kroniki_zywych_trupow.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="142" src="http://2.bp.blogspot.com/-dw2OrbimBps/TwnFPjjUQ0I/AAAAAAAAARo/U8rnApDnLz0/s200/kroniki_zywych_trupow.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="kroniki_zywych_trupow"&gt;Kroniki żywych trupów (2007) - ocena 3/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: George A. Romero&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Romero we własnej osobie wraca do tematu zombie, który tak świetnie potrafił ująć w klasyku "Noc żywych trupów". Próbuje tu koncepcji znanej z "Blair Witch Project" z tym, że kamera tu nie szaleje tak bardzo. Sporo ujęć widzimy z kamer przemysłowych. Koncepcja dobra, ale postaci nieciekawe, nudne, a wydarzenia nie porywają w najmniejszym stopniu. I to mnie bardzo, bardzo dziwi, bo jest jedna postać (i może ze dwie dodatkowe sceny), która robi wrażenie. Widać, że Romero wciąż wie, co naprawdę dobre, tylko jakby zupełnie świadomie daje nam małą wisienkę na górze tony gorzkiego ciasta. Ta wisienka to oczywiście postać amisza. Może znajdziecie wycięty z nim fragment na youtube albo gdzieś w Internecie - nie jest specjalnie długi, za to gęba sama układa się w uśmiech. Ten amisz po prostu kradnie wszystkim film. Czekam, aż Romero obejrzy Zombieland i się jeszcze odegra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EcrggQ0Xbpc/TwnGDRSgdJI/AAAAAAAAASM/hBnh9e-O1so/s1600/piknik_pod_wiszaca_skala.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="162" src="http://1.bp.blogspot.com/-EcrggQ0Xbpc/TwnGDRSgdJI/AAAAAAAAASM/hBnh9e-O1so/s200/piknik_pod_wiszaca_skala.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="piknik_pod_wiszaca_skala"&gt;Piknik pod wiszącą skałą (1975) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Peter Weir&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarekomendowano mi go jako "najnudniejszy film pod słońcem" i "najbardziej przereklamowany". Faktycznie, ma sporo skrajnych opinii. Peter Weir miewa różne filmy od dziwnych, jak "Hydraulik" (nad tym filmem będę musiał się kiedyś jeszcze porozwodzić, bo to ciekawy temat) po tak świetne, jak "Truman Show". Spodziewałem się nudnego siedzenia przy kawce, które będzie udawało ambitny horror, a klimat pikniku będzie miał nas wystraszyć. Albo czegoś w tym stylu. A dostałem autentycznie ciekawy i klimatyczny thriller, którego fabuła była chyba inspiracją do scenariusza "Blair Witch Project". Obejrzyjcie ten film, warto. I pomyślcie nad podobieństwem do Blair Witch. Coś w tym jest, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B2FYlT4sCn0/TwnFZvhOH_I/AAAAAAAAASA/d9Iq6qMOPbM/s1600/planeta_51.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="157" src="http://4.bp.blogspot.com/-B2FYlT4sCn0/TwnFZvhOH_I/AAAAAAAAASA/d9Iq6qMOPbM/s200/planeta_51.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="planeta_51"&gt;Planeta 51 (2009) - ocena 4/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Jorge Blanco&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemia kontra latające spodki - odwrócenie ról. Kilka umiarkowanie udanych dowcipów nie ratuje tego filmu, który wyraźnie czerpie inspirację z produkcji Dreamworks. Nie w tę stronę, folks. Bierzcie przykład z lepszych, zobaczcie produkcje Pixara, "Horton słyszy Ktosia" czy nawet "Klopsiki i inne zjawiska pogodowe". Dreamworksa mamy oficjalnie dość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yzOG0F5FTzU/TwnGNiBkzbI/AAAAAAAAASY/b4NmGCEl8ss/s1600/zakazana_planeta.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-yzOG0F5FTzU/TwnGNiBkzbI/AAAAAAAAASY/b4NmGCEl8ss/s200/zakazana_planeta.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="zakazana_planeta"&gt;Zakazana Planeta (1956) - ocena 8/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Fred M. Wilcox&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałem sobie zrobić seans-cykl złożony ze starych filmów sci-fi/fantasy z mało znanymi kreacjami niezwykle znanych aktorów. Z założenia miały to być crapy, bo temat mnie ostatnio wciągnął i mało mam wystawionych niskich not na Filmwebie. Za mało shitu widziałem. Na pierwszy ogień wrzuciłem "Zakazaną planetę", film z Leslie Nielsenem z 1956 roku. I jakże się pomyliłem. Film okazał się bardzo dobry, fabuła wciąga i zaciekawia. Finału możemy się domyślić, ale tylko dlatego, że kino wprawiło nas już w przewidywaniu tego typu konstrukcji w produkcjach, które zżynały z filmów takich, jak ten. Efekty specjalne robią wrażenie, design jest oczywiście urokliwy (jak we wszystkich filmach sci-fi z lat 50), a Robby the Robot ma tutaj swój pierwszy występ i wygląda przekomicznie. Muzyka i dźwięk są niezwykłe, wprowadzają w klimat i tworzą ikonę, która będzie wykorzystywana przez lata. I to wszystko na długo przed pojawieniem się Star Treka. Naprawdę warto obejrzeć, uśmiechnąć się na widok Robby'ego, przekląć durni, którzy nie rozumieją, że podchodzenie do celu, do którego strzelają to samobójstwo, docenić muzykę i dźwięk, zaciekawić się fabułą i zakończeniem. I'm into it.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-F0H8_HoldO0/TwnGS0GVXbI/AAAAAAAAASk/O6dsy-_rzAI/s1600/zardoz.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="151" src="http://4.bp.blogspot.com/-F0H8_HoldO0/TwnGS0GVXbI/AAAAAAAAASk/O6dsy-_rzAI/s200/zardoz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="zardoz"&gt;Zardoz (1974) - ocena 3/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: John Boorman&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do obejrzenia tego filmu skłoniło mnie zdjęcie Seana Connery'ego, którego nigdy nie chcielibyście w tym stroju zobaczyć. I jeśli macie spory szacunek do tego aktora lub go lubicie - wierzcie mi, zarówno zdjęć jak i samego filmu należy unikać za wszelką cenę, a tego tekstu dalej nie czytać.&lt;br /&gt;Wyobraźcie sobie pornola, który nie podnieca, w którym kobiety mają tylko małe cycki, występuje ogrom zabójstw, orgii, broni. To wszystko w klimacie sado-maso sci-fi, gdzie 40-letni Sean Connery w czerwonych, obcisłych gaciach z nabojami uwieszonymi na gołej, owłosionej klacie z butami prostytutki sięgającymi powyżej kolan i pistoletem w ręce zaprzężony do rikszy wozi faceta wyglądającego na pedała, gwałci niewinne kobiety. A gdy kobieta nie stawia oporu - zniechęcony rzuca nią jak workiem ziemniaków. Ten sam Sean Connery biega literalnie trzęsąc cyckami (zastanawiam się czy nie ma większych od pokazywanych tu kobiet) i próbuje obalić swoich bogów.&lt;br /&gt;Na początku nawet uwierzyłem w zamysł pokazania jakiegoś sensu w fabule i chciałem dać 5/10. Potem poszedłem po rozum do głowy. Za dużo tu scen, które śmieszą. Moja wersja zdarzeń wygląda tak: 1. Napisano scenariusz do pornola 2. Próbowano zatrudnić kogoś znanego, znalazł się Sean Connery, który jednak nie zgodził się zagrać w pełnoprawnym pornolu 3. Dopisano na siłę sens do poszczególnych scen, ale zostawiono cycki i obcisłe, łatwo spadające ubranka (marketing nalegał). To tylko moja hipoteza.&lt;br /&gt;Krążą też historie, że Sean Connery chciał się oderwać od swojego wizerunku jako James Bond. W pierwszej scenie, w której go widzimy odwraca się do kamery i strzela. Brakuje tylko wizerunku lufy i spływającej krwi. Good work.&lt;br /&gt;Nie zmyślam tego, ten film naprawdę istnieje. A wspominałem już o Seanie Connerym w sukni ślubnej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zakazana planeta" z Leslie Nielsenem za mną, "Zardoz" z Seanem Connery za mną, teraz kolej na... *przełyka ślinę* ... "Leonard, część 6" z Billem Cosbym. Nie wiem czy się odważę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7474365983344925944?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7474365983344925944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7474365983344925944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7474365983344925944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/11/filmowy-twitter-cz-4.html' title='Filmowy twitter cz. 4'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-fOv_iO_8N_U/TwnE4wuskqI/AAAAAAAAAQ4/r4wbkkOfanI/s72-c/harrison_bergeron.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4419508054449771851</id><published>2011-11-02T12:54:00.000+01:00</published><updated>2011-11-03T11:39:47.877+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamiętnik'/><title type='text'>Dajcie żyć</title><content type='html'>Gram sobie w jakąś starszą gierkę RPG. Daleko od sejwa, daleko do następnego - standard w przypadku co trudniejszych starszych już gier na PlayStation. Siada prąd. W takich momentach doceniam klasyczne Dungeons&amp;Dragons. Świeczka wprowadza specyficzny klimat - wciągam się w książkę. Mocno pochłonięty klimatem nie zważam na to, że przy tak słabym świetle psuje się wzrok. Wraca prąd - światło się zapala, czar pryska. Chwilę później postanawiam odpalić szybką partyjkę w Gran Turismo 5. Aktualizacja ponad 1 GB. Proszę czekać, proszę nie wyłączać ani nie odłączać... bzium. Prąd się rozmyślił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sobota - zdążyłem na ostatni tramwaj do domu, nie muszę czekać na nocne. I nawet miejsce siedzące jest. Tramwaj zatrzymuje się w połowie drogi - awaria. Brak napięcia. W takich momentach przydają się dobre buty albo anielska cierpliwość. Poszedłem na przystanek autobusowy - trudno, pojadę nocnym. Na pięć minut przed planowanym przyjazdem nocnego przyjeżdża autobus "Za tramwaj".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W weekend miasto postanowiło wykonać jakąś renowację torów między Przeróbką a Stogami w Gdańsku. Puścili linię autobusową zastępczą, całość była wcześniej obwieszczona na stronie Internetowej, akcja przeprowadzona sprawnie. Wracam do domu, wysiadam z tramwaju. Jakiś starszy Pan, lat około 70, rozgaduje się do samego siebie i do innych. Pyta mnie o coś, próbuję go zrozumieć, w ciemno odpowiadam, że za chwilę przyjedzie autobus i będzie można pojechać dalej na Stogi. Okazuje się, że on to właściwie jechał na Stogi, ale teraz to woli już w przeciwnym kierunku i gdzie jest przystanek. Moja teoria okazuje się prawdziwa. Ilekroć jadę komunikacją miejską zastanawiam się gdzie Ci wszyscy starsi ludzie tyle jeżdżą. Mam taką teorię, że może jeżdżą dla towarzystwa i dla zabawy. Zamiast spaceru. Od pewnego wieku ma się darmowe przejazdy, miejsca zawsze ktoś ustąpi, ciepło jest, wygodnie, dużo ludzi i nie tylko w niedzielę. Ci sprytniejsi biorą ze sobą kulę, żeby miejsce siedzące było na 100%. Do niedawna myślałem, że to tylko moja zabawna teoria, którą traktowałem jako taki mój mały dowcip i śmiałem się z niego czasem w duchu nie dzieląc się nim z nikim. Teraz zaczynam w niego wierzyć. Bo niby w jakim celu miałby jechać w jednym kierunku taki kawał drogi, żeby potem zrezygnować i chcieć jednak jechać dokładnie w przeciwnym kierunku i to tylko dlatego, że dalej tramwaj już nie jedzie?&lt;br /&gt;Skoro to okazuje się prawdą, to może i w fabrykach puzzli faktycznie mają zatrudnioną osobę do wyjmowania jednego kawałka z każdego pudełka, a projektanci mają płaconą prowizję od wielkości zaimplementowanego nieba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tygodniu sypiam zazwyczaj około 4-5 godzin dziennie, głównie z konieczności. Odsypiam w autobusach i tramwajach, bo dziennie spędzam w nich około 3 godziny. Rozumiem, że kogoś nie stać na dobre słuchawki i ma jedynie takie wkładane do uszu (szajs okrutny, to się w ogóle ucha nie trzyma i jest potwornie niewygodne, że o jakości dźwięku nie wspomnę). Ale nie musi wtedy ustawiać muzyki tak głośno. Te słuchawki nie mają żadnego wytłumienia, wyciszenia. Ok, w tramwaju jest głośno, a trash metalu nie wypada słuchać cichutko, bo jeszcze nie daj Boże "zrozumiem słowa piosenki i przestanę lubić ten zespół". Przełknę, bo sam lubię głośniej posłuchać tego czy owego (Florence and the Machine!). Nie przełknę wieśniaków, którzy nie tylko nie mogą się powstrzymać przed puszczaniem na całą parę muzyki z komórki, ale i nie mogą się powstrzymać przed śpiewaniem jej i tańczeniem wymachując rękami na wszystkie strony. Nie komentuję samej muzyki (zazwyczaj jakieś imprezowe techno albo jakieś drumy), ale każda muzyka puszczana ze słabego głośniczka w komórce na całą parę nie gra, ale po prostu niezrozumiale furczy. A śpiewających techno i tańczących w autobusie Panów pozdrawiam. Może kiedyś przywyknę, bo przy zapalonych kibicach robiących podobne rzeczy lepiej mi idzie zasypianie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4419508054449771851?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4419508054449771851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/11/dajcie-zyc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4419508054449771851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4419508054449771851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/11/dajcie-zyc.html' title='Dajcie żyć'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6703354604850331926</id><published>2011-10-02T12:46:00.000+02:00</published><updated>2012-01-09T12:15:03.475+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Filmowy twitter cz. 3</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BGBzGCJ510o/TwmVIevuFSI/AAAAAAAAAOE/u3wCM-xoS88/s1600/billy_elliot.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="156" src="http://3.bp.blogspot.com/-BGBzGCJ510o/TwmVIevuFSI/AAAAAAAAAOE/u3wCM-xoS88/s200/billy_elliot.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="billy_elliot"&gt;Billy Elliot (2000) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Stephen Daldry&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wesoły film. Standardowa historia o spełnianiu marzeń. Wybija się ponad przeciętność optymizmem, który nie wzbudza poczucia banału oraz jakże dobrze przedstawionym tłem historycznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KkF7GoxvBg0/TwmVe9PPOEI/AAAAAAAAAOQ/XsXf9wPFhEI/s1600/thor.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="148" src="http://2.bp.blogspot.com/-KkF7GoxvBg0/TwmVe9PPOEI/AAAAAAAAAOQ/XsXf9wPFhEI/s200/thor.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="thor"&gt;Thor (2011) - ocena 3/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Joss Whedon, Kenneth Branagh&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dajcie się zwieść pozytywnym opiniom nt. tego filmu. Ledwo przetrwałem do końca. I co z tego, że reżyser nawiązywał do dzieł Szekspira, skoro i tak to wciąż ta sama papka, tylko że tym razem nudna i wzbudzająca uśmiech politowania. Nawet sceny akcji nie robią żadnego wrażenia.&lt;br /&gt;Aż 3 za jedyne ciekawe role - Lokiego i Odyna (Anthony Hopkins!). Natalie Portman po świetnej roli w Czarnym łabędziu pokazuje ... takie coś. Cóż, ale z drugiej strony chyba lepiej się tego nie dało zagrać, gdy scenariusz zasysa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1QlNLBqXqJ4/TwmVmDCLc6I/AAAAAAAAAOc/NqnFOLErBK0/s1600/tozsamosc.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="140" src="http://3.bp.blogspot.com/-1QlNLBqXqJ4/TwmVmDCLc6I/AAAAAAAAAOc/NqnFOLErBK0/s200/tozsamosc.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="tozsamosc"&gt;Tożsamość (2011) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Jaume Collet-Serra&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu z kolei nie dajcie się zwieść negatywnym opiniom. Wprawdzie to wszystko już gdzieś było i często w lepszym wykonaniu, ale co z tego? Ten film jest po prostu dobry, ogląda się go z przyjemnością i jednym tchem. Nareszcie trafiłem na przyzwoity film akcji. Ach, no i rola Bruno Ganza, którego wciąż pamiętam ze świetnej roli w "Niebie nad Berlinem" - miodzio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JT5FE_YkWU4/TwmV9obVv8I/AAAAAAAAAOo/KwRfygSAIwg/s1600/skad_wiesz.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="148" src="http://3.bp.blogspot.com/-JT5FE_YkWU4/TwmV9obVv8I/AAAAAAAAAOo/KwRfygSAIwg/s200/skad_wiesz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="skad_wiesz"&gt;Skąd wiesz? (2010) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: James L. Brooks&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj również naczytałem się negatywnych opinii, również niesłusznych. Jest to - uwaga - komedia romantyczna i co rzadkie w ostatnich czasach - dobra komedia romantyczna. Subtelny humor, naprawdę fajny scenariusz i ciekawe postaci. I nawet amerykańska kalka tego gatunku nie przeszkadza w trakcie seansu. Tego można się było spodziewać po autorze "Czułych słówek" i "Lepiej być nie może".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-W3VQcG1Valc/TwmWD4QxHII/AAAAAAAAAO0/bvGcCgTE4ls/s1600/ksiezniczka_i_zaba.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="146" src="http://4.bp.blogspot.com/-W3VQcG1Valc/TwmWD4QxHII/AAAAAAAAAO0/bvGcCgTE4ls/s200/ksiezniczka_i_zaba.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="ksiezniczka_i_zaba"&gt;Księżniczka i żaba (2009) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Ron Clements, John Musker&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klasyczna animacja Disneya w pięknej oprawie. Cóż więcej można dodać? Ogląda się z przyjemnością, dokładnie tego się spodziewałem po tym filmie. Na zimne jesienne wieczory film lekki, łatwy, przewidywalny i do twarzy mu z tym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6703354604850331926?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6703354604850331926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/10/filmowy-twitter-cz-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6703354604850331926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6703354604850331926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/10/filmowy-twitter-cz-3.html' title='Filmowy twitter cz. 3'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-BGBzGCJ510o/TwmVIevuFSI/AAAAAAAAAOE/u3wCM-xoS88/s72-c/billy_elliot.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1147340716410574899</id><published>2011-09-30T14:56:00.001+02:00</published><updated>2011-09-30T14:59:20.299+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><title type='text'>Fajny blog slesz.blogspot.com</title><content type='html'>Ależ mi się trafił rodzynek. Otrzymałem mailowo pewną wiadomość - zwykły spam - ale jakże pomysłowo ustawiony. Powiem szczerze, że w pierwszej chwili nawet dałem się złapać.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Witam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo mi cieszy, że ktoś jeszcze czyta książki :) Zobaczyłem "Discworld w twoim profilu, jest to jedna z moich ulubionych książek!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcialbym tylko podziekowac ci za super blog slesz.blogspot.com.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeczytałem pierwszy post "Herbata pochłaniająca rzeczywistość.", i spędziłem na twoim blogu jeszcze godzinę z przyjemnością :) Piszesz dobre, ciekawo i łatwo do czytania. Bardzo ładny jest post "Filmowy twitter cz. 2".&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Obiecująco się zaczyna, prawda? Bezinteresownie nawet. Do tego momentu jeszcze nie byłem świadomy, że to szablon z pobranymi danymi z mojego bloga - tytułem, ulubioną książką, adresem strony, pierwszym postem i ostatnim. Mojej czujności nawet nie pobudził fakt, że "Discworld" nie jest książką, a serią książek.&lt;br /&gt;Ale czytajmy dalej, a dowiemy się co ma tak naprawdę na celu ten spam&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Generalnie pracuję w firmie Jooble, wyszukiwarce ofert pracy na całym świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zadaniem jest przekonanie blogerów o umieszczenie linków do naszej strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kocham swoją pracę, mamy przyjazny zespół i dobre kierownictwo, ale niestety nie mam pojęcia jak przekonać bloggera umieścić do nas link, obawiam się, mogę zostać wyrzucony za to z pracy :(&lt;/blockquote&gt;I jaka wyszukiwana technika - na litość. No kto będzie miał na tyle serca, aby być współodpowiedzialnym za utratę posady przez tego biednego człowieka? :P&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;I teraz, zamiast wysyłania mailów do tysięcy różnych blogów, czytam twój.&lt;/blockquote&gt;Jakby ktoś miał wątpliwości, że nadawca próbuje obarczyć winą odbiorcę - teraz wątpliwości tych już nie będzie miał.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Szczerze mówiąc, nie jestem bardzo pewien, że link do naszej strony w Polsce jooble.com.pl, będzie odpowiednia do twego bloga, ale jeśli jest to możliwe, masz od mi ogromne DZIĘKI! Strona jest naprawdę super, bardzo pomaga w wyszukiwaniu pracy.&lt;/blockquote&gt;Dopiero gdzieś tutaj wychodzą pierwsze solidne kwiatki użycia translatora.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Życzę miłego dnia i dobry nastrój! Jeszcze raz dziękuję za fajny blog. Pisz więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Mój znak Zodiaku jest również Skorpion :)&lt;/blockquote&gt;CO ZA ZBIEG OKOLICZNOŚCI!!!&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;My best,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dmytro Ivanenko&lt;br /&gt;Account Manager &lt;/blockquote&gt;Jeżeli wyżej wymieniony pan faktycznie jest autorem skryptu, to serdecznie gratuluję - przypadł mi do gustu. I wróżę mu spore powodzenie, bo który Polak dziś tak naprawdę mówi (a tym bardziej pisze) po polsku? Zatem kto zauważy uchybienia?&lt;br /&gt;Hmmm, a może imię i nazwisko też jest zbudowane z myślą o zbudowaniu poczucia litości? W końcu kto nie zlituje się nad biednym ukraińcem, który wkrótce pewnikiem straci pracę i to właśnie PRZEZE MNIE! JESTEM WINNY! *w ramach pokuty przypala się żelazkiem* ;(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja najlepsza,&lt;br /&gt;Slesz&lt;br /&gt;Account blogger&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1147340716410574899?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1147340716410574899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/09/fajny-blog-sleszblogspotcom.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1147340716410574899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1147340716410574899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/09/fajny-blog-sleszblogspotcom.html' title='Fajny blog slesz.blogspot.com'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4321659201207427432</id><published>2011-08-26T12:52:00.001+02:00</published><updated>2012-01-08T17:14:35.770+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Filmowy twitter cz. 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bniZumkz-3I/Twm7uLyrEXI/AAAAAAAAAPM/KIukZWzo7aE/s1600/gladiator.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="181" src="http://3.bp.blogspot.com/-bniZumkz-3I/Twm7uLyrEXI/AAAAAAAAAPM/KIukZWzo7aE/s200/gladiator.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="gladiator"&gt;Gladiator (2000) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Ridley Scott&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nawet nie kwestia wygórowanych oczekiwań, jakie miałem pamiętając cały szum medialny i zalew nagród, jakie ten film zdobył. Historia jest napisana sprawnie, odegrana na naprawdę wysokim poziomie, a oglądając ten film dwie i pół godziny zleciało nie wiadomo kiedy. Jednak samą przyjemność z oglądania mocno zepsuło kilka elementów. Przede wszystkim patos - okropny, powtarzający się do zrzygania patos podany w stylu amerykańskim. Patos jeszcze bym zniósł tak, jak zniosłem go w "Liście Schindlera" gdyby opowiadana historia była wiarygodna. Niestety nie jest. Walki pokazane są w sposób rwany i chaotyczny. Przeciwko chaosowi na polu bitwy nic nie mam, ale przeciwko chaosowi na planie filmowym już tak. Montażysta musiał się najwidoczniej sporo napocić by ukryć niewiarygodnie wyglądające potyczki lub tygrysa-maskotkę. Podsumowując - jest to film jednak powyżej średniej, ciekawe kino rozrywkowe i hit sezonu, ale na pewno nie hit wszechczasów czy wielkie dzieło. Widziałem lepsze filmy Ridleya Scotta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GtCb9_fHRRs/Twm9PWRefjI/AAAAAAAAAPY/-z2OvqRO59w/s1600/dziennik_cwaniaczka.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="139" src="http://3.bp.blogspot.com/-GtCb9_fHRRs/Twm9PWRefjI/AAAAAAAAAPY/-z2OvqRO59w/s200/dziennik_cwaniaczka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="dziennik_cwaniaczka"&gt;Dziennik cwaniaczka (2010) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Thor Freudenthal&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film przyjemny, choć żarty podkreślające zażenowanie głównego bohatera lub robiące z niego pośmiewisko w jakimkolwiek stopniu nigdy mnie nie bawiły, a wręcz uważałem je za irytujące. Mimo to tutaj są one jeszcze do przełknięcia. Udaje się uniknąć pewnych schematów. Spodobała mi się również formuła wstawek rysowanych. W wolnej chwili można obejrzeć z uśmiechem na ustach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3uZZexcNSvw/Twm9WNEp61I/AAAAAAAAAPk/JSKnl600Pjk/s1600/dziennik_cwaniaczka_2.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="138" src="http://1.bp.blogspot.com/-3uZZexcNSvw/Twm9WNEp61I/AAAAAAAAAPk/JSKnl600Pjk/s200/dziennik_cwaniaczka_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="dziennik_cwaniaczka_2"&gt;Dziennik cwaniaczka 2 (2011) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: David Bowers&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybko nakręcili drugą część, prawda? I bardzo dobrze, niech kręcą póki im się dzieciaki nie zestarzały. Fabularnie jest lepiej niż w jedynce, jednak niektóre żarty i sytuacje wydają się mniej wiarygodne i bardziej irytujące niż w poprzedniej części. Jeżeli przy filmach pokroju "American Pie" zaśmiewacie się do łez albo po prostu nie irytuje was stawianie bohatera w żenujących i ośmieszających go sytuacjach, to pewno i tu wam to nie przeszkodzi. Wówczas możecie do oceny dodać jedno oczko i uznać dwójkę ze lepszą od jedynki. Formuła się sprawdza i z przyjemnością obejrzę trzecią część, gdy ta powstanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kfZeGYYJnJg/Twm9cHZD3mI/AAAAAAAAAPw/PQAe73phG-Y/s1600/dziewczyna_z_sasiedztwa_2007.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="135" src="http://3.bp.blogspot.com/-kfZeGYYJnJg/Twm9cHZD3mI/AAAAAAAAAPw/PQAe73phG-Y/s200/dziewczyna_z_sasiedztwa_2007.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="dziewczyna_z_sasiedztwa_2007"&gt;Dziewczyna z sąsiedztwa (2007) - ocena 4/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Gregory Wilson&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwoli ścisłości - chodzi o dramat z 2007 roku, a nie o komedię romantyczną z 2004 o tym samym tytule. Historia oparta rzekomo na prawdziwych wydarzeniach, w rzeczywistości jedynie inspirowana tymi wydarzeniami. I tam, gdzie inspiracja jest prawdziwa, tam film jakoś się broni. Z kolei tam, gdzie autorzy wprowadzają swoje zmiany i poprawki - robi się z tego bujda na resorach. Główny bohater i dziewczyna z sąsiedztwa są wybielani do tego stopnia, że traci to na wiarygodności. Wkradający się patos i umoralnianie w amerykańskim stylu również mocno psuje jego wydźwięk. Pod koniec filmu miałem już dość papierowych postaci. Film próbował może zaszokować, może pociągnąć się na znanej z pierwszych stron gazet historii. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że robi to od linijki z napisem "made in USA" z dopiskiem drobnym drukiem "class B". Jeżeli chcecie obejrzeć coś w tym klimacie, coś sensownego i dobrze skrojonego, gorąco polecam grecki "Kieł", a "Dziewczynę z sąsiedztwa" można sobie darować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ULJT62ZxMgc/Twm9ikuMHhI/AAAAAAAAAP8/39h423tE63M/s1600/la_strada.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-ULJT62ZxMgc/Twm9ikuMHhI/AAAAAAAAAP8/39h423tE63M/s200/la_strada.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="la_strada"&gt;La Strada (1954) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Federico Fellini&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno uznany za największe dzieło Felliniego, zatem wstyd się przyznać, że dopiero teraz się za nie zabrałem. Film, muszę to przyznać, ma swój urok. Postaci Gelsominy i Zampano na długo pozostają w pamięci. Wprawdzie nie ujął mnie niczym konkretnym, nie ma tu fajerwerków ani wielkiej głębi czy poezji kina. I nie mogę niestety nazwać tego filmu arcydziełem - po prostu nie jest AŻ TAK ciekawy i ujmujący. Co interesujące, przeszukując tytuł filmu lub imię Gelsominy w Internecie można trafić na organizacje przeciwko przemocy wobec kobiet. What? To nie jest film o przemocy wobec kobiet! To film o miłości i braku umiejętności wyrażenia jej, a może i uzmysłowienia sobie jej. To też film o samotności we dwoje. Czuć tutaj również echo "Lorda Jima", co jasno sugeruje wspomnienie postaci Rosy. Za dużo już napisałem. Obejrzyjcie ten film.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MVz462h8AHA/Twm9ooZegAI/AAAAAAAAAQI/qXykc0l2ves/s1600/kod_niesmiertelnosci.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="149" src="http://4.bp.blogspot.com/-MVz462h8AHA/Twm9ooZegAI/AAAAAAAAAQI/qXykc0l2ves/s200/kod_niesmiertelnosci.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="kod_niesmiertelnosci"&gt;Kod nieśmiertelności (2011) - ocena 5/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Duncan Jones&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyna się intrygująco, a kończy jak zwykle. Historia i emocje odczuwane podczas seansu może i byłyby prawdziwe, gdyby nie fabuła, która próbując wytłumaczyć samą siebie traci na wiarygodności. W tym momencie przestałem godzić się na umowności, które np. w takim "Wanted - Ścigani" łyknąłem bez popitki i po prostu wydałemz siebie jakże znaczący odgłos - "Pfffff!" (uważając tylko, by nie opluć telewizora). Nie wierzę w takie cuda wianki, zakończenie (a przez to i cała opowieść) jest naciągane do bólu. Aż 5, bo jednak ma dobry początek, dobrze poprowadzoną akcję i jeżeli ktoś mimo wszystko uwierzy, to będzie to dlań przyzwoite i poprawnie wykonane kino akcji. Nic więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Hhk1Jkq_HvE/Twm9vVZ3oiI/AAAAAAAAAQU/wvCFTX4cbEk/s1600/ciacho.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="152" src="http://4.bp.blogspot.com/-Hhk1Jkq_HvE/Twm9vVZ3oiI/AAAAAAAAAQU/wvCFTX4cbEk/s200/ciacho.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="ciacho"&gt;Ciacho (2010) - ocena 2/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Patryk Vega&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacytuję tutaj Artura Pietrasa, który w swoim programie "Kinomaniak" bardzo ładnie to kiedyś ujął:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Gdy idę na kolejną polską komedię romantyczną, to czuję się, jakbym szedł do dentysty. Wiem, co mnie czeka, wiem że będzie bolało i wiem, że będę musiał za to zapłacić"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Fabuła wymyślona jest tylko po to, aby można było w prosty sposób dokleić do niej żarty ściągnięte z Internetu (było!) i agresywny product placement. Pamiętam, jak słyszałem pewną dziewczynę pracującą z agencji reklamowej, która twierdziła, że nawet nie zdajemy sobie sprawy ile reklam jest dokładanych i gdzie i że dlatego to działa. Tutaj, gdy żona dzwoni do męża w środku akcji TYLKO PO TO, by podać mu listę zakupów podkreślając zakup soku Marwit, to JAK widz ma się nie zorientować, że to agresywna reklama rzucana mu prosto w twarz. Płacisz za bilet, a i tak musisz oglądać reklamy przed seansem i w jego trakcie. Może przestanie mnie to irytować, gdy bilety do kina będą darmowe.&lt;br /&gt;A teraz coś dla mnie niepojętego i niewiarygodnego. Naprawdę spotkałem osobę, której się ten film spodobał. Mało tego - wiem, że istnieją osoby, które całe kwestie z tego filmu potrafią zacytować. Obudźcie się, czasy cytowania grepsów z "Chłopaki nie płaczą" minęły bezpowrotnie. Ostatnią naprawdę dobrą polską komedią był "Testosteron".&lt;br /&gt;I skąd tytuł tego filmu? Ja stawiam na to, że to po prostu chwytliwy tekst i nic więcej. Bo w fabule ani w tekście sensownego wyjaśnienia nie ma żadnego.&lt;br /&gt;Dlaczego aż 2/10? Bo postać Karolka grana przez Pawła Małaszyńskiego miała w sobie odrobinę uroku. Jak ktoś nie ma dostępu do Internetu, a ten tekst czyta koledze przez ramię, to może dodać do oceny jedno oczko, bo pewno nie słyszał niektórych zaserwowanych w tym filmie doklejonych do fabuły dowcipów. Doklej to jedno oczko człowieku i poproś kolegę, żeby Ci włączył basha. Częściej się będziesz uśmiechał i nie stracisz aż tyle czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0qZtOp_hxL8/Twm91rDwKFI/AAAAAAAAAQg/aVNoOlHbI8I/s1600/szybko_i_wsciekle.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="146" src="http://2.bp.blogspot.com/-0qZtOp_hxL8/Twm91rDwKFI/AAAAAAAAAQg/aVNoOlHbI8I/s200/szybko_i_wsciekle.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="szybko_i_wsciekle"&gt;Szybko i wściekle (2009) - ocena 4/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Justin Lin&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miało być łubudubu, dużo fajnej akcji, bryki i fajne laski. I jest, ale jednak jakiś piach w zębach chrzęści. Sceny akcji są ostro cięte, czasami nie wiadomo co się dokładnie dzieje. Motyw z jaskinią jednak zbyt naciągany, nawet jak na tę formułę filmu. Gdyby wszystko zagrało, jak trzeba, to mogło być nawet 6/10. A tak, jednak poniżej średniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZJO2QDDHwAY/Twm96-wKCVI/AAAAAAAAAQs/Ppcm8ALYGAM/s1600/wrogowie_publiczni.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="144" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZJO2QDDHwAY/Twm96-wKCVI/AAAAAAAAAQs/Ppcm8ALYGAM/s200/wrogowie_publiczni.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="wrogowie_publiczni"&gt;Wrogowie publiczni (2009) - ocena 5/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Michael Mann&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miało być dobre kino akcji, liczyłem na coś na miarę "Gorączki". Nie udało się - napięcie między bohaterami tak naprawdę się nie pojawia, a Depp z Bale'em jednak nie dają rady tak, jak zrobili to Al Pacino z Robertem de Niro. Ale nie winiłbym tu aktorów, a scenariusz. To, co w tym filmie najciekawsze, to zakończenie. Częściowo zmyślone, ale robiące wrażenie i częściowo na faktach. Na faktach, które w tymże zakończeniu zostały rewelacyjnie wykorzystane i wplecione w fabułę filmu. Ogląda się to bez emocji i zapewne gdyby nie finał, to wyszłoby poniżej średniej. A tak - przeciętniak. Obejrzeć, zapomnieć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4321659201207427432?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4321659201207427432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4321659201207427432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4321659201207427432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/08/filmowy-twitter-cz-2.html' title='Filmowy twitter cz. 2'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-bniZumkz-3I/Twm7uLyrEXI/AAAAAAAAAPM/KIukZWzo7aE/s72-c/gladiator.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1870242887905753671</id><published>2011-07-30T00:31:00.000+02:00</published><updated>2011-07-30T00:31:23.864+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><title type='text'>Z Analytics haseł kilka</title><content type='html'>Zajrzałem do swojego konta założonego w Google Analytics, gdzie jedną z podpiętych witryn jest ten właśnie blogasek. To, co zwróciło moją uwagę, zaciekawiło i zatrwożyło, to część, w której można prześledzić po wpisaniu jakich haseł w google ludzie trafiali na mojego bloga. Oto kilka z ciekawszych wpisów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;pujde do obory&lt;br /&gt;trzaskaj&lt;br /&gt;gry o tapletkach&lt;br /&gt;kultura kina to wciąż oksymoron...&lt;br /&gt;slesz odwrotnie&lt;br /&gt;szturch&lt;br /&gt;farmville stonka&lt;br /&gt;gdzie o tej porze morzna złopac leszcza marzec 2&lt;br /&gt;jak przestać grać w farmville&lt;br /&gt;porywa mnie ten patos naszych czasów&lt;br /&gt;zdiencia z pruby alici w krajnie czaruw&lt;br /&gt;w jakim filmie ktos wydoił byka&lt;br /&gt;pan slesz&lt;br /&gt;wiersz o dupie fredry&lt;br /&gt;288:64 ile to jest&lt;br /&gt;byk posuwa krowę filmiki&lt;br /&gt;spójrz powiedziała&lt;br /&gt;pierwszy list do korytian&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niebywałe ile błędów ortograficznych można popełnić w jednej krótkiej sentencji, prawda?&lt;br /&gt;Naprawdę bawi mnie myśl, że ktoś szukając gier o tabletkach lub może o napletkach trafia na jakiegoś bloga, gdzie znajduje wiersz "blablam się w tapletku".&lt;br /&gt;Trafił też do mnie bliżej niezidentyfikowany zboczeniec poszukujący nie jednego, ale wielu filmików, na których byk posuwa krowę. Z drugiej strony patrząc - może nie zboczeniec, a osoba ciekawa świata...&lt;br /&gt;Bardzo ładne jest to, że ktoś poszukiwał przez google być może mnie wpisując weń "pan slesz". Cóż za szacunek do nieznajomego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz powyższych zadziwiająco dużo wejść pochodzi od ludzi poszukujących sposobu na zasejwowanie gry w Demon's Souls. Ta gra, co jest dość jasno w niej powiedziane, sejwuje stan AUTOMATYCZNIE i jest to jedyna metoda sejwowania, jaka w niej istnieje. To jedna z ogromnych jej zalet utrudniających oszukiwanie i podbijających poziom trudności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Nie mam bladego pojęcia, gdzie o tej porze morzna złopać leszcza, 288:64 to 4,5, a na farmville stonka wam nie grozi... chyba...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1870242887905753671?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1870242887905753671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/07/z-analytics-hase-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1870242887905753671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1870242887905753671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/07/z-analytics-hase-kilka.html' title='Z Analytics haseł kilka'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7069478956836465183</id><published>2011-07-28T07:38:00.002+02:00</published><updated>2012-01-08T23:28:03.914+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Filmowy twitter cz. 1</title><content type='html'>Ponieważ na temat obejrzanych filmów nie mam zbyt wiele do powiedzenia, a i wena nie dopisuje to nie będę się rozwodził nad każdym filmem z osobna. Z kolei poczułem, że do suchych ocen rzucanych na filmwebie należy się kilka słów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3dcIEtWBaOU/TwoXKs4UVFI/AAAAAAAAAUE/l0Vh6KccUcY/s1600/palacz_zwlok.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="139" src="http://3.bp.blogspot.com/-3dcIEtWBaOU/TwoXKs4UVFI/AAAAAAAAAUE/l0Vh6KccUcY/s200/palacz_zwlok.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="palacz_zwlok"&gt;Palacz zwłok (1969) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Juraj Herz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwukrotnie zmieniałem ocenę tego filmu z siódemki na szóstkę i z powrotem. Jest to mocne kino i mimo ciężkostrawnego klimatu zahaczającego o monotonię zostaje w pamięci i odzywa się na długo po seansie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EAf3huYwZeE/TwoXQPSm8-I/AAAAAAAAAUQ/-3G1L4QaJyE/s1600/zombieland.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="138" src="http://3.bp.blogspot.com/-EAf3huYwZeE/TwoXQPSm8-I/AAAAAAAAAUQ/-3G1L4QaJyE/s200/zombieland.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="zombieland"&gt;Zombieland (2009) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Ruben Fleischer&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O to chodzi, takiego filmu o zombie mi było trzeba. Wpisana w średni i ograny na miliard sposobów szablon amerykańskiego filmu czarna komedia mimo wszystko potrafi bawić. Nie oczekujcie salw śmiechu co 5 minut - to nie tego typu film. Humor jest na dobrym poziomie i podkreśla luźne traktowanie tematu. No i jest najważniejsze, czyli zombie, rozwałka na całego przy akompaniamencie dobrej muzyki. A za Black Keys w kluczowym momencie i Billa Murraya duży plusik. Zatem udało się wzbić ponad przeciętność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-N5gf7VxiooI/TwoXc9rGOHI/AAAAAAAAAUc/vHFHpa9w_OI/s1600/wszystko_co_kocham.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="146" src="http://2.bp.blogspot.com/-N5gf7VxiooI/TwoXc9rGOHI/AAAAAAAAAUc/vHFHpa9w_OI/s200/wszystko_co_kocham.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="wszystko_co_kocham"&gt;Wszystko, co kocham (2009) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Jacek Borcuch&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jedna z tych szóstek, w której rozpatrujemy "czym wybija się ponad przeciętność", a nie "dlaczego jednak nie jest to naprawdę dobry film, a tylko niezły". Wybija się klimatem, rolą Chyry, trzeźwym spojrzeniem i realizacją klimatu lat osiemdziesiątych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-N1q1PQ5zTkI/TwoXqMKqzyI/AAAAAAAAAUo/yhrS99cToOw/s1600/sherlock_holmes.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="138" src="http://3.bp.blogspot.com/-N1q1PQ5zTkI/TwoXqMKqzyI/AAAAAAAAAUo/yhrS99cToOw/s200/sherlock_holmes.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="sherlock_holmes"&gt;Sherlock Holmes (2009) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Guy Ritchie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, to jest dobre kino przygodowe. Na miarę pierwszej części "Piratów z Karaibów". Dużo doskonałej zabawy upchanej, pędzącej, klimatycznej i nowocześnie zrealizowanej. Widowisko i dobrze spędzony czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Tfxdc525RyQ/TwoXxtbi8ZI/AAAAAAAAAU0/cD6ny2eHhvM/s1600/gdzie_jestes_amando.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="146" src="http://1.bp.blogspot.com/-Tfxdc525RyQ/TwoXxtbi8ZI/AAAAAAAAAU0/cD6ny2eHhvM/s200/gdzie_jestes_amando.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="gdzie_jestes_amando"&gt;Gdzie jesteś Amando (2009) - ocena 7/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Ben Affleck&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie oglądania dwukrotnie miałem wrażenie, że to już koniec i za chwilę zobaczę napisy końcowe. Brawa należą się głównie za opowiedzianą historię, która pierwotnie się nieco snuje, aby nabrać zawrotnego tempa pod koniec. Może sięgnę po książkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-X9XmdvbWwaA/TwoX4A_R4DI/AAAAAAAAAVA/pQkGDguiKv0/s1600/miasto_zlodziei.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="139" src="http://2.bp.blogspot.com/-X9XmdvbWwaA/TwoX4A_R4DI/AAAAAAAAAVA/pQkGDguiKv0/s200/miasto_zlodziei.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="miasto_zlodziei"&gt;Miasto złodziei (2010) - ocena 5/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Ben Affleck&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miało być zapewne kino na miarę "Gorączki", a wyszła do bólu odtwórcza opowiastka, w której wciąż ma się wrażenie, że to już było nieraz i w lepszym stylu. Średniak po prostu i nic ponadto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6yQ9zYUNiIw/TwoX9nsAGVI/AAAAAAAAAVM/a_3r800wmJ0/s1600/kiel.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-6yQ9zYUNiIw/TwoX9nsAGVI/AAAAAAAAAVM/a_3r800wmJ0/s200/kiel.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="kiel_2009"&gt;Kieł (2009) - ocena 8/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Giorgos Lanthimos&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do kina greckiego jeszcze nie podchodziłem, przyznam. Trzeba zobaczyć ten film koniecznie, najlepiej nie wiedząc o nim absolutnie nic odkrywając wszystko na bieżąco. Ja tak oglądałem i mam wrażenie, że to wzmocniło mój odbiór. Takich filmów w USA się nie robi. Pozycja obowiązkowa. Aha - i nie pokazywać nieletnim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-U2oVjuff3b8/TwoYDLegxlI/AAAAAAAAAVY/Rntl6xYLUJw/s1600/solaris_1972.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="148" src="http://1.bp.blogspot.com/-U2oVjuff3b8/TwoYDLegxlI/AAAAAAAAAVY/Rntl6xYLUJw/s200/solaris_1972.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="solaris_1972"&gt;Solaris (1972) - ocena 5/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Andriej Tarkowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tarkowski jako pierwszy popełnił film na podstawie książki Lema. Sama książka od początku do samego końca trzymała mnie za fraki i nie chciała puścić. W filmach oczekiwałem przynajmniej wizualizacji tajemniczej planety oraz zjawisk na niej zachodzących. Tarkowski coś tam pokazał skupiając się na postaciach. Dołożył do tego jakąś rozwlekłą i wręcz nudną lirykę, która nie snuje się i nie wdziera do umysłu, ale raczej usypia i jest natarczywie irytująca. Jedyne dobre elementy to te dokładnie odwzorowane z książki. Zmiana zakończenia też nie wyszła filmowi na dobre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-npQOBcxPdRc/TwoYJUOuA6I/AAAAAAAAAVk/3t6zXCaF4bQ/s1600/solaris_2002.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="148" src="http://4.bp.blogspot.com/-npQOBcxPdRc/TwoYJUOuA6I/AAAAAAAAAVk/3t6zXCaF4bQ/s200/solaris_2002.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="solaris_2002"&gt;Solaris (2002) - ocena 3/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Steven Soderbergh&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biały uczony Sartorius, który nawet gdy mówi, to przemawia zastąpiony został... czarną kobietą o nazwisku Gordon, która zdaje się mieć obsesję na punkcie walki z obcymi. Ta rola pasowałaby bardziej do "Obcy kontra Predator" niż do "Solaris". Z kolei Snaut zastąpiony przez Snowa - docelowo miał mieć rozstrojone nerwy, w rzeczywistości jedyne co robił to rozstrajał nerwy widzowi. W książce pijany, tutaj jakby naćpany i nieco rapujący. Cały nacisk położono na wątek miłosny. Ok, to jestem w stanie zrozumieć i nawet zaakceptować. Tylko dlaczego mimo zmiany orientacji na tę bardziej zrozumiałą i bliższą amerykańskiemu widzowi nie udało się sprawić, aby widz przejął się choćby w najmniejszym stopniu losami bohaterów?&lt;br /&gt;Te szczegóły to jednak, jak mówią, pikuś. Scenarzyści dopisali mnóstwo nieistniejących scen, totalnie zmienili zakończenie i dodali poboczny wątek "zwrotu akcji", którego w oryginale nie było (i który nie był potrzebny). W zasadzie w filmie wprowadzono tyle zmian, że mógłby mieć zupełnie inny tytuł, a nikt nikogo nie posądziłby o plagiat. Planeta ukazana jest tylko z bardzo daleka, latają po niej jakieś "niebieskie prądy". W dobie filmów przepakowanych efektami specjalnymi takie coś? Really? To jeden z tych niewielu filmów, w których liczyłem że wykorzystają maksymalnie możliwości komputerowej grafiki i pokażą w końcu Solaris. Naprawdę, bliższa mojemu wyobrażeniu, a nawet wizualnie lepsza jest wizualizacja Tarkowskiego, choć równie oszczędna.&lt;br /&gt;A teraz biegiem do biblioteki jeżeli jeszcze nie zepsuliście sobie krwi nędznymi ekranizacjami - może jeszcze nie jest za późno. Książka Lema jest doskonała. Nawet Pratchetta w ostatnim czasie nie czytałem w tramwaju na stojąco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pskb5cApif0/TwoYPfLnd-I/AAAAAAAAAVw/KAD_f7Dtt7Y/s1600/harry_potter_7_2.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="155" src="http://1.bp.blogspot.com/-pskb5cApif0/TwoYPfLnd-I/AAAAAAAAAVw/KAD_f7Dtt7Y/s200/harry_potter_7_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="harry_potter_7_2"&gt;Harry Potter i Insygnia Śmierci - część II (2011) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: David Yates&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed obejrzeniem przypomniałem sobie wszystkie ekranizacje. Książki również miałem okazję przeczytać. I muszę przyznać, że kinowe wersje są niczego sobie. Przyzwoite kino rozrywkowe, dużo akcji i Longbottom na kacu. Jestem pełen podziwu, że udało im się nakręcić wszystkie części w niemal niezmienionym składzie. &lt;br /&gt;Pamiętajcie jeno - nie pić za dużo Coli w trakcie seansu, inaczej mogą was czekać niemiłe niespodzianki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Hfy1QudGvJk/TwoYVW7miMI/AAAAAAAAAV8/Zg3QXr2Dous/s1600/kochaj_i_rob_co_chcesz.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-Hfy1QudGvJk/TwoYVW7miMI/AAAAAAAAAV8/Zg3QXr2Dous/s200/kochaj_i_rob_co_chcesz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="kochaj_i_rob_co_chcesz"&gt;Kochaj i rób co chcesz (1997) - ocena 5/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Robert Gliński&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Romansidło z dwoma zabawnymi "tekstami". Aż 5, bo główny bohater o dość niestandardowym charakterze, jak na tego typu film.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Hgf-XA3L5LM/TwoYa6fBYTI/AAAAAAAAAWI/g8cx6CfyJtA/s1600/wujek_boonmee.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="168" src="http://1.bp.blogspot.com/-Hgf-XA3L5LM/TwoYa6fBYTI/AAAAAAAAAWI/g8cx6CfyJtA/s200/wujek_boonmee.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name="wujek_boonmee"&gt;Wujek Boonmee, który potrafi przywołać swoje poprzednie wcielenia (2010) - ocena 6/10&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;reżyseria: Apichatpong Weerasethakul&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj miałem spory dylemat, a moje wahania sięgały swoją rozpiętością oceny od sześciu aż do ośmiu. Scena seksu z rybą była lekko przesadzona, powiedziałbym wręcz, że niepotrzebna. Pomysł na przekazanie myśli niestandardowy i dużo trafniej ujęty niż w niejednym filmie produkcji USA. Ostrzegam, że film dość hermetyczny w formie. Wzbudził spore kontrowersje w Cannes (a raczej przyznanie mu Złotej Palmy te kontrowersje wzbudziło). Należy się uzbroić w cierpliwość żeby wytrwać do końca i zrozumieć. Klimat tego filmu i wymowa wymuszają niejako taką, a nie inną formę. Dlatego początek usypia. I jest to pierwszy przypadek, gdy fakt usypiania widza jest zaletą (i nie dlatego, że w ten sposób zapobiega obejrzeniu go do końca). Mimo wystawionej szóstki naprawdę warto obejrzeć. I jeśli obejrzeć, to koniecznie do końca, w przeciwnym wypadku nie ma sensu w ogóle zabierać się za oglądanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7069478956836465183?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7069478956836465183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7069478956836465183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7069478956836465183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/07/filmowy-twitter-cz-1.html' title='Filmowy twitter cz. 1'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3dcIEtWBaOU/TwoXKs4UVFI/AAAAAAAAAUE/l0Vh6KccUcY/s72-c/palacz_zwlok.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4568837257525247681</id><published>2011-02-25T00:01:00.004+01:00</published><updated>2011-02-25T09:30:11.922+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Uśmiechnij się!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D54StIvDb4A/TWY2r7LkpfI/AAAAAAAAALU/CGLF6Gfm7w0/s1600/Chochlik-usmiech-800.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="278" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-D54StIvDb4A/TWY2r7LkpfI/AAAAAAAAALU/CGLF6Gfm7w0/s320/Chochlik-usmiech-800.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4568837257525247681?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4568837257525247681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/usmiechnij-sie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4568837257525247681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4568837257525247681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/usmiechnij-sie.html' title='Uśmiechnij się!'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-D54StIvDb4A/TWY2r7LkpfI/AAAAAAAAALU/CGLF6Gfm7w0/s72-c/Chochlik-usmiech-800.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-8239270189318484349</id><published>2011-02-12T00:01:00.001+01:00</published><updated>2011-02-12T00:01:01.789+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PlayStation 3'/><title type='text'>Gran Turismo 5 (2010)</title><content type='html'>5 lat oczekiwania na Gran Turismo 5 ominęło mnie szerokim łukiem. Nie byłem w temacie gier i konsol przez długi czas, a dopiero zakup konsoli jako tako powrócił mnie na właściwe tory. Miałem kontakt u kolegi z Gran Turismo 5 Prologue i muszę przyznać, że jeździło się całkiem przyjemnie, szczególnie w rywalizacji przez Internet. Moje wspomnienia sięgają dalej. Przygodę z serią rozpocząłem z Gran Turismo 2 w czasach, gdy swoich pieniędzy nie miałem, Internet był luksusem, a gry kupowało się u Aloszy na rynku. Później udało mi się zdobyć od kogoś pierwszą część. Miałem też niekłamaną przyjemność pograć dłużej w trójkę na pożyczonej PS2. Ominęła mnie czwórka – bladego pojęcia nie mam, co w niej było, kiedy jak i dlaczego.&lt;br /&gt;Teraz, gdy sam jestem dziadkiem, mam u siebie w czytniku Gran Turismo 5. Grę kupiłem jakiś tydzień po premierze.&lt;br /&gt;Pierwsze wrażenie jest naprawdę bardzo pozytywne. Na usta cisną się słowa „absolutna rewelacja”, a pad wydaje się przyspawany do dłoni. Grafika jest, jak na mój niewyszukany i zatrzymany w przeszłości gust, rewelacyjna. Jedno, co było męczące, to około półgodzinna instalacja. Mimo instalacji trasy ładują się stosunkowo długo, a na zobrazowanie samochodów trzeba czekać.&lt;br /&gt;Gra wydaje się niezwykle obszerna, ponad 1000 samochodów, każdy z dokładnym opisem, większość zróżnicowana odpowiednio, mnóstwo cyferek w parametrach auta i wszystkie istotne i odczuwalne. Tras jest bez liku, a jakby komuś zabrakło, jest generator tras, który ustawiamy wedle własnych preferencji. Model jazdy jest rewelacyjny, o odpowiednio dużej dozie realizmu. Po dłuższej grze okazuje się, że to wszystko to fantastyczne zaplecze, ale do czego?&lt;br /&gt;Przeszedłem większą część możliwych do odblokowania wyścigów (również w B-specu), licencje (jedną nawet na złoto) i … co tu jeszcze można robić? Aha, grać we dwójkę (jest Split-screen, co w dzisiejszych czasach jest już rzadkością) i przez Internet. Gra przez Internet nie jest zbyt interesująca – w początkowej fazie nawet nic się nie zdobywało, obecnie zdobywa się niewiele. Nie ma sensownych motywatorów do gry po sieci. Niedawno Sony zaczęło w panice naprawiać swój błąd i wprowadziła wyścigi i rywalizacje okresowe oraz dodatkowy sklepik z autami. To poniekąd ratuje sytuację.&lt;br /&gt;Brakuje mi znanych z dwójki trybów wyścigu na 400m, na 1000m, prób osiągnięcia największej prędkości na Test Course (którego, nawiasem mówiąc, i tak tutaj nie ma). Na początku miałem wrażenie, że zebranie kwoty np. 20 mln to będzie prawdziwy hardkor. Tak się wydaje tylko na początku. Owszem, dostępnych jest multum aut, ale po kiego one wszystkie? Wybieramy zazwyczaj spośród kilku pasujących do kryteriów wyścigu (a najczęściej nie jest to trudna decyzja) i już.&lt;br /&gt;Narzekam i narzekam, jednak chciałbym nadmienić, że jest to jedynie narzekactwo kontrastowe. Ma ono na celu uwypuklić wam, że oceny 9/10 w magazynach branżowych to efekt m.in. tzw. „hype’u”, a może i są to recenzje sponsorowane. Za to opinie graczy są wynikiem wygórowanych oczekiwań. Powiadam wam zatem – moja opinia się liczy i nikogo innego :P&lt;br /&gt;Poważniej – mimo wszystkich mankamentów jeździ się wciąż znakomicie. Eventowe wyścigi dodają dużo smaku do gry. Fanem motoryzacji nie jestem, jednak GT2 potrafiło we mnie żyłkę zainteresowania do motoryzacji wzbudzić, piątce już ta sztuka się nie udała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Muszę pochwalić system przyciągania gracza do jego kopii gry. Nie zakazywać, nie przypisywać na zawsze gry do PSN, tylko motywować właśnie w ten sposób, czyli eventowymi rozgrywkami oraz bonusami za dzienne logowanie (normalnie otrzymujemy 5 kart muzeum i 5 lakierów, ale jeżeli logujemy się codziennie, możemy dostać do 10 kart i 10 lakierów dziennie). Niby nic, a jednak mimo iż ostatnio gram w coś innego, to wciąż raz dziennie wrzucam płytkę do konsoli, żeby zebrać swój przydział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: 7/10&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-8239270189318484349?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/8239270189318484349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/gran-turismo-5-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8239270189318484349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8239270189318484349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/gran-turismo-5-2010.html' title='Gran Turismo 5 (2010)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-5558314105857643943</id><published>2011-02-06T00:01:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T12:05:29.168+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Jak wytresować smoka? (2010)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Jak wytresować smoka?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2010) reż. Dean DeBlois, Chris Sanders&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dp53mFhSXgc/TwrJIUi0eKI/AAAAAAAAAWg/tCNCpLwwXI4/s1600/jak_wytresowac_smoka.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="224" src="http://2.bp.blogspot.com/-dp53mFhSXgc/TwrJIUi0eKI/AAAAAAAAAWg/tCNCpLwwXI4/s320/jak_wytresowac_smoka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak wytresować smoka? Nie wiem. Ale sądząc po średniej ocen na filmwebie autorzy chyba znają odpowiedź na pytanie „jak wytresować widza?” Potwierdza się to, co powtarzałem już niejednokrotnie – Dreamworks to trzecia liga filmów animowanych, a pierwszy „Shrek” to ichniejszy Wojciech Fortuna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że lubię smoki i moja słabość do smoków mogła nieco zaważyć na ocenie końcowej tego filmu. W mojej pamięci wciąż tli się obejrzany w kinie, a chyba słusznie zapomniany przez publiczność „hit” „Dragonheart”…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ekipa z Dreamworks miała dobry pomysł na umiejscowienie i na iskrę tej opowieści (zresztą nie pierwszy już raz) i oczywiście, jak zwykle, przesolili danie, a rzekłbym nawet, że spieprzyli. Odkalkowana i przewidywalna historia nie rusza za serce, postać głównego bohatera i jego klasyczne miny (zwane już minami a’la Dreamworks, występują w każdym ich filmie i w każdym osiągają ten sam mdły skutek) nie poruszają. Z kolei główny pupil-smok przypomina bardziej pokemona (nie on jeden).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonanie animacji stoi na średnim poziomie. Za to spodobał mi się „główny boss”. Tak, w końcu możemy zobaczyć jedynego chyba w całym filmie prawdziwego smoka. Ten Pan zrobił pozytywne wrażenie. I wielki plus za małe odstępstwo od reguły „nic nikomu się nie stało”, gdyż jednak pod koniec pewne negatywne konsekwencje akcji są widoczne. Oczywiście bardzo szybko obrócone zostały w zaletę, niemniej jednak chwali się za to drobne odejście od standardu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby nie istniał Pixar, a inne studia nie tworzyły takich niedocenionych filmów, jak „Klopsiki i inne zjawiska pogodowe”, czy „Horton słyszy Ktosia”, Dreamworks z pewnością wciąż mógłby pretendować do miana twórcy najlepszych filmów animowanych. A tak – klops, klopsik. Pixar ma po prostu jaja i nie boi się swoich pomysłów, nie wali też nimi jak obuchem w łeb. Inni, jak Sony, wspierają się dość niestandardowymi elementami, które wykorzystują już nie tak subtelnie, ale wciąż stylowo. A Dreamworks robi swoje. Dlatego wciąż dziwią mnie te wysokie oceny na filmwebie. Film miło jest obejrzeć, gdy człowiek jest zmęczony umysłowo i nic mu się nie chce, w domu, ale jakość dostarczonej zabawy porównywalna jest do zjedzenia przedwczorajszego pączka. Niby słodki, ale stary, zasuszony, a świadomość, że są lepsze sprawia, że jednak nie oceniamy go zbyt pozytywnie. Jednak jest światełko w tunelu. „Megamocny” nie sprzedał się już tak rewelacyjnie, mimo agresywnej kampanii, co miałem okazję także zobaczyć na sali kinowej. Ale to już zupełnie inna historia…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 5/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Chciałbym dodać, że mimo narzekania miło się ogląda ten film. Ale, kurtka, ileż razy można oglądać to samo opakowane w inną wstążkę? Co za dużo, to i świnia nie zeźre. O!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-5558314105857643943?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/5558314105857643943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/jak-wytresowac-smoka-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5558314105857643943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5558314105857643943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/jak-wytresowac-smoka-2010.html' title='Jak wytresować smoka? (2010)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dp53mFhSXgc/TwrJIUi0eKI/AAAAAAAAAWg/tCNCpLwwXI4/s72-c/jak_wytresowac_smoka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2428253825572474393</id><published>2011-02-05T00:01:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T12:09:47.729+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Jak zostać królem? (2010)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Jak zostać królem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2010) reż. Tom Hooper&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-b7sj3FjrK4Q/TwrK9GWyjII/AAAAAAAAAWs/E-omlYAV_34/s1600/jak_zostac_krolem.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-b7sj3FjrK4Q/TwrK9GWyjII/AAAAAAAAAWs/E-omlYAV_34/s320/jak_zostac_krolem.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;(Tak, to jeden z tych filmów, w którym znowu tłumaczowi zanadto udzieliła się wena twórcza przy tłumaczeniu tytułu)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym filmie, podobnie jak w przypadku Czarnego łabędzia, wiedziałem niewiele. Prawie nic. Wiedziałem, że jest jednym z największych kandydatów do tegorocznych Oscarów, co w zasadzie bardziej mnie zniechęcało do filmu biorąc pod uwagę poziom wielu nagradzanych filmów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I szczerze – nie wiedziałem o czym będzie i sądziłem, że idę na dramat. W rzeczywistości opowieść dla osób, które mają choćby blade pojęcie o świeższej historii Anglii, jest dość dobrze znana. Film skupia się na zapleczu i z figur i mitów stworzy postaci z krwi i kości. Podkreślają to liczne zbliżenia na twarz. Gra aktorska stoi na najwyższym poziomie i o dziwo, o wiele bardziej od świetnej roli Colina Firtha spodobała mi się rola Goeffreya Rusha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Predefiniowane przed historię opakowanie opowieści uzupełnione zostało świetnym wkładem w postaci scenariusza i dialogów. To najmocniejszy punkt tego filmu. Czuć niestety przyprawę czysto amerykańską, np. „mędrzec” zawsze jest nieomylny, a jego z pozoru dziwne zachowania zawsze mają błyskotliwie spuentowany cel dydaktyczny. Nie przeszkadza to w odbiorze i nie razi specjalnie, gdyż na pierwszym planie pojawia się wciąż wzbudzająca emocje historia „z życia wzięta” oraz dobrze spisane i zagrane dialogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłem na tym filmie w towarzystwie trzech osób, cała sala wypełniona była po brzegi. Usłyszałem opinię, że to najlepszy film w polskich kinach od czasów „Ghost Writera”. Moja słabość do twórczości Nolana każe mi się nie zgodzić w pełni z tą opinią (w międzyczasie jednak była „Incepcja”), jednak poza tym jednym wyjątkiem – owszem. Zdecydowanie warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 8/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2428253825572474393?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2428253825572474393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/jak-zostac-krolem-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2428253825572474393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2428253825572474393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/jak-zostac-krolem-2010.html' title='Jak zostać królem? (2010)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-b7sj3FjrK4Q/TwrK9GWyjII/AAAAAAAAAWs/E-omlYAV_34/s72-c/jak_zostac_krolem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2077626907671168127</id><published>2011-02-04T00:01:00.010+01:00</published><updated>2012-01-08T22:29:12.827+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Czarny łabędź (2010)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Czarny łabędź&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2010) reż. Darren Aronofsky&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-biu43NW_zys/TwnHPlskSCI/AAAAAAAAASw/NBZ3_Qt-XNg/s1600/czarny_labedz_2010.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="216" src="http://2.bp.blogspot.com/-biu43NW_zys/TwnHPlskSCI/AAAAAAAAASw/NBZ3_Qt-XNg/s320/czarny_labedz_2010.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przed pójściem na ten film nie wiedziałem o nim absolutnie nic oprócz tego, że reżyserem jest Darren Aronofski. Autor takich filmów, jak „Pi”, „Requiem dla snu”, „Źródło” czy „Zapaśnik”. Plakat z tego filmu po raz pierwszy zobaczyłem po wejściu do kina w kolejce po bilet. A kto gra główną rolę dopiero po ujrzeniu twarzy na dużym ekranie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jak wygląda film z takiej perspektywy? Szczerze powiem, że odrobinę się zawiodłem, ale wciąż trudno mi dookreślić powód swojego zawodu. Oczywiście podstawowym powodem będą zbyt wysokie oczekiwania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że scenariusz był inspirowany do pewnego stopnia postacią Wacława Niżyńskiego. W trakcie seansu intryguje tajemnica i niepewność. Obraz jest mocny, klimatem porównywalny do „Pi” czy „Requiem dla snu”. Jest to jeden z tych filmów, po obejrzeniu których można dyskutować długo nie dochodząc do żadnego wniosku, co przyznam, lubię. Lubiłem to po obejrzeniu „Obietnicy”, lubiłem to po obejrzeniu „Incepcji” i lubię to tutaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy stają na głowie, aby wynieść samą sztukę baletu do ludzi. Sam scenariusz, jak i sama tematyka filmu mówią to dość bezpośrednio – chcemy, abyście zwrócili uwagę na piękno zapomnianej sztuki baletu. U nas, gdzie teatr zapada się w sobie, o operze przeciętny Kowalski wie mniej niż o międzynarodowych targach sera, a młodzież pyta co oznacza wyraz „filharmonia”, balet istnieje na podobnym poziomie. I dlatego tego typu przypomnienie, choć tak wąskie, może się okazać potrzebne i skuteczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powtarzam – nie wiem dlaczego się zawiodłem. Doskonałe rzemiosło od każdej strony. Chyba zabrakło tego pazura, który czuło się w innych produkcjach. A może po prostu sam temat baletu pociągnął za sobą brak zainteresowania losami bohaterki.&lt;br /&gt;Film godny polecenia, jeżeli jesteście otwarci na inne formy sztuki, a słowo „balet” na samą myśl nie przyprawia was o ziewanie. Wówczas film również wciągnie, ale z efektem podobnym do mojego. Warto mieć też odrobinę mocnych nerwów, a panom wybierającym się do kina nie polecam zakładać luźnych spodni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 6/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. I obetnijcie paznokcie przed seansem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2077626907671168127?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2077626907671168127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/czarny-abedz-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2077626907671168127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2077626907671168127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/czarny-abedz-2010.html' title='Czarny łabędź (2010)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-biu43NW_zys/TwnHPlskSCI/AAAAAAAAASw/NBZ3_Qt-XNg/s72-c/czarny_labedz_2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1538328499113597534</id><published>2011-02-03T00:01:00.001+01:00</published><updated>2011-02-03T00:01:01.889+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><title type='text'>Zaniedbanie</title><content type='html'>Zaniedbałem bloga po raz kolejny. Nie mam weny i nie mam siły ostatnio regularnie pisać, a wszystko co napisałem od czasu ostatniego wpisu dla bloga (całe dwa teksty) po przeczytaniu ich ponownie okazały się po prostu nędzne. Postanowiłem zrezygnować z jakiegoś dążenia nie tyle do perfekcji, co do znaczącego polepszenia stylu na rzecz ilości.&lt;br /&gt;Miałem w planie opisać po krótce swoje wrażenia z filmów, które ostatnio widziałem i z gier, w które gram. Nie będą to teksty długie. Na przykład po obejrzeniu „Czarnego łąbędzia” miałem sporą ochotę napisać coś na temat tego filmu. Zdemotywowała mnie doskonale napisana recenzja na filmwebie, w której autor wyczerpuje temat doskonale. Wynika to m.in. z jego doświadczenia oraz z faktu, że sam przeprowadzał wywiad z Aronofskim, wiedział wedle jakiego klucza należałoby oglądać film.&lt;br /&gt; Moje opisy będą krótkie, skupią się na subiektywnym odbiorze dzieła. Aby utrzymać jako taki porządek, każdy opis będzie znajdował się w osobnym wpisie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1538328499113597534?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1538328499113597534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/zaniedbanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1538328499113597534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1538328499113597534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2011/02/zaniedbanie.html' title='Zaniedbanie'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3473036128236287722</id><published>2010-10-23T19:54:00.001+02:00</published><updated>2010-10-23T19:56:05.670+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kompresja'/><title type='text'>Wpływ fragmentacji dysku na czas kompresji</title><content type='html'>Często mi się zdarza kompresować różne pliki. Sporo tego robi się na moim kompie, ponadto sam temat kompresji mnie interesuje. Przy okazji kompresowania różnych plików postanowiłem czasami pobawić się w zapisywanie wyników i stworzenie swego rodzaju uniwersalnych testów.&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień należy ustalić warunki przeprowadzania testu. W trakcie każdej z prób włączone były jedynie podstawowe aplikacje plus komputer nie był zajęty niczym innym. Nie zajmował się ani odczytem ani zapisem do dysku, na którym odbywała się kompresja. Chciałem zobaczyć jak znaczny wpływ będzie miała fragmentacja dysku NTFS na czas kompresji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sprzęt:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Procesor: Intel(R) Celeron(R) CPU 2.60Ghz&lt;br /&gt;Pamięć RAM: 1,25GB&lt;br /&gt;System operacyjny: Windows XP Professional x86&lt;br /&gt;Dysk: Samsung SP0411N (ATA 40GB)&lt;br /&gt;System plików: NTFS&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kompresowany plik to gra na PlayStation - Jet Moto w formie 3 plików (ccd, img, sub). Kompresja odbywała się w trybie tekstowym (z poziomu cmd) przy pomocy Rar 3.93.&lt;br /&gt;Rozmiar przed kompresją: 456 834 411 bajtów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wyniki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Średni czas kompresji na dysku o poziomie fragmentacji &lt;b&gt;36 - 37%&lt;/b&gt; wynosi &lt;b&gt;339,81&lt;/b&gt; sekundy.&lt;br /&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Średni czas kompresji na dysku o poziomie fragmentacji &lt;b&gt;0%&lt;/b&gt; wynosi &lt;b&gt;338,25&lt;/b&gt; sekundy.&lt;br /&gt;Różnica na korzyść dysku zdefragmentowanego wyniosła &lt;b&gt;1,56&lt;/b&gt; sekundy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, różnica okazała się mało znacząca przy tym poziomie fragmentacji dysku. W związku z tym przy okazji przyszłych analiz nie mam zamiaru mocno się tym elementem przejmować. Gdy "uda mi się" osiągnąć znacznie wyższy poziom fragmentacji, może przeprowadzę badanie ponownie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pozostałe efekty&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji testów&lt;b&gt; &lt;/b&gt;dowiedziałem się też kilku innych ciekawych rzeczy nt. Rara&lt;br /&gt;Wydajność poszczególnych poziomów kompresji kształtuje się następująco:&lt;br /&gt;&lt;table border="0" cellspacing="0" cols="5" frame="VOID" rules="NONE"&gt;&lt;colgroup&gt;&lt;col width="134"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="130"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="125"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="110"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="86"&gt;&lt;/col&gt;&lt;/colgroup&gt;  &lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="LEFT" height="17" width="134"&gt;Poziom kompresji&lt;/td&gt;    &lt;td align="LEFT" width="130"&gt;Bajtów po kompresji&lt;/td&gt;    &lt;td align="LEFT" width="125"&gt;Procent kompresji&lt;/td&gt;    &lt;td align="LEFT" width="110"&gt;Czas kompresji&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" valign="MIDDLE" width="86"&gt;Efektywność&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="LEFT" height="17"&gt;m0 "bez kompresji"&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;456&amp;nbsp;834&amp;nbsp;687&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;100,00%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;42,97&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" valign="MIDDLE"&gt;-&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="LEFT" height="17"&gt;m1 "najszybsza"&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;354&amp;nbsp;212&amp;nbsp;466&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;77,54%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;271,68&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" valign="MIDDLE"&gt;12,09&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="LEFT" height="17"&gt;m2 "szybka"&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;337&amp;nbsp;240&amp;nbsp;936&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;73,82%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;803,68&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" valign="MIDDLE"&gt;30,7&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="LEFT" height="17"&gt;m3 "normalna"&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;269&amp;nbsp;504&amp;nbsp;905&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;58,99%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;288,64&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" valign="MIDDLE"&gt;7,04&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="LEFT" height="17"&gt;m4 "dobra"&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;269&amp;nbsp;219&amp;nbsp;960&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;303,33&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" valign="MIDDLE"&gt;7,39&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="LEFT" height="17"&gt;m5 "najlepsza"&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;269&amp;nbsp;213&amp;nbsp;184&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT"&gt;323,89&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" valign="MIDDLE"&gt;7,89&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt; &lt;/table&gt;Efektywność to przeliczenie ile sekund kosztuje kompresor uzyskanie jednego procenta odchudzenia pliku. Im mniejsza wartość, tym wyższa efektywność. Jak widać, dość słusznie wybrano poziom m3 za domyślny. Za to bardzo podejrzanie wyglądają wyniki m2. Żeby nie było - to, co widzicie to średnia z 4 dokonanych prób, zatem nie ma mowy o jakimś jednorazowym przypadku. Ktoś ma jakiś pomysł dlaczego metoda w WinRarze ochrzczona jako "szybka" jest de facto tak potwornie wolna?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dalszych testów mam zamiar spróbować kompresorów: rar, 7zip, zip, kgb, być może skorzystam również z paq8l (jeszcze nie wiem w jakiej wersji), bo podobno efekty osiąga najlepsze. Jeżeli macie jeszcze jakichś kandydatów, chętnie przyjmę sugestie w komentarzach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Szczegółowo - źródło&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Poniżej przedstawiam precyzyjną tabelę wyników analizy oraz printscreeny obrazujące szczegółowo strukturę i poziom fragmentacji na każdym poziomie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;table border="0" cellspacing="0" cols="13" frame="VOID" rules="NONE"&gt;&lt;colgroup&gt;&lt;col width="79"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="86"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="66"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="43"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="36"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="50"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="53"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="42"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="49"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="90"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="84"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="84"&gt;&lt;/col&gt;&lt;col width="66"&gt;&lt;/col&gt;&lt;/colgroup&gt;  &lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="116" rowspan="2" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="79"&gt;Metoda kompresji&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" rowspan="2" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="86"&gt;Rozmiar po kompresji (w bajtach)&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" rowspan="2" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="66"&gt;Procent kompresji&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" colspan="3" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="129"&gt;Przed&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" colspan="3" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="145"&gt;Po&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" rowspan="2" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="90"&gt;Czas kompresji (w sekundach)&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" rowspan="2" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="84"&gt;Koszt 1% kompresji w sekundach&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" rowspan="2" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="84"&gt;Poziom fragmentacji partycji dyskowej&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" rowspan="2" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE" width="66"&gt;Opcje kompresji&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE"&gt;h&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE"&gt;m&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE"&gt;s&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE"&gt;h&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE"&gt;m&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);" valign="MIDDLE"&gt;s&lt;/td&gt;    &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;456&amp;nbsp;834&amp;nbsp;687&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;100,00%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;9&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;50&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;07,81&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;9&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;51&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;04,32&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;56,51&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;-935351,90&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;36%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 3px 1px 1px;"&gt;m0&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;354&amp;nbsp;212&amp;nbsp;466&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;77,54%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;9&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;51&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;04,32&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;9&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;55&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;36,14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;271,82&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;12,10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;36%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m1&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;337&amp;nbsp;240&amp;nbsp;936&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;73,82%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;9&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;55&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;36,14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;08&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;55,45&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;799,31&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;30,53&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;36%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m2&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;504&amp;nbsp;905&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,99%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;08&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;55,45&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;42,71&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;287,26&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,01&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;36%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m3&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;219&amp;nbsp;960&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;42,71&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;18&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;49,78&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;307,07&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,48&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;36%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m4&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;269&amp;nbsp;213&amp;nbsp;184&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;18&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;49,78&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;24&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;09,90&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;320,12&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;7,79&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;36%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 3px 1px;"&gt;m5&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;456&amp;nbsp;834&amp;nbsp;687&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;100,00%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;28&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;59,79&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;29&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;37,10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;37,31&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;-617554,05&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;37%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 3px 1px 1px;"&gt;m0&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;354&amp;nbsp;212&amp;nbsp;466&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;77,54%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;29&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;37,10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;34&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10,34&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;273,24&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;12,16&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;37%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m1&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;337&amp;nbsp;240&amp;nbsp;936&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;73,82%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;34&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10,34&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;47&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;33,76&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;803,42&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;30,69&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;37%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m2&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;504&amp;nbsp;905&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,99%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;47&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;33,76&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;52&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;25,96&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;292,20&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;37%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m3&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;219&amp;nbsp;960&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;52&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;25,96&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;57&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;29,70&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;303,74&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,40&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;37%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m4&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;269&amp;nbsp;213&amp;nbsp;184&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;57&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;29,70&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;12&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;02&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;55,45&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;325,75&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;7,93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;37%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 3px 1px;"&gt;m5&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;456&amp;nbsp;834&amp;nbsp;687&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;100,00%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;45&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;29,75&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;46&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;08,12&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;38,37&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;-635099,14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 1px 1px;"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 3px 3px 1px 1px;"&gt;m0&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;354&amp;nbsp;212&amp;nbsp;466&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;77,54%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;46&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;08,12&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;50&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;38,65&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;270,53&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;12,04&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m1&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;337&amp;nbsp;240&amp;nbsp;936&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;73,82%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;50&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;38,65&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;04&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;07,84&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;809,19&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;30,91&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m2&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;504&amp;nbsp;905&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,99%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;04&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;07,84&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;08&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;54,95&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;287,11&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,00&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m3&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;219&amp;nbsp;960&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;08&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;54,95&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;56,89&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;301,94&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,35&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m4&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;269&amp;nbsp;213&amp;nbsp;184&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;13&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;56,89&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;19&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;18,29&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;321,40&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;7,83&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 3px 1px;"&gt;m5&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;456&amp;nbsp;834&amp;nbsp;687&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;100,00%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;46&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;54,76&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;47&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;34,46&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;39,70&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;-657113,27&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m0&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;354&amp;nbsp;212&amp;nbsp;466&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;77,54%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;47&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;34,46&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;52&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;05,60&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;271,14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;12,07&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m1&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;337&amp;nbsp;240&amp;nbsp;936&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;73,82%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;14&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;52&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;05,60&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;05&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;28,39&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;802,79&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;30,67&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m2&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;504&amp;nbsp;905&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,99%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;05&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;28,39&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;16,39&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;288,00&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,02&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m3&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;269&amp;nbsp;219&amp;nbsp;960&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;10&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;16,39&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;16,96&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;300,57&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;7,32&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border: 1px solid rgb(0, 0, 0);"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 1px 1px;"&gt;m4&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;    &lt;td align="CENTER" height="17" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px 3px;" valign="MIDDLE"&gt;RAR 3.93&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;269&amp;nbsp;213&amp;nbsp;184&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;58,93%&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;16,96&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;15&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;20&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;45,25&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;328,29&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;7,99&lt;/td&gt;    &lt;td align="RIGHT" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 1px 3px;"&gt;0%&lt;/td&gt;    &lt;td align="CENTER" style="border-color: rgb(0, 0, 0); border-style: solid; border-width: 1px 3px 3px 1px;"&gt;m5&lt;/td&gt;   &lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt; &lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/TMMfodkMsSI/AAAAAAAAALE/e0wrndgBiSs/s1600/Pofragmentowanie+1+-+36.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/TMMfodkMsSI/AAAAAAAAALE/e0wrndgBiSs/s320/Pofragmentowanie+1+-+36.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/TMMfpboBHFI/AAAAAAAAALI/bgVkVGXZKEU/s1600/Pofragmentowanie+2+-+37.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/TMMfpboBHFI/AAAAAAAAALI/bgVkVGXZKEU/s320/Pofragmentowanie+2+-+37.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/TMMfnhDC7BI/AAAAAAAAALA/Cs2MK7VQTSA/s1600/Pofragmentowanie+3+-+0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/TMMfnhDC7BI/AAAAAAAAALA/Cs2MK7VQTSA/s320/Pofragmentowanie+3+-+0.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3473036128236287722?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3473036128236287722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/10/wpyw-fragmentacji-dysku-na-czas.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3473036128236287722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3473036128236287722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/10/wpyw-fragmentacji-dysku-na-czas.html' title='Wpływ fragmentacji dysku na czas kompresji'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/TMMfodkMsSI/AAAAAAAAALE/e0wrndgBiSs/s72-c/Pofragmentowanie+1+-+36.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-8699152129268198478</id><published>2010-10-21T02:12:00.000+02:00</published><updated>2012-01-09T14:42:09.157+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Śluby Panieńskie (2010)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Śluby panieńskie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2010) reż. Filip Bajon&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-utExduZobBY/TwrtGpkzdEI/AAAAAAAAAW4/GdVPgwGk0ZQ/s1600/sluby_panienskie.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="229" src="http://2.bp.blogspot.com/-utExduZobBY/TwrtGpkzdEI/AAAAAAAAAW4/GdVPgwGk0ZQ/s320/sluby_panienskie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trzeba mieć jaja, żeby zrobić taki film. Ale po kolei.&lt;br /&gt;Filip Bajon wziął się za ekranizację jednej z najlepszych komedii Fredry. Muszę przyznać, że do tej pory nie kojarzyłem zbyt dobrze tego reżysera i w pełni zdaję sobie sprawę z tego, że wynika to tylko z mojej ignorancji. Wprawdzie "Przedwiośnie" widziałem, ale na spędzie bydła i dawno temu, a to tak, jakbym nie widział go wcale. Klasyka z jego repertuaru w postaci "Arii dla Atlety" również mnie ominęła. Za to napotkałem Pana Filipa w programie Kuby Wojewódzkiego. I trzeba przyznać, Filip Bajon to luźny gość.&lt;br /&gt;Zawsze odnosiłem wrażenie, że Fredro swoją twórczość pisał głównie dla kolegów od kieliszka. Po takim tandemie oczekiwania miałem w miarę wysokie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze spostrzeżenie - film doskonale się broni nawet, gdy widz nie czytał oryginału (są tacy!). Wprawdzie żeńska część ekipy aktorskiej gra najwyżej średnio (Olszówka trzyma poziom), za to męska część to po prostu klasa sama w sobie. Na wyżyny wzbija się i błyszczy Maciej Stuhr (co chyba dla nikogo nie jest zaskoczeniem), który interpretuje tekst Fredry z niezwykłym wdziękiem. W jego wykonaniu rymy nie rozpraszają, a dodają smaczku, tekst jest zrozumiały i spełnia swoją najistotniejszą rolę - bawi. I to nawet dzisiejszego widza dokładnie tam, gdzie bawić ma. Więckiewicz gra "po swojemu", czyli na wysokim poziomie, ale i rola nie wymaga od niego niczego ponad to. Również Borys Szyc radzi sobie z tekstem doskonale. To bardzo ważne, dzięki temu zakurzone nieco dialogi Fredry odżywają na nowo, a widz się przy tym nie krztusi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugie spostrzeżenie - film nabiera dodatkowego smaku nawet dla tych, którzy tekst Fredry znają na pamięć. Sceny zostały przeinterpretowane, silnie upstrzone, odbywa się to sprawnie i z pomysłem. I tutaj istotna pochwała, choć wielu uznaje to wciąż za najistotniejszą wadę filmu - reżyser realizuje swoją interpretację nie oglądając się absolutnie na nic. A to oznacza, że niektóre jego pomysły z pewnością nie przypadną do gustu Fredrowym purystom. I mnie nie wszystkie zmiany przypadły do gustu (większość mi się spodobała), ale należy się ogromny szacunek za posunięcia, nie bójmy się użyć tego słowa, niekomercyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bajon wydaje się być nieustraszony w realizowaniu swoich pomysłów. Zdaje się, jakby żaden wściekły producent nie siedział mu nad głową. I chyba wszyscy wiemy dlaczego - wiadomo było od samego początku, że film się sprzeda. Sprzeda go tytuł i obsada. A to, co reżyser z nim zrobi i jaką wizję sobie w nim ubzdura - kogo to obchodzi? I bardzo dobrze, film zyskał na tym ostrego pazura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kontrowersyjnym i często krytykowanym pomysłem są współczesne wstawki. Wstawki te opowiadają historię zakulisową, historię aktorów, którzy grają w Ślubach Panieńskich. Rozgrywa się tam inny romans, który zdaje się być alternatywą dla historii znanej ze Ślubów. Tak, jak w przypadku realizacji teatralnych burzy się czwartą ścianę zwracając się bezpośrednio do widza, tak tutaj burzona jest ona w nieco inny sposób. Pokazuje bezpośredni efekt dzieła Fredry, zakulisowy. Ponadto, w jednej ze scen Stuhr spojrzy na widza bezpośrednio w kamerę. Scenki te są czasem lepsze, czasem gorsze, ale zawsze ciekawe. Montażowo pełnią jeszcze jedną funkcję - skutecznej retardacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bajon wiedział nie tylko, że na jego film pójdą Fredrowi puryści nie rozumiejący idei dobrej zabawy kosztem idealnego odwzorowywania sztuki. Wiedział też, że ci puryści spędzą do kin młodzież. Trzeba mieć jaja, żeby zrobić film, który z założenia kpi z purystów, a przekaz kieruje do młodzieży. Trzeba mieć jaja, żeby mieć tak bardzo w dupie krytyków, którzy z pewnością nie docenią odważnego (i moim zdaniem w znaczącej większości trafnego) reinterpretowania klasyki. Więcej takiego podejścia, a może polskie kino wyjdzie z marazmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Muszę dorzucić kilka słów na temat kultury kina. Otóż w trakcie seansu jedna ekipa żarła cały czas chipsy (jak oni to robią, że im wystarcza tych chipsów na dosłownie cały seans?), inni żłopali browary, które ciężko im było w ciemności otworzyć, a jeszcze inni po prostu bezczelnie gadali sobie przez telefon. "Kultura kina" to wciąż oksymoron. Muszę też się podzielić wrażeniami z serii pseudotrailerów nowego polskiego "hitu", który jest teraz promowany, a mianowicie "Śniadanie do łóżka". Takiej żenady już na poziomie trailera jeszcze nie widziałem. Napisy niczym wklejone z Worda, obrazek promujący narysowany chyba naprędce w Paincie, a wybrane sceny po prostu nieśmieszne. Na sali pojawiły się śmiechy, ale żenująco wymuszone. Widzowie odebrali sygnał "to przekleństwo to była puenta, z której miałeś się śmiać" i po chwili zastanowienia załapywali, że faktycznie powinni, aby nie wypaść na drętwiaka na tle grupy. Idźcie na Śluby Panieńskie, unikajcie "Śniadania do łóżka" choćby z czystej chęci promowania podejścia do widza z należytym szacunkiem. Bo jeśli "Śniadanie" się dobrze sprzeda, a Śluby nie za bardzo, to my będziemy odpowiedzialni za kolejną falę crapów polskiej produkcji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-8699152129268198478?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/8699152129268198478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/10/sluby-panienskie-2010.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8699152129268198478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8699152129268198478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/10/sluby-panienskie-2010.html' title='Śluby Panieńskie (2010)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-utExduZobBY/TwrtGpkzdEI/AAAAAAAAAW4/GdVPgwGk0ZQ/s72-c/sluby_panienskie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4613081073588104741</id><published>2010-10-07T06:00:00.002+02:00</published><updated>2010-10-07T06:00:06.801+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamiętnik'/><title type='text'>Teatr - cz.1 - "Opowieści pierwsze"</title><content type='html'>Wczoraj miałem niewątpliwą przyjemność być oraz, jak to zwykle bywa, uczestniczyć jako widz w improwizacjach teatralnych grupy W Gorącej Wodzie Kompani. Dzisiaj byłem w Teatrze Muzycznym na spektaklu SPAMalot. Te dwa doświadczenia uświadomiły mi, jak wiele fantastycznych wspomnień związanych z grą aktorską we mnie wciąż drzemie i jak wielka tęsknota za nią mnie wciąż trzyma. A owa twórczość (bo można ją chyba tym mianem określić) teatralna dzieli się na dwa rozdziały. A właściwie nie rozdziały, rozdziałów będzie pewno więcej. Dzieli się na dwa tematy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie rozmowy z Patrycją uzmysłowiłem sobie, że w zasadzie niewiele osób wie o tym rozdziale mojego życia, bo i sam nie jestem zbyt wylewny w tym temacie. Tu i ówdzie wspominałem, że tyle a tyle lat spędziłem na grze tu, brałem udział w tym, ale to tylko słowa, gdy nie opowie się wraz z nimi historii. I po części nawet z tymi historiami zostaną one tylko słowami dla tych, którzy spektakli tych nie widzieli albo nie mają własnych doświadczeń zakulisowych. Osoby, z którymi grałem w przedstawieniach w szkole średniej nie znają rozdziału (dużo krótszego) z warsztatami improwizacji i z "Ryśkami" i odwrotnie. Wiele z tych wspomnień wiąże się z różnymi, moim zdaniem ciekawymi historiami zakulisowymi. Postaram się opisać to i owo na blogu pomijając, rzecz jasna, elementy których mimo wszystko publicznie ujawnić nie mogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja przygoda z teatrem zaczęła się w zasadzie w podstawówce. Tam właśnie, w ósmej klasie, zagraliśmy z kolegą krótki, niezbyt oryginalny skecz. Jako że z natury zawsze byłem nieśmiałym człowiekiem, spodziewałem się, że i przed ludźmi będę czuł się okropnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę wcześniejsze kompromitacje w tym zakresie (wcześniej za karę musiałem śpiewać na apelu "O mój rozmarynie", co wyszło oczywiście tragicznie :P ). A tu niespodzianka, zaraz po przełamaniu pierwszego strachu poczułem się jak ryba w wodzie. Ten krótki epizod sprawił, że trochę schizofrenicznie w chwilach nudy (w drodze do szkoły głównie) odgrywałem w myślach scenki, w których brałem udział. Oglądając filmy (jeszcze zanim gra Driver zaszczepiła we mnie zboczenie montażowo-reżyserskie) wyobrażałem sobie "jak ja bym to zagrał". Wydaje mi się, że to po części się opłaciło i rozwinęło wyobraźnię sceniczną i intonacyjną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W podstawówce lubowałem się w pisaniu i rysowaniu różnych głupot. Po zawitaniu w nowej szkole, w technikum ekonomicznym, stare nawyki i pasje (a także nuda) sprawiły, że niejako ponownie zacząłem realizować swoje fanaberie. I tutaj także się przyjęły. Zdaje się, że to sprawiło, że gdzieś już w drugim półroczu dostałem propozycję pomocy w poprawianiu i edycji tekstu kabaretowego. Tekst był już napisany, odegrany nieraz, jednak teraz miał wyjść na zewnątrz, pokaz miał się odbyć w Gemini w Gdyni. Otrzymałem tekst "wiadomości szkolnych". Część po swojemu poprawiłem, parę własnych dopisałem. Spodobało się i w efekcie zostałem częściowo przymuszony do napisania scenariusza dłuższej sceny kabaretowej - parodii popularnego wówczas Big Brothera. Podstawowym problemem był fakt, że parodii tegoż powstało wówczas wiele i praktycznie wszystkie opcje zostały już wykorzystane. Przez dwa miesiące spotykaliśmy się pisząc najróżniejsze teksty i ustalając ogólną strukturę przedstawienia. Tekst wciąż mi się nie podobał, dlatego w ostatni weekend przed deadlinem napisałem całość od zera łamiąc przy tym kilka wcześniejszych założeń. Tekst napisany na ostatnią chwilę, spontanicznie, okazał się najlepszą wersją. Z grubsza jeszcze nieco pokreślona, ostatecznie bez znaczących zmian została zaakceptowana. Dziś, gdy o tym myślę, wydaje mi się to bezdennie głupie. Wówczas było nawet zabawne i dostosowane do humoru scenicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie pierwszej prezentacji tekstu aktorom próbowali to czytać oni. Ponieważ tekst był pisany ręcznie (takie czasy), nie do końca dobrze szło im to odczytywanie. Przeczytałem tekst sam, przy okazji odpowiednio intonując. Pani reżyser stwierdziła, że muszę podkładać głos odpowiednika Wielkiego Brata i próbowała mnie wcielić w jeszcze jakąś rolę, choćby epizodyczną (co jej się ostatecznie udało). Tak oto zostałem wkręcony. Dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anegdot z tegoż przedstawienia jest wiele. Dopiero biorąc udział w przedstawieniach dowiedziałem się, jak bardzo jedno przedstawienie może się różnić od drugiego. Z perspektywy widza, nic się nie zmienia, z perspektywy osoby, która zna spektakl doskonale, zmienia się wszystko, a każde przedstawienie to inna przygoda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Graliśmy zazwyczaj po dwa, trzy przedstawienia dziennie. Pewnego razu, przed kolejnym spektaklem jednego z aktorów złapała silna niedyspozycja. Ekipa wówczas była bardzo ambitna, wyszliśmy z założenia, że "show must go on". Aktor ewidentnie nie mógł grać i na gwałt szukaliśmy zastępstwa. W końcu udało nam się namówić do tego tancerza, który aktorskiego doświadczenia nie miał za grosz (za to tańczył rewelacyjnie). Wszyscy znaliśmy scenariusz na wylot, zatem zajęliśmy się realnym skracaniem kwestii, dzieleniem się elementami "łatającymi" merytorycznie jego kwestie i upraszczaniem tego, co zastępca miał powiedzieć. I o dziwo, mimo krótkiego czasu na realizację (jakieś 15 minut na poprawki i nauczenie aktora tekstu) zająknął się raptem przy jednym. Reszta załatana na tyle sprytnie, że publiczność nie miała szans się zorientować, że cokolwiek było nie tak, jak być miało. Żebym sam nie brał w tym udziału, zapewne nie uwierzyłbym, że taka opcja w ogóle wchodzi w grę. Pani reżyser miała o tyle ciekawą metodę, że reżyserią zajmowała się na próbach, a spektakle były w 100% nasze. W efekcie silnie się zdziwiła zmianą w obsadzie, zmiany w scenariuszu określiła jako "coś chyba było inaczej". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(ciąg dalszy nastąpi...)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4613081073588104741?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4613081073588104741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/10/teatr-cz1-opowiesci-pierwsze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4613081073588104741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4613081073588104741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/10/teatr-cz1-opowiesci-pierwsze.html' title='Teatr - cz.1 - &quot;Opowieści pierwsze&quot;'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6156933526543770107</id><published>2010-09-16T00:01:00.024+02:00</published><updated>2010-09-16T00:01:01.713+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PlayStation 3'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja gry'/><title type='text'>Demon's Souls</title><content type='html'>Moja pierwsza zakupiona pudełkowa gra na PlayStation 3. Podirytowany starszymi grami RPG i ich poziomem trudności, często na żenująco niskim poziomie, mimo obaw postanowiłem jednak kupić tak zachwalaną Demon's Souls (tym bardziej, że niedawno staniała z około 250 do 180 zł).&lt;br /&gt;Przechodziłem niejednego RPGa, przy czym faktyczną trudność sprawiali mi jedynie Ci najstarsi przedstawiciele gatunku cRPG, jak Dungeon Master czy Betrayal at Krondor. Dzisiaj myślę, że sprawiały mi trudność głównie dlatego, że grając w nie byłem jeszcze nieopierzonym młodzikiem, żeby nie powiedzieć, że gówniarzem. Na konsolach jako taką trudność potrafiły sprawić Valkyrie Profile na wysokim poziomie trudności, swoje momenty trudniejsze miały Saga Frontier 2 czy Final Fantasy Tactics (do momentu uzyskania Orlandu, później było na tyle łatwo, że zamiast całej drużyny do walki można było wystawiać jedną postać). Niektóre gry bardzo dużo traciły ze względu na zbyt niski poziom trudności, jak fantastyczne Vagrant Story, z genialnym systemem rozgrywki i exploitem dzięki któremu można było przy pierwszym przechodzeniu gry pokonywać najstraszniejszych bossów kilkoma pacnięciami. Szali goryczy dopełniła gra, którą kupiłem w dystrybucji cyfrowej, prequel jednej z moich ulubionych strategii RPG z PSXa, Vandal Hearts: Flames of Judgement. Ta gra, o której postaram rozpisać się szerzej przy innej okazji, ostatecznie przekonała mnie: bierz Demon's Souls i się dłużej nie zastanawiaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki zatem jest Demon's Souls? Zgodnie z oczekiwaniami - trudny. Na początku wydał mi się diabelnie trudny. Gdy tylko wyściubiłem nosa z tutoriala trafiłem na dużego Pana trzykrotnie wyższego i szerszego od mojej postaci, który wymachiwał wielką maczugą. Po trzech unikach i odrobinie naparzania w niemiłego stwora pacnął mnie raz i oczywiście zginąłem. Ale to nie koniec. W tej grze śmierć nie oznacza końca. Po śmierci trafiasz do Nexusa, który jest czymś w rodzaju odpowiednika miasta z Diablo. Bezpieczne miejsce, gdzie można się uzbroić, uleczyć, wydać dusze. No właśnie, za pokonanie każdego stwora otrzymuje się tak zwane dusze. Jest to waluta potrzebna dosłownie do wszystkiego. I, zgodnie z przewidywaniami, zdobywa się ją ciężko, w stosunkowo niewielkich ilościach, a ceny nas nie rozpieszczają (o czym właśnie przekonuje się moja dziewczyna młócąc w kółko te same stwory, aby przygotować moją postać do walki z kolejnym demonem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy kupowałem grę wciąż nie rozumiałem. Myślałem - jak eRPeG tego typu w ogóle może może sprawiać trudność? Gdy przeciwnicy są zbyt mocni - wracasz i młócisz słabszych, pakujesz postać i idziesz dalej. A jak się nie da, to zawsze pozostaje metoda save-load. Pomyliłem się. Młócenie, przynajmniej na początku gry, nic w zasadzie nie daje. Na początku nie ma za bardzo nawet co kupić za te dusze, prawdziwe wydatki zaczynają się gdy wchodzi upgrade broni (wymagający kamieni, które pojawiają się nieco dalej) i rozwój cech (jeszcze dalej), kupno czarów i cudów. Zatem na samym początku jesteś skazany na swoje umiejętności i przedmioty, które zdobywasz (bo dusze można łatwo stracić jeśli po śmierci nie uda Ci się ponownie dotrzeć do miejsca, w którym zginąłeś). A metoda save-load? Jedyną metodą save'owania stanu gry w Demon's Souls jest autosave. A ten następuje sporadycznie samoistnie oraz w miejscach podejmowania przez gracza wiążących decyzji. Teoretycznie można próbować oszukiwać ten system wyłączając grę tuż tuż po śmierci. W praktyce śmierć przychodzi zbyt szybko i nagle, a wyłączenie w tym momencie może spowodować utratę lub błędy w sejwie. Wolałem nie ryzykować i co istotne, nie psuć sobie zabawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto w grze jest wiele odnóg. Ja, gdy już po jakichś piętnastu razach znałem początek na pamięć, po dojściu do jednego miejsca uparcie próbowałem pójść drogą, na której stał przeciwnik zdecydowanie silniejszy ode mnie. Około dwadzieścia kolejnych prób skutecznie zniechęciło mnie do dalszego parcia tą ścieżką. Co bardzo istotne - ta gra jest sprawiedliwa. To nie jest tak, że gracz umierając czuje się oszukany przez poziom trudności, że zaczyna podejrzewać, że przeciwnicy są poza zasięgiem, a konsola zwyczajnie oszukuje. Ta gra uświadamia, że to Ty, drogi graczu, jesteś leszcz i lamer i że giniesz na własne życzenie. Uczy pokory przed każdym napotkanym wrogiem, a zwiedzanie nowych terenów odbywa się zawsze w niepokoju (szczególnie jeśli dzierży się wówczas sporo nastukanych dusz). Mogę śmiało powiedzieć, że to chyba pierwsza gra, która traktuje gracza w sposób dorosły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Demon's Souls po prostu wciąga swoim poziomem trudności, klimatem, systemem rozgrywki. Czy ma jakieś wady? No niestety, choć fabuła jest nakreślona, a klimacik jest niewąski, to nadal jest to jedynie hack&amp;amp;slash. Czyli wyjście, walka, powrót do Nexusa. Pod koniec boss (demon) i dalej. Jeżeli w Diablo was to nie nudziło, to tutaj z pewnością również nie będzie, bo jest nawet ciekawiej. Mi to odpowiada nawet bardzo, bo po prostu lubię dużo walki, statystyk, cyferek w grach RPG. Plus ciekawie zbudowany system multiplayer, gdzie gracze zostawiają sobie wzajemnie wiadomości, mogą obejrzeć czyjąś śmierć w danym miejscu, a nawet wejść do czyjegoś świata i walczyć wspólnie. Są ludzie, którym nie spodoba się brak rozbudowanego systemu rozmów, gry nie da się przegadać, jak np. w Planescape Torment.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotnym błędem jest fakt, że animacja potrafi czasami chrupnąć w określonych miejscach. Spotkałem do tej pory dwa takie i zdecydowanie nie wynikały one z możliwości graficznych konsoli, a raczej z jakichś niedoróbek w kodzie. Solidna wada animacji trafiła mi się w kopalni, gdzie chrupało dopóki wszystkie podziemne larwy nie wylazły na powierzchnię. Później to samo miejsce, choć na ekranie widać było zdecydowanie więcej elementów, działało w pełni płynnie. Przy kolejnych odwiedzinach tej samej lokacji również wszystko brykało i pomykało jako trzeba. Niemniej jednak - zgrzyty mogą się zdarzyć, choć rzadkie, to bywają solidne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując: pożeracz duszy. Siedząc w domu ma się ochotę tylko grać, wychodząc z domu myśli się o grze, w nocy przyśnić się może gra. Dziewczyna oznajmiła mi, ku mojemu zaskoczeniu, że woli oglądać jak gram w Demon's Souls niż obejrzeć jakiś film. Pierwszy mój zakup pudełkowej gry na PS3 (to uczucie rozpakowania z folii, ten zapach świeżego druku instrukcji... mmm) uznaję za udany, a płytka od momentu rozpakowania gry i włożenia jej do konsoli wciąż jej jeszcze ani razu nie opuściła. Zapewne w końcu mi się znudzi, jak to bywa z grami hack&amp;amp;slash, pytanie tylko kiedy. Gdy widzę ile jeszcze mam do odkrycia, a po około 30 godzinach gry mam raptem ze trzy słabe trofea, to czuję się jakbym patrzał w kosmos nocą na wsi, gdzie światła miast nie przysłaniają tak bardzo nieba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: 9/10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6156933526543770107?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6156933526543770107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/09/demons-souls.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6156933526543770107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6156933526543770107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/09/demons-souls.html' title='Demon&apos;s Souls'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-8719732338881292003</id><published>2010-09-14T18:45:00.000+02:00</published><updated>2010-09-14T18:45:28.624+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><title type='text'>Powrót</title><content type='html'>Witam ponownie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dłuższym czasie niebytu powoli aczkolwiek skutecznie wracam do pisania bloga. A jest o czym pisać. Myślę, że uda mi się opisać perypetie z pracy na stanowisku konsultanta biura numerów TP, co mi się przytrafiło na drodze życia. Myślę, że uda mi się opisać po krótce filmy kinowe i nie tylko, które miałem przyjemność (czasami wątpliwą) obejrzeć. W tym Shrek Forever, Toy Story 3, Incepcja czy Niezniszczalni i na bieżąco parę innych nowości. Najistotniejszy nowy content, który planuję to minirecenzje gier na PlayStation 3, które kupiłem lub pożyczyłem i przy których wolne wieczory spędzam. Kupiłem częściowo pod wpływem impulsu, co przypłaciłem odrobiną głodowania i koniecznością żerowania na jedzeniu u rodziców i u dziewczyny, ale warto było. Dziewczyna o konsolę bywa zazdrosna, narzeka że nie ma dla niej gier (nie przypadło jej do gustu nawet Little Big Planet, ale argumenty jakie miała muszę w pełni poprzeć), a jednak, gdy nikt nie patrzy, nagle okazuje się, że w wolnej chwili nabijała pierwsze dany w Tekkenie 6 albo dusze w Demon's Souls, a także przeszła spory kawałek The Secret of the Monkey Island.&lt;br /&gt;Opiszę w miarę możliwości gry, które przejdę. Obecnie ukończyłem już Tekkena 6 (100% trofeów), Uncharted, God of War (jedynkę z kolekcji), Metal Gear Solid 4 oraz z PSN remake The Secret of Monkey Island oraz prequel słynnej serii z PSXa w postaci Vandal Hearts. W praniu są Demon's Souls (wciąż oderwać się nie mogę, a tekst już powstał przed ukończeniem gry), Uncharted 2, God of War 2 i 3, Little Big Planet i może Ratchet &amp;amp; Clank Total Destuction. Planuję kupno PES 2011 i Gran Turismo 5.&lt;br /&gt;Rysunków w najbliższym czasie nie przewiduję. Wiersze raczej również nie, chyba że nastąpi nagły napad weny. Wstępnie planuję również sporadyczne wizyty w innych przybytkach kulturalnych, jak teatr. A jak już nie będzie o czym pisać, to zabiorę się za jakieś recenzje przepisów kulinarnych.&lt;br /&gt;Howgh. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-8719732338881292003?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/8719732338881292003/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/09/powrot.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8719732338881292003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8719732338881292003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/09/powrot.html' title='Powrót'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6901087272665567160</id><published>2010-04-29T00:35:00.000+02:00</published><updated>2010-04-29T00:35:08.160+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>skarb</title><content type='html'>Jeden wiersz w dwóch wersjach. Każda ma swój, odmienny wydźwięk, ale ten sam punkt wyjścia. Tytuł posta po tytule pierwszej wersji. Wersja druga na razie bez tytułu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wersja pierwsza:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Brązowa tapeta przesiąknięta zapachem drewna&lt;br /&gt;Ogień w kominku rozpala  wygaszacz&lt;br /&gt;Mak jest teraz wszędzie&lt;br /&gt;Siada się już nie na trawie, a  za trawę&lt;br /&gt;I chaty czytamy przez cz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pożółkłe oddechy spieniają  powietrze&lt;br /&gt;a ja z żyzną glebą za paznokciami&lt;br /&gt;próbuję odkopać skarb&lt;br /&gt;siedząc  w kuwecie&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&amp;nbsp;Wersja druga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Brązowa tapeta przesiąknięta zapachem drewna&lt;br /&gt;Ogień w kominku  rozpala  wygaszacz&lt;br /&gt;Mak jest teraz wszędzie&lt;br /&gt;Chaty czytamy przez cz&lt;br /&gt;Siada  się już nie na trawie, a  za trawę&lt;br /&gt;Tylko słoma w butach wciąż równie świeża &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6901087272665567160?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6901087272665567160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/04/skarb.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6901087272665567160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6901087272665567160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/04/skarb.html' title='skarb'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1896938679146805386</id><published>2010-04-13T22:35:00.001+02:00</published><updated>2010-04-13T22:47:43.409+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><title type='text'>Pożegnanie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S8TVcrs8v3I/AAAAAAAAAKA/PhCcmqosqm8/s1600/katyn-2010-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S8TVcrs8v3I/AAAAAAAAAKA/PhCcmqosqm8/s320/katyn-2010-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1896938679146805386?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1896938679146805386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/04/ikar.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1896938679146805386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1896938679146805386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/04/ikar.html' title='Pożegnanie'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S8TVcrs8v3I/AAAAAAAAAKA/PhCcmqosqm8/s72-c/katyn-2010-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-5506023105056524816</id><published>2010-04-12T17:15:00.000+02:00</published><updated>2010-04-12T17:15:04.072+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><title type='text'>Odra 4/2010</title><content type='html'>W odpowiedzi na wysłane wiersze:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/ton.html"&gt;toń&lt;/a&gt; , &lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/03/skrocona-wiosna.html"&gt;skrócona wiosna&lt;/a&gt; , &lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/03/botaczka.html"&gt;botaczka&lt;/a&gt; , &lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/blablam-sie-w-tapletku.html"&gt;***[blablam się w tapletku]&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://slesz.blogspot.com/2010/02/fast-food.html"&gt;Fast Food&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;znajduję w kwietniowym numerze Odry następującą odpowiedź:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S8M2OBXSTDI/AAAAAAAAAJ4/tj7020aPEo0/s1600/Odra-4-2010-Slawomir.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S8M2OBXSTDI/AAAAAAAAAJ4/tj7020aPEo0/s320/Odra-4-2010-Slawomir.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Planuję odpowiedzieć na ten wpis. Bardzo pomocne będzie każde słowo komentarza.&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_20233958"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_20233959"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-5506023105056524816?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/5506023105056524816/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/04/odra-42010.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5506023105056524816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5506023105056524816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/04/odra-42010.html' title='Odra 4/2010'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S8M2OBXSTDI/AAAAAAAAAJ4/tj7020aPEo0/s72-c/Odra-4-2010-Slawomir.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-643356072671572794</id><published>2010-03-29T00:01:00.005+02:00</published><updated>2012-01-08T15:08:34.725+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Autor Widmo (2010)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;Autor Widmo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(2010) reż. Roman Polański&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S66rczXlIrI/AAAAAAAAAJw/0LIyu4Ct4vc/s1600/autor+widmo.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S66rczXlIrI/AAAAAAAAAJw/0LIyu4Ct4vc/s320/autor+widmo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Minęło nieco czasu od ponownego wybuchu afery Polańskiego. Film ten był kręcony zanim Roman mógłby mieć choćby cień podejrzeń, że zostanie ponownie schwytany, zatem wszelkie przypatrywanie się temu filmowi przez pryzmat wydarzeń wydaje mi się pozbawione sensu. Niemniej jednak, przyznam, kusi, gdyż Polański wykazał się tutaj niezwykłym zmysłem przewidywania. Autor filmu był uwięziony podczas końcowych faz postprodukcji, nie było go (bo i nie mogło go być) na premierze filmu ani na Berlinale, zatem w pewnym sensie możemy go nazwać "autorem widmo". W samym filmie również można się doszukać analogii... ale po co, skoro są one tak naprawdę niezamierzone i nieistotne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy usłyszałem, że "Autor Widmo" zdobył srebrnego niedźwiedzia na Berlinale i jak to krytycy chwalą film, wciąż tkwiło we mnie przeświadczenie, że wszystkie te decyzje w jakiś sposób podjęto pod wpływem wydarzeń, jakby na przekór, chcąc podkreślić jakim to Polański "wielkim reżyserem był", może chcąc dać do zrozumienia, że dla dobra sztuki USA mogłoby dziadkowi już odpuścić przeszłe ekscesy. Gdy afera ucichła, a ja sam zdążyłem o niej nieco zapomnieć, wybrałem się do kina i obejrzałem film bez tego bagażu. I muszę przyznać, że faktycznie zasługuje na najwyższe noty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym filmie po prostu czuje się klimat Polańskiego od początku do końca. Bohater snuje się, przemyka przez wydarzenia, które zaczynają się splatać wokół niego coraz ciaśniej, by w końcu zdusić go bezlitośnie. Już na początku widzimy, że bohater wplątywany jest jakby odgórnie w całość. To jego agent załatwia mu tę robotę. Później, niczym w "Lokatorze", otoczenie zaczyna "wcielać go" w poprzednika, ale - i tu rozbieżność - do czasu, gdy bohater sam z zaciekawieniem zaczyna grać inaczej, zachowywać się inaczej niż postaci z poprzednich filmów Polańskiego. W "Lokatorze" widzieliśmy stawiany opór, w "Dziewiątych wrotach" jakiś rodzaj przebiegłości i oportunizmu, tutaj mamy coś innego (nie zdradzę co, bez spoilerów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Genialnie odegrane role, w pełni wiarygodne i wyjątkowo dobrze i wiernie odtwarzające stylistykę i klimat najlepszych filmów reżysera. Należy tu nadmienić, że Polański poniekąd "wskrzesił" i przywrócił do łask Pierce'a Brosnana, Jamesa Belushiego i Kim Cattrall oraz wykorzystał w pełni niewątpliwy talent Ewana McGregora oraz aktora, którego bardzo lubię, Toma Wilkinsona. I to zakończenie, które oczywiście jest doskonałe fabularnie, ale nakręcone po prostu zjawiskowo. Końcowe sceny, a w szczególności ostatnia, uświadamiają zwykłemu widzowi czym różni się kino wielkie, stylowe i dojrzałe od "amerykańskiej" papki plus popcorn gratis. Nie wiem czy warto pójść do kina, bo teraz od kinowych seansów oczekuje się przede wszystkim zjawiskowych efektów specjalnych, ale obejrzeć ten film absolutnie trzeba. Obowiązkowo i bez wymówek, bo to jeden z najlepszych filmów Polańskiego i jeden z najlepszych, z jakimi ostatnio miałem okazję się spotkać. Siedzi w głowie jeszcze długo po seansie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 9/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dziewczyna, z którą byłem na tym filmie, twierdzi, że nie przepada za filmami w ogóle, a tego typu filmów to już w ogóle nie lubi. Po seansie podziela w pełni moją opinię i choć od obejrzenia filmu minęły cztery dni, wciąż go przeżywa i wspomina.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-643356072671572794?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/643356072671572794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/autor-widmo-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/643356072671572794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/643356072671572794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/autor-widmo-2010.html' title='Autor Widmo (2010)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S66rczXlIrI/AAAAAAAAAJw/0LIyu4Ct4vc/s72-c/autor+widmo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6511415911111900122</id><published>2010-03-28T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-28T00:01:00.609+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Piraci 3</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S60dTisqOCI/AAAAAAAAAJo/QpumulWraXU/s1600/b.500.4000.16777215.0...images.Komiks.inne.87-piraci3-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S60dTisqOCI/AAAAAAAAAJo/QpumulWraXU/s320/b.500.4000.16777215.0...images.Komiks.inne.87-piraci3-500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6511415911111900122?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6511415911111900122/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/piraci-3.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6511415911111900122'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6511415911111900122'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/piraci-3.html' title='Piraci 3'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S60dTisqOCI/AAAAAAAAAJo/QpumulWraXU/s72-c/b.500.4000.16777215.0...images.Komiks.inne.87-piraci3-500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2134799742841362807</id><published>2010-03-27T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-27T00:01:00.902+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Piraci 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S60dJFjcUQI/AAAAAAAAAJg/_FFgaxa6s3o/s1600/b.500.4000.16777215.0...images.Komiks.inne.86-piraci2-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S60dJFjcUQI/AAAAAAAAAJg/_FFgaxa6s3o/s320/b.500.4000.16777215.0...images.Komiks.inne.86-piraci2-500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2134799742841362807?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2134799742841362807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/piraci-2.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2134799742841362807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2134799742841362807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/piraci-2.html' title='Piraci 2'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S60dJFjcUQI/AAAAAAAAAJg/_FFgaxa6s3o/s72-c/b.500.4000.16777215.0...images.Komiks.inne.86-piraci2-500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7292235552230500267</id><published>2010-03-26T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-03-26T00:01:01.764+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Piraci 1</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6vViqjOXqI/AAAAAAAAAJY/YqD93qUzJZg/s1600/85-piraci1-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6vViqjOXqI/AAAAAAAAAJY/YqD93qUzJZg/s320/85-piraci1-500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7292235552230500267?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7292235552230500267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/piraci-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7292235552230500267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7292235552230500267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/piraci-1.html' title='Piraci 1'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6vViqjOXqI/AAAAAAAAAJY/YqD93qUzJZg/s72-c/85-piraci1-500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6121956401669723597</id><published>2010-03-25T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-25T00:01:00.917+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Killer</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6pXDqCxc6I/AAAAAAAAAJQ/5oiCqoCOLu4/s1600/83-kasowniki-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6pXDqCxc6I/AAAAAAAAAJQ/5oiCqoCOLu4/s320/83-kasowniki-500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6121956401669723597?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6121956401669723597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/killer.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6121956401669723597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6121956401669723597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/killer.html' title='Killer'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6pXDqCxc6I/AAAAAAAAAJQ/5oiCqoCOLu4/s72-c/83-kasowniki-500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-5952202316149878636</id><published>2010-03-24T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-03-24T19:17:32.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Nagły atak zimy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6k-7Gky5oI/AAAAAAAAAJI/YWMJ093aAFM/s1600-h/84-nagly-atak-zimy-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6k-7Gky5oI/AAAAAAAAAJI/YWMJ093aAFM/s320/84-nagly-atak-zimy-500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-5952202316149878636?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/5952202316149878636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/nagy-atak-zimy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5952202316149878636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5952202316149878636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/nagy-atak-zimy.html' title='Nagły atak zimy'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S6k-7Gky5oI/AAAAAAAAAJI/YWMJ093aAFM/s72-c/84-nagly-atak-zimy-500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3729450057390595212</id><published>2010-03-23T00:01:00.003+01:00</published><updated>2010-03-23T00:01:00.512+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd książek'/><title type='text'>Wezwanie (John Grisham)</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wezwanie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;John Grisham&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Miałem okazję zapoznać się już z "Czasem zabijania" oraz z "Zaklinaczem deszczu" Grishama. Podchodziłem też do "Komory", ale dość szybko poległem. Pisarz to nierówny, generalnie funkcjonuje jako "maszyna do tworzenia bestsellerów na tematy prawnicze", ale są to książki typowo amerykańskie, czyli przewidywalne, potrafią wzbudzić emocje, ale o głębszą refleksję ciężej, a gdy takowa występuje, to prędziutko wylatuje drugim... okiem? Prosta, przyjemna rozrywka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;"Wezwanie" jest na razie najlepszą książką Grishama, z jaką miałem styczność. Akcja posuwa się do przodu w miarę chwatko i trzyma w napięciu. Wątki poboczne, jeśli występują, są potrzebne albo do odpowiedniej korelacji z głównym bohaterem albo do zbijania czytelnika z tropu. W zasadzie to taki dość prosty kryminał. Jest śmierć, są pieniądze, jest tajemnica. Grisham odwołuje się do prostych schematów ludzkich zachowań. Duża kasa zaczyna wprawiać głównego bohatera, Raya, w schizofrenię. Mamy także kilka pobocznych przykładów na to, jak pieniądze wpływają na człowieka. Kobiety tutaj lecą głównie na kasę, cechuje ich w tej kwestii potworna bezwględność. I Ray, którego problem ten dotyka osobiście, którego takie zachowanie odstręcza, zaczyna nieświadomie, powoli je przypominać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ta prostota przekazu do samego końca ma swój urok. Sprawia, że książka nie jest pusta, jak wydmuszka i co istotne, w przeciwieństwie do "Czasu zabijania" nie dobija nas nachalnym patosem i banalnymi morałami. Owszem, one są wyczuwalne, są banalne, ale na pewno nie są nachalne, wkradają się niepostrzeżenie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Standardowo, tempo zwiększa się pod koniec dzięki czemu końcówkę łyka się na miękko i ciężko się oderwać. Tajemnica sprawnie zaciekawia. Ale nadal coś tu delikatnie cuchnie. To jakby przerobić tekst piosenki hip-hopowej na trzynastozgłoskowca, niby jest nieźle, ale nadal wali śledziem. Moralniak w postaci hasła "pieniądz jest zły, pieniądz demoralizuje" z małą wariacją pod koniec jest wyraźny niczym wnioski z jednowymiarowego filmu dokumentalnego. Można je wyciągnąć jedynie zgodnie z myślą autora, praktycznie brak innej możliwości interpretacji. I niestety, książka nic ponadto nie oferuje, poruszony jest ten jeden problem, reszta skupia się na narracji, wydarzeniach i budowaniu tajemnicy. Tym samym większość treści zajmuje coś, co powinno być środkiem przekazu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czyta się przyjemnie, jak ktoś ma ochotę na coś lekkiego i ciekawego, na pewno warto sięgnąć po "Wezwanie". Chwilkę zastanowienia zapewnia, ale bez głębszej strawy duchowej czy umysłowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ocena: &lt;b&gt;6+&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3729450057390595212?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3729450057390595212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/wezwanie-john-grisham.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3729450057390595212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3729450057390595212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/wezwanie-john-grisham.html' title='Wezwanie (John Grisham)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1972722355286969080</id><published>2010-03-22T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-22T00:01:01.671+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>to tylko sterta kresek</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;to tylko sterta kresek&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;PO CO&lt;br /&gt;SŁOWA Z DUSZĄ PISANE&lt;br /&gt;SĄ BEZ DUSZY CZYTANE&lt;br /&gt;SREBRZĄ &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1972722355286969080?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1972722355286969080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/to-tylko-sterta-kresek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1972722355286969080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1972722355286969080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/to-tylko-sterta-kresek.html' title='to tylko sterta kresek'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-9220717933569788922</id><published>2010-03-21T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-21T00:01:00.748+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Wykrakała sobie wrona</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;"WYKRAKAŁA SOBIE WRONA"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;SIEDZIAŁY WRONY&amp;nbsp; I&amp;nbsp;&amp;nbsp; RAZEM&amp;nbsp;&amp;nbsp; KRAKAŁY&lt;br /&gt;SIEDZIAŁA JEDNA&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; , OSOBNO&amp;nbsp; KRAKAŁA&lt;br /&gt;WRONY KRAKAŁY&amp;nbsp;&amp;nbsp; I&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; RAZEM SIEDZIAŁY&lt;br /&gt;JEDNA&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; KRAKAŁA&amp;nbsp;&amp;nbsp; , OSOBNO SIEDZIAŁA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TA JEDNA SIEDZIAŁA I Z RESZTĄ BYĆ CHCIAŁA&lt;br /&gt;TA BIEDNA, CO CHCIAŁA, TAK SOBIE MYŚLAŁA&lt;br /&gt;ŻE AŻ CZASEM STRASZNIE JEJ SIĘ CHCIAŁO PŁAKAĆ&lt;br /&gt;"NIE BĘDĘ SIĘ INNYM WRONOM NARZUCAŁA&lt;br /&gt;NIE KRAKNĘ IM, ŻE TEŻ BYM CHCIAŁA TAM KRAKAĆ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WIDOCZNIE NIE ŻYCZĄ SOBIE TAM ŻADNYCH GOŚCI&lt;br /&gt;WIDOCZNIE NIE ŻYCZĄ SOBIE MEJ OBECNOŚCI"&lt;br /&gt;W TOWARZYSTWIE TE WRONY TAK SOBIE WYMYŚLIŁY&lt;br /&gt;ŻE TA JEDNA NIE CHCE, WIĘC JEJ NIE ZAPROSIŁY&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-style: italic; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(31.10.2002 / 01.11.2002)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-9220717933569788922?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/9220717933569788922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/wykrakaa-sobie-wrona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9220717933569788922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9220717933569788922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/wykrakaa-sobie-wrona.html' title='Wykrakała sobie wrona'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4795475654020209771</id><published>2010-03-20T00:01:00.005+01:00</published><updated>2010-03-20T07:37:12.855+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='felieton'/><title type='text'>Irytacja</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Ok, niniejszy felieton nie jest mój, niemniej jednak otrzymałem zgodę autorki na zamieszczenie go tutaj. Niech to będzie ciekawy początek nowego działu na blogu, działu felietonów. Miłej lektury.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;,Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Slesz&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Irytacja to wiercąca nam dziurę w brzuchu mieszanka bezsilnej złości, politowania dla przejawów głupoty, lenistwa i braku empatii oraz poczucia uciekania szansy na szeroko pojętą „normalność”. Duszona wewnątrz człowieka powoduje frustrację, jednak odpowiednio wykorzystana staje się źródłem motywacji do walki o zmiany. To z poczucia irytacji ciasnotą umysłową, nieposzanowaniem godności, miernotą i ignorancją bierze się większość cennych idei, innowacji technologicznych, ruchów reformujących i wszelkich zjawisk kształtujących świat.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Przyjmując powyższe założenie, pozwolę sobie utekstowić zalegające we mnie pokłady irytacji. Ograniczę się do zjawisk zewnętrznych, przykrywając to, co irytuje mnie w samej sobie i to, czym irytuję innych obszerną zasłoną milczenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Cały wodospad irytogennych sytuacji zalewa mnie każdego dnia w związku z najczęściej zażywanym przeze mnie sposobem przemieszczania się, czyli korzystaniem z komunikacji miejskiej. Zaczyna się już na przystanku. Szklana wiata jest tłuczona średnio raz na dwa tygodnie. „Jest tłuczona” nie jest może najlepszym określeniem, bo przecież za te zniszczenia ktoś odpowiada. Ktoś z pełną premedytacją wali w szkło czymś ciężkim, co specjalnie ze sobą przynosi, bo gołą ręką nie da się narobić takich zniszczeń. Pojęcia nie mam,co ta wiata komuś przeszkadza. Jeśli tłucze ją jakiś amator uderzeń wiatru i kropli deszczu na policzkach, polecam otwieranie okna w domu i spacery. Jeżeli niszczą ją wandale, radzę uderzyć się czymś ciężkim w głowę – ubytek energii ten sam, a strata dla społeczeństwa dużo niższa.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Jeśli już wiata ostoi się przez kilka dni, to nie ma najmniejszej szansy, żeby wiszący w gablocie rozkład pozostał nietknięty chociażby jedną noc po jego powieszeniu. Zaraz jeden czy drugi niedoceniony, domorosły artysta uliczny znaczy go, niczym piesek, swoim tagiem: „Jestem ziom, mam spray i tu byłem”. Centralnie na rozkładzie. Domniemywam, że osoba wpadająca na takie pomysły nie jeździ ani do pracy, ani do szkoły i z rozkładu nie korzysta, ale dlaczego karać za swoją nieudolność całą społeczność – nie wiem, nie rozumiem, nie akceptuję!&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Kolejna kwestia jest zachowanie osób stojących na przystanku. Drażnią mnie szczególnie tzw. amatorzy dymka, którzy ledwo zdążyli wyjść z domu, a już muszą zajarać. Na przystankach komunikacji miejskiej w Gdańsku obowiązuje bezwzględny zakaz palenia. Ciężko to niektórym zaakceptować, a nawet zrozumieć. I ciężko zrozumieć, że przystanek nie oznacza tylko wiaty, że jego granica wyznaczona jest  na kilkanaście metrów od niej. Wymowne kaszlenie, głośne komentarze, czy wypowiedziana wprost prośba na panu/pani swojego i mojego powietrza nie robią zazwyczaj większego wrażenia. Zupełnie nie rozumiem argumentu palaczy głoszącego, że zakazy ograniczają ich wolność. Ciekawe jak zareagowaliby, gdybym ja, w ramach swojej wolności, zwymiotowała jednemu czy drugiemu na buty – przecież zakazywanie tego na świeżym powietrzu, gdzie smrodek szybko się rozejdzie to absurd.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Decydując się na transport miejski zgadzam się na przebywanie w stosunkowo niewielkiej przestrzeni z obcymi osobami. Sytuacja ta bardzo ogranicza poczucie prywatności, czasami jednak jest konieczna. Dlatego wszelkie próby ( a są one nagminne) zabierania mi resztek intymności uważam za naganne. Pierwszy ich przejaw to niezwykle drażniące głośne odsłuchiwanie muzyki z telefonów. Naprawdę nie wiem, dlaczego ludzie to robią. Chcą pokazać, że nie stać ich na słuchawki, czy może wzbudzić litość demonstrowaniem zazwyczaj tandetnego gustu muzycznego? Kiedy czytam, a muszę przerwać, bo współpasażer raczy mnie jakąś żałosną melorecytacją, jak to źle się żyje na podwórku to trafia mnie przysłowiowy szlag. Grzeczne prośby są co najwyżej zbywane śmiechem, ale zazwyczaj, po prostu, ignorowane. Jeśli głośne beaty umilkną, tramwaj wypełniają rozmowy. Rozumiem – pogawędka o pogodzie, ale dzielenie się z współrozmówcą i połową tramwaju swoimi problemami ginekologicznymi, gastrycznymi, rozwodowymi i tymi związanymi z wymiarem sprawiedliwości, a do tego okraszanie ich całym szeregiem najwymyślniejszych bluzgów to gruba przesada. Nie wiem dlaczego brak tym osobom poczucia wstydu, jakiejś (niewielkiej nawet) dozy skromności i uszanowania dla ucha innych.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Kończę. Nie chcę wspominać nawet o stanie technicznym niedogrzanych tramwajów, o ciągłych awariach, kiepskiej sprawdzalności rozkładów i złośliwości co poniektórych motorniczych. Jestem wystarczająco zdenerwowana bezsilnością i świadomością, że nadal będę terroryzowana przez grupę przypadkowych współpasażerów. I tak codziennie od lat i jeszcze pewnie przez lata.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;P.&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4795475654020209771?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4795475654020209771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/irytacja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4795475654020209771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4795475654020209771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/irytacja.html' title='Irytacja'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2469824233539337625</id><published>2010-03-19T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-03-19T00:01:00.897+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Zielone jabłko</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Zielone jabłko&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Dwa serca biją we wspólnym rytmie&lt;br /&gt;Siebie nawzajem lub sobie nawzajem&lt;br /&gt;Melodię  miłości grają.&lt;br /&gt;A może to jedno wspólne serce&lt;br /&gt;Którego spotkały się  dwie połówki&lt;br /&gt;I trą o siebie, aby tylko nadgryzienia dopasować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bolała  wciąż ta sama samotność&lt;br /&gt;Znalazła mnie i uspo-ukoiła&lt;br /&gt;Twoja miła  niemała miłość&lt;br /&gt;Samotność nasze serca zabiły&lt;br /&gt;Mocniej, szybciej,  cieplej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteś dla mnie wszystkim i moją nadzieją&lt;br /&gt;Jesteś dla  mnie światem i światłem moim&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech nam wieje w twarz na  załzawione oczy&lt;br /&gt;A my pod górę, pod prąd, pod wiatr&lt;br /&gt;Trzymając się  za ręce dojdziemy na sam szczyt &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2469824233539337625?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2469824233539337625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/zielone-jabko.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2469824233539337625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2469824233539337625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/zielone-jabko.html' title='Zielone jabłko'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2712621337203152696</id><published>2010-03-18T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-18T00:01:00.367+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Terrorysta</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Terrorysta&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Dobrze zaplanował akt terrorystyczny&lt;br /&gt;Po pędzi po drodze po czucie po wieki&lt;br /&gt;Tej mokrej roboty skutek fantastyczny&lt;br /&gt;Cel ów był opodal wyschłej jeszcze rzeki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw zbiegając w dół zabłądził wokół wzgórz&lt;br /&gt;Chwycił zapachem się kwiecistych szczytów róż&lt;br /&gt;Dalej do celu szedł, poprzez nizinę brnął&lt;br /&gt;Drżący fundament nóg do serca sobie wziął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego ciepłe nozdrze już z dala cel czuje&lt;br /&gt;Docierał na miejsce, poczuł dreszcz podniety&lt;br /&gt;Wiedział już, że bomba zaraz eksploduje&lt;br /&gt;Paluszek wędrując po ciele kobiety. &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2712621337203152696?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2712621337203152696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/terrorysta.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2712621337203152696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2712621337203152696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/terrorysta.html' title='Terrorysta'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7275667561352713993</id><published>2010-03-17T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-17T00:01:00.369+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Straż przednia</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Straż przednia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;na desce nastąpiła z tłuczka&lt;br /&gt;prosto w jej pierś&lt;br /&gt;nawet następczyni nie wiedziała dlaczego&lt;br /&gt;ktoś zobaczył sztuczkę&lt;br /&gt;nawet sztukę&lt;br /&gt;taniec z po mysłem&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7275667561352713993?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7275667561352713993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/straz-przednia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7275667561352713993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7275667561352713993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/straz-przednia.html' title='Straż przednia'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-796990325756335349</id><published>2010-03-16T00:01:00.005+01:00</published><updated>2012-01-08T14:55:30.733+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Alicja w Krainie Czarów (2010)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;Alicja w Krainie Czarów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(2010) reż. Tim Burton&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S56tMvBlQyI/AAAAAAAAAI4/RZyY8rxUrU0/s1600-h/alicja+w+krainie+czar%C3%B3w.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S56tMvBlQyI/AAAAAAAAAI4/RZyY8rxUrU0/s320/alicja+w+krainie+czar%C3%B3w.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sleszu obejrzał pierwszy raz w swoim życiu film kręcony w tak zwanym "3D". Wprawdzie pamiętam jeszcze te czasy, kiedy próbowano stary wynalazek sprzedać ponownie i ponownie. Oglądałem jakieś próby w "Tik-Taku" z okularkami papierowo-foliowymi z jakiegoś pisemka. Wyglądało to słabo, ale faktycznie coś tam wystawało z ekranu. Tutaj spodziewałem się czegoś podobnego. Jakże się zdziwiłem widząc obiekty, które faktycznie sprawiały wrażenie, że są na wyciągnięcie ręki. To, co mnie boli, to nadużywanie tego efektu. Nowa-stara zabawka kusi, by wykorzystać ją maksymalnie i wykorzystuje się to wszędzie tam, gdzie tylko jest to możliwe. Elementy lecą w kierunku ekranu, wszystko śmiga i bryka w trzech wymiarach. Mamy ładny efekt, ale nie efekt w tej technice mnie zachwycił. Gdy byłem na wycieczce w górach albo niezbyt daleko od domu, nad morzem, robiłem nieraz zdjęcia. Przeglądając je później żałowałem, że nie dało się oddać w pełni tego wizualnego wrażenia ogromu i majestatu gór albo klimatu sztormu widzianego z plaży. Kino 3D daje właśnie tę unikalną możliwość. Największe wrażenie zrobiły na mnie sceny nie te, w których jakieś kamyki leciały w moim kierunku albo jakieś stworzenie próbuje mnie pożreć, ale te, w których pokazywano (choć wciąż sztuczne, bo komputerowo wygenerowane) pejzaże, sceny zbiorowe, panoramy. Realizm nareszcie w pełni możliwy do oddania. Wrażenie wizualne robi także wysoka jakość obrazu, ostrość i sprawne połączenie grafiki komputerowej ze scenami kręconymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak tam film? Ciekawa koncepcja stworzenia czegoś na kształt kontynuacji znanej nam "Alicji w Krainie Czarów", gdzie Alicja ma prawie dwadzieścia lat. Ma to zasugerować nam, że tym razem celujemy w inny target, w innego widza. Nie ukrywam, że filmy Tima Burtona kojarzyły mi się zawsze z klimatem "Alicji" i odwrotnie, dlatego oczekiwałem wiele. Może jakiegoś połączenia klimatu niemieckiego ekspresjonizmu, któremu z takim uwielbieniem do tej pory kłaniał się Burton w swoich produkcjach, może czegoś wyjątkowego. Jest, ale bardzo niewiele. Przejawy niemieckiego ekspresjonizmu widać tylko w szczegółach - w strojach, kraty za którymi widzimy kapelusznika mają specyficzny kształt. Niestety, tylko drobne smaczki dają do zrozumienia, że to film Burtona. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że Harry Potter - Książę Półkrwi miał bardziej mroczny i "schizowaty" klimat od "Alicji w Krainie Czarów". Zakończenie robi się paskudnie amerykańskie. Elementy scenariusza, które są wyraźnie rozplanowane po całym filmie - rażą (np. kwestia, którą wypowiada do Alicji ojciec - od razu widać, że będzie ona wykorzystana jeszcze raz, a motyw ma wzmocnić patos i banalną zadumę zjadaczy popcornu). W takich chwilach przypominają mi się słowa Piszczyka - "Porywa mnie ten patos naszych czasów". Ponadczasowa kwestia, jakże znacząca w kontekście całego "Zezowatego szczęścia" i w odniesieniu do amerykańskiego kina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to Johnny Depp świetny. Film oglądałem w wersji z napisami i muszę przyznać, że miało to swoje "Zady i walety". Język bywa trudny, wiele tu gierek słownych, neologizmów, dla kogoś kto nie czyta szybko i średnio rozumie po angielsku przeprawa może być ciężka. Z drugiej strony - akcent i wszelkie kwestie wypowiadane są fantastycznie, dubbing angielski stoi na wysokim poziomie i oczywiście (znowu) bryluje tutaj Depp, ale nie ustępują mu ani na krok pozostali. Czuło się (wizualnie i dźwiękowo) posmak "Władcy Pierścieni" i "Harrego Pottera", głównie za sprawą przepychu efektów specjalnych i elementów mroku, ale także głosów Alana Rickmana, Christophera Lee, Timothy Spalla. Nie jest to komplement, wszystko to już było, dawno się przesyciło, bywało w lepszym stylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, nie jest to porażka na miarę "Planety małp" Burtona, ale film jest mocno poniżej oczekiwań. Przepych efektów specjalnych i kilka smaczków przykrytych trzema tonami papki wystarczą, żeby film na siebie zarobił, nad czym ubolewam, bo to sprowokuje producentów do tworzenia kolejnych kalek. Kalek w obu znaczeniach tego słowa.&lt;br /&gt;Efekty już mamy trójwymiarowe, szkoda tylko że postaci wciąż jeszcze nie wyszły z epoki kina czarno-białego. Nie wierzcie reklamom - trzeci wymiar wkrada się przez oczy, ale niestety na nich się zatrzymuje.&lt;br /&gt;Niby bawiłem się dobrze, ale prędko wyleci drugim uchem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 5/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.S.&lt;/b&gt; Acha, okularki trochę wbijają się w uszy, a ta mini-recenzja pisana jest mocno na gorąco, praktycznie od razu po powrocie z kina, weźcie to pod wzgląd ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-796990325756335349?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/796990325756335349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/alicja-w-krainie-czarow-2010.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/796990325756335349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/796990325756335349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/alicja-w-krainie-czarow-2010.html' title='Alicja w Krainie Czarów (2010)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S56tMvBlQyI/AAAAAAAAAI4/RZyY8rxUrU0/s72-c/alicja+w+krainie+czar%C3%B3w.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-8934932792290886416</id><published>2010-03-15T00:01:00.003+01:00</published><updated>2010-03-15T00:01:01.504+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>nieprzespane noce</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;nieprzespane noce&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;nieprzespana noc&lt;br /&gt;obfita w naukę&lt;br /&gt;życia wspólnego oddechu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nieprzespana noc&lt;br /&gt;bo nie można ufać snom&lt;br /&gt;że pamiętają tę poprzednią&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-8934932792290886416?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/8934932792290886416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/nieprzespane-noce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8934932792290886416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8934932792290886416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/nieprzespane-noce.html' title='nieprzespane noce'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7480802727566181246</id><published>2010-03-14T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-03-14T00:11:06.524+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><title type='text'>Ściągnę dziesięć tysięcy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5wLfefTPiI/AAAAAAAAAIw/0iuXCS9AfCY/s1600-h/sciaganie-mp3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5wLfefTPiI/AAAAAAAAAIw/0iuXCS9AfCY/s320/sciaganie-mp3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7480802727566181246?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7480802727566181246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/sciagne-dziesiec-tysiecy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7480802727566181246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7480802727566181246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/sciagne-dziesiec-tysiecy.html' title='Ściągnę dziesięć tysięcy'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5wLfefTPiI/AAAAAAAAAIw/0iuXCS9AfCY/s72-c/sciaganie-mp3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-518895558926713667</id><published>2010-03-13T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-03-13T00:01:00.807+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>wojownik</title><content type='html'>&amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;wojownik&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;czekam aż ktoś mnie wyzwie na podwójnek&lt;br /&gt;bo do tej pory walczyłem jedynie&lt;br /&gt;sam ze sobą &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-518895558926713667?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/518895558926713667/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/wojownik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/518895558926713667'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/518895558926713667'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/wojownik.html' title='wojownik'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4396127120521295945</id><published>2010-03-12T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-03-12T00:01:02.404+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Łucznik</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5lpaZeXv2I/AAAAAAAAAIg/w6XFaZNW6H4/s1600-h/lucznik-web.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5lpaZeXv2I/AAAAAAAAAIg/w6XFaZNW6H4/s320/lucznik-web.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5lpfIsoYjI/AAAAAAAAAIo/gcSoDjggDxw/s1600-h/lucznik2-web.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5lpfIsoYjI/AAAAAAAAAIo/gcSoDjggDxw/s320/lucznik2-web.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4396127120521295945?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4396127120521295945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/ucznik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4396127120521295945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4396127120521295945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/ucznik.html' title='Łucznik'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5lpaZeXv2I/AAAAAAAAAIg/w6XFaZNW6H4/s72-c/lucznik-web.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3541453729236773559</id><published>2010-03-11T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-03-11T00:01:01.959+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>skrócona wiosna</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;skrócona wiosna&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;morze po horyzont&lt;br /&gt;przełamywanie barier i strachu to&lt;br /&gt;krok we właściwym kierunku&lt;br /&gt;zapach wiosny&lt;br /&gt;niech przejdzie&lt;br /&gt;para trzymająca się za ręce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przeszła&lt;br /&gt;jak wszystko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;znowu ten zapach, wdziera się&lt;br /&gt;wiatr muska powieki&lt;br /&gt;oczy łzawią od zawiania&lt;br /&gt;włosy falują od bryzy&lt;br /&gt;kwiaty już tam są&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chodnik &lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3541453729236773559?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3541453729236773559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/skrocona-wiosna.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3541453729236773559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3541453729236773559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/skrocona-wiosna.html' title='skrócona wiosna'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2281156232737581939</id><published>2010-03-10T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-03-10T00:01:01.112+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>pod skórą</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;pod skórą&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;żółć słońca, rdzawe włosy, czerwień moja&lt;br /&gt;30 lat później&lt;br /&gt;piję Coca-Colę&lt;br /&gt;bo zardzewiałem i skrzypię&lt;br /&gt;na słońce już nie wychodzę&lt;br /&gt;włosy wypadły&lt;br /&gt;reszta nieludzko wyszła z mody &lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2281156232737581939?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2281156232737581939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/pod-skora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2281156232737581939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2281156232737581939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/pod-skora.html' title='pod skórą'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6896389781562755649</id><published>2010-03-09T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-03-09T00:01:00.695+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>List do korytian</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;List do korytian&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;trans&lt;br /&gt;misja z obrad&lt;br /&gt;z odbiornika wyprawia się i wylewa się&lt;br /&gt;rubin pirop jaspis&lt;br /&gt;potrzebny jest tu śmigus dyngus&lt;br /&gt;modrej głowie dość posłowie! &lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6896389781562755649?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6896389781562755649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/list-do-korytian.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6896389781562755649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6896389781562755649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/list-do-korytian.html' title='List do korytian'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6140687775142246020</id><published>2010-03-08T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-03-08T00:01:01.805+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>uderzające podobieństwo</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;uderzające podobieństwo&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;pieść&lt;br /&gt;przed ślubem mówiłam&lt;br /&gt;i pieścił&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieść&lt;br /&gt;po ślubie krzyczałam&lt;br /&gt;a on sam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dopisał tam&lt;br /&gt;ogonek &lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6140687775142246020?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6140687775142246020/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/uderzajace-podobienstwo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6140687775142246020'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6140687775142246020'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/uderzajace-podobienstwo.html' title='uderzające podobieństwo'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3562096947239308728</id><published>2010-03-07T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-07T00:01:00.939+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>mnich</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5LeE89l42I/AAAAAAAAAIY/_Gs8EYgTqM0/s1600-h/mnich.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5LeE89l42I/AAAAAAAAAIY/_Gs8EYgTqM0/s320/mnich.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3562096947239308728?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3562096947239308728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/mnich.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3562096947239308728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3562096947239308728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/mnich.html' title='mnich'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5LeE89l42I/AAAAAAAAAIY/_Gs8EYgTqM0/s72-c/mnich.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7909550434050147482</id><published>2010-03-06T00:01:00.005+01:00</published><updated>2010-03-06T00:01:01.408+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>medytacja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5ArhWcL2SI/AAAAAAAAAIQ/0K5IHHaSCyI/s1600-h/japoniec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5ArhWcL2SI/AAAAAAAAAIQ/0K5IHHaSCyI/s320/japoniec.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7909550434050147482?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7909550434050147482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/medytacja.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7909550434050147482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7909550434050147482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/medytacja.html' title='medytacja'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5ArhWcL2SI/AAAAAAAAAIQ/0K5IHHaSCyI/s72-c/japoniec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2063726227179110074</id><published>2010-03-05T00:01:00.003+01:00</published><updated>2010-03-05T00:01:00.967+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>broń</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5ArADy0MGI/AAAAAAAAAII/dX2x2taqwAM/s1600-h/bron.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5ArADy0MGI/AAAAAAAAAII/dX2x2taqwAM/s320/bron.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2063726227179110074?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2063726227179110074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/bron.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2063726227179110074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2063726227179110074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/bron.html' title='broń'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S5ArADy0MGI/AAAAAAAAAII/dX2x2taqwAM/s72-c/bron.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2199209662240278021</id><published>2010-03-04T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-03-04T00:01:00.643+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>jest niczym humor</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;jest niczym humor&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;wielkiciele cierpiętnijcy&lt;br /&gt;kontemplujący nieżyt i niebyt&lt;br /&gt;patrzetyczni wielbijciele&lt;br /&gt;przestworzone myśli i pióro wasze&lt;br /&gt;awangardzi humorem&lt;br /&gt;myśl głęboka niczym odbyt &lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2199209662240278021?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2199209662240278021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/jest-niczym-humor.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2199209662240278021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2199209662240278021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/jest-niczym-humor.html' title='jest niczym humor'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4046991821183134885</id><published>2010-03-03T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-03T00:01:00.627+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Her best</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Her best&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Zbij gniew&lt;br /&gt;słysząc ciszę&lt;br /&gt;ręka zamilkła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bez słowa&lt;br /&gt;jej najlepsze wiersze &lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4046991821183134885?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4046991821183134885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/her-best.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4046991821183134885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4046991821183134885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/her-best.html' title='Her best'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3568448605002395107</id><published>2010-03-02T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-03-02T00:01:00.355+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>botaczka</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;botaczka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Schowana w miejscach bezwersia&lt;br /&gt;Ku przez drodze do miłości&lt;br /&gt;Zapiera się dechą w piersiach&lt;br /&gt;Świadomość własnej wartości&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3568448605002395107?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3568448605002395107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/botaczka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3568448605002395107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3568448605002395107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/botaczka.html' title='botaczka'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4073509425091165702</id><published>2010-03-01T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-03-01T00:01:02.631+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Nie trzaskaj drzwiami od obory, bo zgubisz kolczyki</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Druga część serii "daleko mam po mleko". Podobno lepsza.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h1&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;"NIE TRZASKAJ DRZWIAMI OD OBORY, BO ZGUBISZ KOLCZYKI"&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;&lt;blockquote&gt;DALEKO&lt;br /&gt;MAM PO MLEKO,&lt;br /&gt;WIĘC ZAMIAST GODZIĆ SIĘ Z LOSEM&lt;br /&gt;MYŚLĘ: OBORĘ MAM PRZECIE POD NOSEM&lt;br /&gt;I W OBORZE ZWIERZĄTKA ZDROWE&lt;br /&gt;PÓJDĘ, WYDOJĘ KROWĘ&lt;br /&gt;NIE ROBIŁEM TEGO DO TEJ PORY&lt;br /&gt;WIĘC WCHODZĘ SPOKOJNIE DO OBORY&lt;br /&gt;PODCHODZĘ DO KROWY, ROZPOCZYNAM DOJENIE&lt;br /&gt;I NAGLE OGARNIA MNIE DROBNE ZDZIWIENIE&lt;br /&gt;OGARNIA MNIE ZDZIWIENIE DROBNE&lt;br /&gt;BO TO CHYBA DO KROWY NIEPODOBNE...&lt;br /&gt;ROZUMIEM - JEST SZÓSTA Z RANA&lt;br /&gt;JA NIEWYSPANY I KRÓWKA NIEWYSPANA,&lt;br /&gt;ALE... TA JEST CHYBA JAKAŚ WYBRAKOWANA&lt;br /&gt;- NIC TO - MÓWIĘ - ZNAJDĘ SPOSÓB&lt;br /&gt;I NIE ZWAŻAJĄC NA PRZECIWNOŚCI LOSU&lt;br /&gt;SIĘGAM RĘKĄ CYCA&lt;br /&gt;NIE MA SIĘ CZYM ZACHWYCAĆ&lt;br /&gt;PRZECIEŻ TO NIE KOBIETA&lt;br /&gt;TO I PODNIETA NIE TA&lt;br /&gt;CIĄGNĘ CYCA, KROWA WRZESZCZY&lt;br /&gt;GŁOŚNO, AŻ DOSTAŁEM DRESZCZY&lt;br /&gt;GROŹNYM, MROŹNYM WZROKIEM SPOJRZAŁA NA MNIE KROWA&lt;br /&gt;PEWNO TECHNIKA NIEPRAWIDŁOWA&lt;br /&gt;CAŁA RZECZ TKWI W SPOSOBIE&lt;br /&gt;TERAZ TROCHĘ DELIKATNIEJ TO ZROBIĘ&lt;br /&gt;CIĄGAM, CIĄGAM, PRÓBUJĘ WYDOIĆ&lt;br /&gt;JUŻ POWOLI ZACZYNAM SIĘ NIEPOKOIĆ&lt;br /&gt;CIĄGAM RAZ, DRUGI, TRZECI&lt;br /&gt;KROWIE MLEKO WCIĄŻ NIE LECI&lt;br /&gt;RZECZ TO DLA MNIE NIEPOJĘTA&lt;br /&gt;KROWA CIĄGLE UŚMIECHNIĘTA&lt;br /&gt;ZA TO MI NIE JEST ZBYT ZABAWNIE&lt;br /&gt;KROWA MNIE W KONIA ROBI I TO JAWNIE&lt;br /&gt;O! JEDNAK COŚ W KOŃCU POLECIAŁO,&lt;br /&gt;TYLKO COSIK TAK MAŁO&lt;br /&gt;BYĆ MOŻE PRZESADNIE NARZEKAM,&lt;br /&gt;ALE TA KROWA ŻAŁUJE MI MLEKA&lt;br /&gt;TE WYPŁYWY MAŁE BYŁY I NIECZĘSTE&lt;br /&gt;ALE ZA TO MLEKO - JAKIE GĘSTE&lt;br /&gt;WTEM GOSPODARZ WSZEDŁ DO OBORY&lt;br /&gt;DO POMOCY - ZDAJE SIĘ - SKORY&lt;br /&gt;- CZEMU TAK MAŁO MLEKA? CZYŻBY ZŁA TECHNIKA?&lt;br /&gt;- JAK TO, KURWA, CZEMU? BOŚ TY WYDOIŁ BYKA! &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4073509425091165702?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4073509425091165702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/nie-trzaskaj-drzwiami-od-obory-bo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4073509425091165702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4073509425091165702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/03/nie-trzaskaj-drzwiami-od-obory-bo.html' title='Nie trzaskaj drzwiami od obory, bo zgubisz kolczyki'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-722401057764085135</id><published>2010-02-28T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-02-28T00:01:00.146+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Nie trzaskaj drzwiami od samochodu, bo zgubisz kluczyki</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wiersz, a raczej jawny i zamierzony grafomański dowcip, który spłodziłem bardzo dawno temu. Pisane wielkimi literami jako taki mały hołd dla rękopisu. Wówczas pisałem i w sumie nadal mi się zdarza pisać samymi wielkimi literami. Później spłodziłem jeszcze nieformalną drugą część.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;"NIE TRZASKAJ DRZWIAMI OD SAMOCHODU, BO ZGUBISZ KLUCZYKI"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="pubContent"&gt;&lt;blockquote&gt;DALEKO&lt;br /&gt;MAM PO MLEKO&lt;br /&gt;A ŻEM JEST CHŁOP Z JAJAMI&lt;br /&gt;NIE JEŻDŻĘ TRAMWAJAMI&lt;br /&gt;ŁAŻENIE TEŻ MI SIĘ ZNUDZIŁO,&lt;br /&gt;TO CO BY MIŁO BYŁO&lt;br /&gt;KUPIĘ SĘ AUTOMOBILA&lt;br /&gt;I MOŻE WEŹMIECIE MNIE ZA DEBILA,&lt;br /&gt;ALE SKUSIŁA MNIE TA POWIETRZNA PODUCHA&lt;br /&gt;KUPUJĘ I UŚMIECH OD UCHA DO UCHA&lt;br /&gt;MAM... KUPIŁEM MALUCHA&lt;br /&gt;TOĆ PIĘKNE, TO CO MAŁE&lt;br /&gt;ONA JEST PIERWSZA, INNEJ NIE MIAŁEM&lt;br /&gt;MOJA PANI, PROSIĆ MOŻNA ?&lt;br /&gt;JAZDA BĘDZIE OSTROŻNA&lt;br /&gt;ALE FAJNIE, KLUCZYK PASUJE&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small; font-style: italic;"&gt;PSTRYK... ŁITIŁITIŁITIŁITIŁITI(TO, CO ZAWSZE ZA OKNEM O 8 RANO)ŁITI...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;JUŻ ROZRUSZNIK MI PIŁUJE&lt;br /&gt;JEST - ZASKOCZYŁ&lt;br /&gt;BĘDZIE SIĘ TOCZYŁ&lt;br /&gt;JUŻ MOŻEMY ?&lt;br /&gt;TO JEDZIEMY !&lt;br /&gt;OBJEŻDŻAM ŁAGODNIE PODMIEJSKIE ULICE&lt;br /&gt;AŻ W KOŃCU WYJEŻDŻAM NA OBWODNICĘ&lt;br /&gt;JEDZIEMY SPOKOJNIE, AŻ TU BEZ PRZYCZYNY&lt;br /&gt;ŁIŁAJĄ NAM GLINY&lt;br /&gt;TO JA, TROCHĘ DLA UCIECHY,&lt;br /&gt;GAZ DO DECHY !&lt;br /&gt;CISNĘ, CISNĘ AŻ DO BÓLU&lt;br /&gt;- "PRĘDKOŚĆ ŚWIATŁA, PANIE SULU"&lt;br /&gt;MASZ TY SILNIK ZAJEBISTY&lt;br /&gt;BĄDŹŻE SZYBSZA CHOĆ OD ROWERZYSTY&lt;br /&gt;SZYBCIEJ, SZYBCIEJ MOJA MIŁA&lt;br /&gt;TAM POLICJA CIĄGLE ŁIŁA&lt;br /&gt;BĄDŹŻE DOBRĄ, BĄDŹŻE MIŁĄ&lt;br /&gt;ZAISKRZYŁO, ZADYMIŁO&lt;br /&gt;SILNIK NAM ROZPIERDOLIŁO&lt;br /&gt;ZJEŻDŻAMY, PANI SAMOCHODZIK&lt;br /&gt;- POPROSZĘ PAŃSKI DOWODZIK!&lt;br /&gt;- ZA CO PAN MNIE ZATRZYMAŁ, COŚ ŹLE W MYM MALUCHU?&lt;br /&gt;- JAK TO, KURWA, ZA CO? ZA TAMOWANIE RUCHU!&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-722401057764085135?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/722401057764085135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/nie-trzaskaj-drzwiami-od-samochodu-bo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/722401057764085135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/722401057764085135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/nie-trzaskaj-drzwiami-od-samochodu-bo.html' title='Nie trzaskaj drzwiami od samochodu, bo zgubisz kluczyki'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1541546369960593360</id><published>2010-02-27T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-02-27T00:01:01.249+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>*** [starszy pan]</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;*** [starszy pan]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;starszy pan trzyma w dłoniach dwa tysiące&lt;br /&gt;lat patrząc z podziwem na synból&lt;br /&gt;w cierniach leży przebite&lt;br /&gt;ciało i krew zimnej nieletniej&lt;br /&gt;przechodzi obok w pielgrzymce do ziemi ściętej&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1541546369960593360?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1541546369960593360/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/starszy-pan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1541546369960593360'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1541546369960593360'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/starszy-pan.html' title='*** [starszy pan]'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-9074867373884960278</id><published>2010-02-26T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-02-26T00:01:02.591+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Zasypało ver. 2</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zasypało ver. 2&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Widziałem bezimienne krajobrazy&lt;br /&gt;twojej pięknej duszy&lt;br /&gt;doprowadzające mnie do ekstazy&lt;br /&gt;po samiuśkie uszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiatru wiosennego powiew we włosach,&lt;br /&gt;ciągły bieg, kłus konia,&lt;br /&gt;nagość leżąc w kłosach&lt;br /&gt;w dłoniach trzymać ciepło ulgi na skroniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy myślałem już, że nic nas nie zmęczy,&lt;br /&gt;nic nas nie rozdzieli,&lt;br /&gt;zobaczyłem w tęczy&lt;br /&gt;po burzy płaty płatki pustki bieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wątpliwością mi życie dokopało&lt;br /&gt;będąc w ciągłym biegu.&lt;br /&gt;Czy to kwiatów płatkami zasypało&lt;br /&gt;czy płatkami śniegu&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-9074867373884960278?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/9074867373884960278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/zasypao-ver-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9074867373884960278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9074867373884960278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/zasypao-ver-2.html' title='Zasypało ver. 2'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-9079287064607500264</id><published>2010-02-25T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-02-25T00:01:01.200+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Zasypało ver. 1</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zasypało ver. 1&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="pubContent"&gt;&lt;blockquote&gt;Ja, ty, kwiaty dwa roz&lt;br /&gt;łąka kłus konia wio!&lt;br /&gt;sny z mak&lt;br /&gt;jem&lt;br /&gt;kłos&lt;br /&gt;ów fallujący bałwan&lt;br /&gt;wschód po ranny wcze&lt;br /&gt;sny&lt;br /&gt;wrze czy samej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boje bać się&lt;br /&gt;idź&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; I tak zima cie&lt;br /&gt;płonie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; I tak w twoim śnie&lt;br /&gt;ginie&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-9079287064607500264?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/9079287064607500264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/zasypao-ver-1.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9079287064607500264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9079287064607500264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/zasypao-ver-1.html' title='Zasypało ver. 1'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-8116336345361238038</id><published>2010-02-24T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-02-24T00:01:01.103+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><title type='text'>Defragmentacja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S4QHXJlYWhI/AAAAAAAAAHc/-R5FMSRb61s/s1600-h/defragmentacja.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S4QHXJlYWhI/AAAAAAAAAHc/-R5FMSRb61s/s320/defragmentacja.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-8116336345361238038?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/8116336345361238038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/defragmentacja.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8116336345361238038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8116336345361238038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/defragmentacja.html' title='Defragmentacja'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S4QHXJlYWhI/AAAAAAAAAHc/-R5FMSRb61s/s72-c/defragmentacja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3206835760079737337</id><published>2010-02-23T02:11:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T12:49:59.149+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Znaki (2002)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Znaki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2002) reż. M. Night Shyamalan&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3yUPOn0OOI/AAAAAAAAAHU/6MoJ2h-d6ig/s1600-h/znaki.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3yUPOn0OOI/AAAAAAAAAHU/6MoJ2h-d6ig/s320/znaki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wy również macie problemy z przeczytaniem nazwiska reżysera? Należy dodać, że jest on odpowiedzialny również za scenariusz i gra jedną z ról drugoplanowych. To ten sam pan, spod ręki którego wyszedł wspaniały "Szósty zmysł", ale także wręcz śmieszne "Zdarzenie". No właśnie, teraz już to wiemy - Shyamalan nie jest tak błyskotliwy, jak po obejrzeniu "Szóstego zmysłu" można by sądzić, ale gdy ukazywały się "Znaki", tej pewności jeszcze nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klimat tajemniczości i grozy umiejętnie budowany jest już od samego początku. Wprowadza to w dobry nastrój i rodzi nadzieje - to będzie dobry film. Brakuje tutaj jakiegoś momentu oddechu, jakiejś retardacji, widz powoli duszony jest przez wciąż narastającą grozę. Muzyka ciągle stara się to podkreślać. Z jednej strony posunięcie ciekawe, z drugiej czasami frustrujące. Szczególnie wspomniana wcześniej muzyka, która powtarzalnym motywem przewodnim rodzi niepokój, ale ów motyw pojawia się tak nagminnie, że po pewnym czasie ucho zaczyna się zwyczajnie męczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film zaczyna się od odnalezienia znaków w polu. Motyw znany nam z rzeczywistości, gdyż podobne znaki rzeczywiście znajdowano w wielu miejscach. Znaki te, jak wiadomo, okazały się mistyfikacją. Mimo licznych "ekspertyz" twierdzących, że precyzja wykonania znaków jest tak dalece posunięta, że nie mogło to powstać za sprawą człowieka okazało się, że znaki te powstawały przy użyciu dość prostych metod. To był pierwszy... znak, że film można zacząć odbierać z mniejszą powagą niż na to wskazuje realizacja. Wprawdzie jest tutaj wspomnienie o "znakach uznanych za mistyfikację", Shyamalan jednak prędko próbuje nas przekonać, że tym razem "It's no fake" i jako argument daje powstawanie znaków symultanicznie w wielu miejscach i źdźbła zagięte, lecz nie złamane. Mnie to nie przekonało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać tutaj ogromną inspirację "Nocą żywych trupów" Romero. Podobieństwo jest naprawdę dalece posunięte. Co do filmu Romero nie mamy wątpliwości - był to horrorek klasy B i w tym tkwił ogrom jego uroku, a przy okazji fabułkę oglądało się naprawdę przyjemnie. Tutaj mamy częściowo praktycznie to samo, tylko zrealizowane na poważnie. Ujęcia starają się naprawdę wystraszyć i nie odczuwa się ani przez chwilę odrobiny dystansu do siebie. Nie byłoby w tym niczego złego, gdyby nie to, że fabuła bez tego dystansu traktowana z pełną powagą jest po prostu bzdurna, nie trzyma się prawdopodobieństwa. Czułem się, jakby ktoś próbował mnie przestraszyć bajką dla dzieci. I choćby nie wiem jak dobrze mu to fizycznie wychodziło, to w głowie pozostaje świadomość, że to bzdura na resorach, przez co ciężko jest odczuwać pełnię przyjemności z oglądania. Ponadto dochodzą wątki wyjęte jakby rodem z "Alchemika" Coelho. Z tym, że tutaj miesza się do tego Boga i religię i nie wyjaśnia w najmniejszym stopniu korelacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Popsioczyłem, popsioczyłem, ale film ma swoje dobre strony. Jak już wspomniałem, budowanie tajemnicy i realizacja stoją na wysokim poziomie. A fabuła, choć z palca wyssana, jednak bawi. Szkoda tylko, że to, co bawi w tym filmie najbardziej, było już lepiej oddane w "Nocy żywych trupów", a szczegóły i pomniejsze elementy również nie grzeszą oryginalnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zwykł mawiać Piotr Kaczkowski - "Nie ma przypadków". Widać starania Shyamalana, który chciał mnie przekonać o prawdziwości tego zdania. A ja wciąż trzymam w pamięci jego "Szósty zmysł" i coraz bardziej przekonuję się, że wyszedł mu jednak z przypadku. Pięć z minusem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5-/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3206835760079737337?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3206835760079737337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/znaki-2002.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3206835760079737337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3206835760079737337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/znaki-2002.html' title='Znaki (2002)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3yUPOn0OOI/AAAAAAAAAHU/6MoJ2h-d6ig/s72-c/znaki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-8343378438882472927</id><published>2010-02-22T00:01:00.003+01:00</published><updated>2012-01-29T12:42:17.206+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Tylko jeden (2001)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Tylko jeden&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2001) reż. James Wong&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ss9yR8bAI/AAAAAAAAAHM/0zGIS4S3XkQ/s1600-h/tylko+jeden.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ss9yR8bAI/AAAAAAAAAHM/0zGIS4S3XkQ/s320/tylko+jeden.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Obejrzałem niedawno i to nie po raz pierwszy, by przypomnieć sobie czasy, w których James Wong kręcił jeszcze dobre kino akcji. Mamy tutaj dwie gwiazdy - Jeta Li i Jasona Stathama. O ile Jet Li radzi sobie w scenach walki i średnio wypada w scenach, gdzie trzeba coś odegrać (odnoszę wrażenie, że głównie z powodu bariery językowej, lepiej mu szło w filmach, gdzie grał w rodzimym języku), o tyle Statham scen walki praktycznie nie ma i przez cały czas biega z dziwnie wykrzywioną miną. Gry w tym niewiele. Jeżeli ktoś nie wie czy ma ochotę obejrzeć ten film, mam dobrą radę - obejrzeć pierwszą scenę akcji. Jak się nie spodoba - ciężko będzie docenić całość. Za to ja mam ogromny problem przy ocenie tego filmu. Gdy ma się ochotę na dobre kino akcji przy akompaniamencie dobrej muzyki, można się zagalopować i dać mu siedem. Tak też miałem uczynić, bo czułem klimacik, szybka jak u Woltera narracja, główny wątek jako przyjemny pretekst do pokazania ładnego łubudubu, idealnie dopasowana muzyka, która silnie podkręca wrażenia. Po spojrzeniu "na chłodno" film ukazuje wiele wad. Niektóre sceny nie tyle inspirowane Matrixem, co wręcz z niego zerżnięte. Miejscami wyraźnie widać efekty komputerowe (szczególnie razi scena z motorami). Choreografia walk nie błyszczy inwencją. Pozwolę sobie na odrobinę nietolerancji i podsumuję następująco: dla niezbyt wymagających facetów-wielbicieli kina akcji: 7/10 ; dla facetów zdystansowanych do takiego kina - 5+/10 ; dla kobiet najprawdopodobniej 4/10.&lt;br /&gt;A ja wciąż nie mogę uwierzyć, że po takich filmach, jak "Oszukać przeznaczenie" i "Tylko jeden" Wong nakręcił tak żenującego "Dragonball: Ewolucja"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6-/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-8343378438882472927?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/8343378438882472927/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/tylko-jeden-2001.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8343378438882472927'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8343378438882472927'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/tylko-jeden-2001.html' title='Tylko jeden (2001)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ss9yR8bAI/AAAAAAAAAHM/0zGIS4S3XkQ/s72-c/tylko+jeden.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7357299659919904095</id><published>2010-02-21T01:33:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T14:24:42.777+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Star Trek 7 (1994)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Star Trek VII: Pokolenia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1994) reż. David Carson&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ibl5pE-II/AAAAAAAAAHE/grDmJW8m5to/s1600-h/star+trek+7.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ibl5pE-II/AAAAAAAAAHE/grDmJW8m5to/s320/star+trek+7.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Film wieńczący serial z kapitanem Picardem oraz wieńczący przygodę starej ekipy z serią filmów Star Trek. Zarówno reżyser, jak i scenarzyści mocno związani z serialem "Star Trek - The Next Generation". Jak widać na plakacie - zapowiada się spotkanie dwóch najbardziej znanych kapitanów statku Enterprise. Ale jak? Przecież dzieli ich odległość jakichś stu lat. A może jednak się nie spotkają, a jedynie podzielą ten sam los? No tego możecie się dowiedzieć jedynie oglądając film, gdyż z natury nie lubię rzucać spoilerami. To, co mogę zdradzić, to tyle, że rozwiązanie jest niestandardowe, nie odczuwa się aby było naciągane, choć w pierwszej chwili przypuszczałem, że ten film będzie takim właśnie naciąganym komercjuszem. Nie brakuje tutaj także ciekawego nakreślenia postaci - Kirk i Picard żałują elementów swojej przeszłości, zaś Data otrzymuje "chip emocji". Ten pierwszy element miał skłonić do refleksji, ten drugi zaś dodać odrobinę niegłupiego komizmu. Jak na "Star Trekowy" poziom można uznać to przedsięwzięcie za udane, ale rzecz jasna porównywać z filmami traktującymi te problemy poważnie nie należy. W filmie będziemy mogli zobaczyć także Malcolma McDowella oraz Whoopi Goldberg (która podobno zagrała w tym filmie za darmo). McDowell w roli naczelnego czarnego charakteru spisuje się bardzo dobrze. Jego postać, w przeciwieństwie do dość barbarzyńsko i nieracjonalnie konstruowanych do tej pory czarnych charakterów, jest rozpisana niegłupio. Jestem w stanie uwierzyć w motywację i w machiawelliczne podejście tego indywiduum. Szkoda tylko, że poświęcono mu tak niewiele czasu. Czasu zabrakło także dla pozostałych członków załogi, którzy w zasadzie tylko się pojawiają. Z jednej strony - dobrze, że skoncentrowano się na konkretnych wątkach, z drugiej - brakuje szerszego horyzontu charakterów. Podsumować ten film można tylko w jeden sposób - jest to ciekawy, przydługi, ale całkiem niezły odcinek serialu "Next Generation" z wplątaną w to wszystko ekipą ze starych Star Treków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 5+ / 10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7357299659919904095?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7357299659919904095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-7-1994.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7357299659919904095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7357299659919904095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-7-1994.html' title='Star Trek 7 (1994)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ibl5pE-II/AAAAAAAAAHE/grDmJW8m5to/s72-c/star+trek+7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1854336316723451235</id><published>2010-02-20T00:01:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T14:09:43.074+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Star Trek 6 (1991)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Star Trek VI: Wojna o pokój&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1991) reż. Nicholas Meyer&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3b74-Hpj8I/AAAAAAAAAG0/L-v7osmtVN8/s1600-h/star+trek+6.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3b74-Hpj8I/AAAAAAAAAG0/L-v7osmtVN8/s320/star+trek+6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Szósta część cyklu. Za kamerę wraca reżyser części drugiej, współpracuje także przy scenariuszu m.in. z Nimoyem. Nimoy w składzie odrobinę mnie przeraził podczas napisów początkowych (zraziłem się po trójce i czwórce), z kolei Meyer napawał nadzieją. Tym razem Star Trek staje się kryminałem politycznym. Dowcip jest, ale jest go znacznie mniej niż w dwóch poprzednich częściach, a tam, gdzie występuje, nie jest na wysokim poziomie. Intryga za to jest ciekawa, choć na dzisiejsze standardy i dla wytrawnego widza będzie zbyt przewidywalna. Bardzo spodobał mi się moment, w którym "ci źli" trzymając bohaterów w szachu stwierdzają literalnie "skoro i tak macie zginąć, to opowiem wam kto za tym wszystkim stoi". A raczej to, co dzieje się tuż po tym. Takiego motywu się nie spodziewałem, muszę to przyznać. Po aktorach widać już wyraźnie - są starzy. Wykonanie filmu staje się nierówne. Z jednej strony widać ciągoty do nowych technologii - krew w stanie nieważkości generowana jest komputerowo, większość efektów już bardziej cieszy oko. Z drugiej zaś, wciąż stosuje się ten sam odgłos "piszczących" drzwi, który można usłyszeć od najstarszych odcinków serialu, wystrój wciąż nawiązuje do tradycji. Mieszanka, choć w idei brzmi nieco jak połączenie klasycznej Godzilli z nowoczesnym Terminatorem (pod względem wizualnym, nie fabularnym), w praktyce sprawdza się doskonale. Film naprawdę stworzony z pomysłem, bo Star Treka w wydaniu kryminału i dramatu politycznego jeszcze nie było. Należy wspomnieć, że serial z Picardem i nowym pokoleniem rozpoczął się już w 1987 roku, czyli serial emitowano jeszcze przed wydaniem piątej części filmu. Dopiero tutaj wyczuwalne jest nawiązanie opowieści Kirka do serialu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 6/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1854336316723451235?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1854336316723451235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-6-1991.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1854336316723451235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1854336316723451235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-6-1991.html' title='Star Trek 6 (1991)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3b74-Hpj8I/AAAAAAAAAG0/L-v7osmtVN8/s72-c/star+trek+6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-8597917645367202397</id><published>2010-02-19T00:01:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T14:07:21.217+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Star Trek 5 (1989)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Star Trek V: Ostateczna granica&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1989) reż. William Shatner&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3NTwsetCgI/AAAAAAAAAGs/la8slCYr9Sg/s1600-h/Star_trek_v_ver2.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3NTwsetCgI/AAAAAAAAAGs/la8slCYr9Sg/s320/Star_trek_v_ver2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Szczerze bałem się tego filmu. Nagrodzony licznymi Złotymi Malinami za najgorszy film 1990 roku, a reżyser (odtwórca roli Kirka) otrzymał tę nagrodę także w kategorii "najgorszy aktor" i "najgorszy reżyser". Po poprzednich, wybitnie kiepskich częściach serii w reżyserii Nimoya (i jego wersji "Uwolnić orkę") uzbrojony byłem po zęby w cierpliwość i sceptycyzm. I zostałem mile zaskoczony. Film ma swoje wady - fabuła odrobinę za bardzo miejscami przypomina część pierwszą, a efekty specjalnie istotnie nie zachwycają (są do przełknięcia). Po raz pierwszy spotykam się tutaj z jakże udanym motywem głównego antybohatera, który jest aż tak sympatyczny. Zjednuje sobie sympatię coraz to większej liczby postaci, a także widza. Wciąż jednak, do samego końca, nie ulega wątpliwości, że jest on kreowany na antybohatera. W końcu klingon - łowca, który ściga załogę nie odgrywa znaczącej roli, dodaje za to smaczku i odrobinę przyspiesza akcję. Cały film tryska humorem i co istotniejsze - najczęściej udanym. Wciąż wywołuje lekki uśmieszek na twarzy widza trzymając go w zaciekawieniu. Trzyma tajemnicę ujawniając szczegóły powoli i ... co wydało mi się najciekawsze - nie odkrywa wszystkich kart do samego końca, a jedynie rzuca parę poszlak, pobudza wyobraźnię do stworzenia własnej wersji rozwikłania niektórych szczegółów. Shatner porusza tutaj również niewąskie tematy, jak eutanazja czy samo istnienie i charakter istnienia Boga. Nie oczekujcie tutaj wielkich filozofii, są one podane w sosie typowo amerykańskim, ale bez zbędnego i nadmiernego patosu charakteryzującego produkcje Nimoya. W filmie otrzymujemy także odrobinę oddechu od ciasnoty kabin statków kosmicznych. Jedna z początkowych scen Kirka wspinającego się na górę (o ironio - tą górą jest El Capitan) przypomina mi późniejsze ujęcie z Mission Impossible 2, czyżby John Woo inspirował się Star Trekiem? Niestety, widać już siwiznę i oznaki starości u większości aktorów. Chyba tylko Czekov i Sulu opierają się jeszcze sile czasu w miarę skutecznie. Szczerze powiem, że naprawdę głupio mi przyznawać pozytywną ocenę filmowi, który zebrał takie cięgi od krytyki i tyle Złotych Malin. Teraz należy sobie tylko zadać pytanie - czy to ja stałem się miłośnikiem totalnej tandety i bezguściem stulecia, czy to może krytyka amerykańska przyzwyczajona do ciągłego odkalkowanego "łudubu" za szybko zwiesiła psy na tym filmie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 6/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Wciąż staram się zapoznać również z pierwszym serialem, tzw. TOS (The Original Series). Piąta część filmu wyraźnie nawiązuje do drugiego pilota serii, odcinka pod tytułem "Where No Man Has Gone Before". W filmie znajdują się wyraźne poszlaki - na pokładzie statku znajduje się właśnie taki napis, na który reżyser wydaje się zwracać szczególną uwagę. W owym odcinku załoga Enterprise również stara się przekroczyć barierę, co się nie udaje. Odcinek także porusza kwestię Boga, efekty boskiej mocy są podobne. To świetnie rozegrane odniesienie dodało brakującego smaczku i przyjemności wynikającej z obejrzenia filmu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-8597917645367202397?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/8597917645367202397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-5-1989.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8597917645367202397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/8597917645367202397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-5-1989.html' title='Star Trek 5 (1989)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3NTwsetCgI/AAAAAAAAAGs/la8slCYr9Sg/s72-c/Star_trek_v_ver2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4682259844228364361</id><published>2010-02-18T00:01:00.003+01:00</published><updated>2012-01-09T13:59:02.279+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Star Trek 4 (1986)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Star Trek IV: Powrót na Ziemię&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1986) reż. Leonard Nimoy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3Lr9PaCQ6I/AAAAAAAAAGk/mPu5p1H34E0/s1600-h/star+trek+4.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3Lr9PaCQ6I/AAAAAAAAAGk/mPu5p1H34E0/s320/star+trek+4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niedobrze, za kamerą ponownie stanął Leonard Nimoy. Współpracował także przy tworzeniu scenariusza i, rzecz jasna, zagrał Spocka. Spock żyje, może teraz wraz z Kirkiem i resztą próbować uratować świat przed zagładą. Dosłownie. Do Ziemi przylatuje nie wiadomo skąd sonda kosmiczna, która próbuje komunikować się z wielorybami. Ponieważ wieloryby dawno temu wyginęły, sonda nie otrzymuje żadnych odpowiedzi, a ludzie nie są w stanie opracować sensownej dla sondy. Problem w tym, że sonda przy okazji powoduje znaczące problemy meteorologiczne, które poskutkują zagładą ludzkości na planecie. Nasza dzielna ekipa postanawia uratować sytuację poprzez... cofnięcie się w czasie po parkę wielorybów. O dziwo, udaje im się przenieść w czasie bez znaczących problemów. Czujecie klimat? Fabuła naciągana, że aż boli. Literalnie zaczyna boleć pod koniec filmu, bo trwa on prawie dwie godziny i tyle musiałem na nim wysiedzieć. Przekaz filmu jest oczywisty - ratujmy wieloryby. Wbijany widzom do głowy przy każdej możliwej okazji z pełną powagą i patosem, który towarzyszy filmowi aż do końca. Zaletą w stosunku do poprzedniej części jest to, że teraz Spock nie odgrywa już tak wielkiej roli, każda postać ma swoje pięć minut albo i więcej. Zostało to sprawnie zbalansowane. Ogromnym atutem filmu są elementy humorystyczne wynikające ze zderzenia kultur - tej z dwudziestego trzeciego wieku z tą z lat osiemdziesiątych dwudziestego. Nie wiem czy dla tych scen warto męczyć się całe dwie godziny. Może lepiej sobie poprzewijać i obejrzeć tylko to, co nas interesuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 3/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4682259844228364361?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4682259844228364361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-4-1986.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4682259844228364361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4682259844228364361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-4-1986.html' title='Star Trek 4 (1986)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3Lr9PaCQ6I/AAAAAAAAAGk/mPu5p1H34E0/s72-c/star+trek+4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2543332496044406461</id><published>2010-02-17T00:01:00.006+01:00</published><updated>2010-02-17T00:01:00.571+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myśl'/><title type='text'>Filmy - oceny</title><content type='html'>Oglądam ostatnio dość sporo filmów i zauważyłem dziwną tendencję do oceniania ich w granicach 6/10. Dziewczyna nazywa mnie dziwakiem, gdyż nad własną oceną w skali 1-10 zastanawiam się czasem tak namiętnie, "jakby od tego miało zależeć moje życie". Czasem zdarza mi się ocenę zmieniać, mieć wątpliwości. Zastanawiałem się nad tym, co to powoduje, z czego to wynika? W tej chwili myślę, że duże znaczenie mają tutaj: wrażenie tuż po obejrzeniu filmu (które bywa odmienne od chłodniejszego spojrzenia z perspektywy czasu) oraz klimat i ochota na obejrzenie właśnie takiego rodzaju kina. Chciałbym - także odrobinę dla siebie - pozbyć się wrażenia, że wszystkie obejrzane filmy są "takie sobie" i tylko i aż na sześć. W tym celu dokonam małego przetłumaczenia skali ocen i podam kilka przykładów posiłkując się swoimi ocenami na Filmwebie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;10/10&lt;/b&gt; - Filmweb tłumaczy tę ocenę jako "arcydzieło". W moim odczuciu dyszka oznacza coś zupełnie innego. Film oprócz strony technicznej i fabularnej musi po prostu bardzo silnie poruszyć, rozkochać w sobie widza. I dla mnie nawet największe arcydzieło kina światowego nie dostanie dyszki, jeżeli nie przyciągnie mnie indywidualnie, czymś co w mojej subiektywnej ocenie będzie sprawiało, że uznam dany film za jeden ze swoich ulubionych. Ciężko powiedzieć czym jest "to coś", w przypadku każdego filmu to coś innego. Zazwyczaj dyszka przychodzi od razu - tuż po obejrzeniu czuje się "to jest to" i wciska w murowane 10. Ale w dwóch przypadkach miałem wątpliwości. Pierwszy to moja zmiana oceny filmu "Dzień Świstaka", który miał wcześniej chyba 7 albo 8. Zauważyłem, że za każdym razem, gdy ten film leci, muszę, absolutnie muszę obejrzeć go w telewizji, a czasami zdarzało mi się obejrzeć go po raz któryś samemu, tak dla frajdy. I za każdym razem oglądam go z równą radością i czerpię z niego ogromnie dużo przyjemności. Powoduje to chyba połączenie ciekawego pomysłu na film, doskonale wykorzystanego i vis comica Billa Murray'a. Po czasie zorientowałem się, że to jeden z tych filmów, które "kocham" i które zasłużyły ode mnie na dyszkę. Z kolei filmowi "Mroczny Rycerz" Nolana zmieniałem ocenę dwukrotnie. Najpierw miał 9, potem dostał dyszkę, niedawno wróciłem do dziewiątki. Ciężko powiedzieć dlaczego, po prostu uwielbiam go oglądać, mam małego kuźla na jego punkcie, z drugiej strony rażą mnie niektóre elementy, szczególiki, skażają idealną całość. Niemniej jednak jest to póki co najlepszy film na podstawie komiksu jaki widziałem. Jakie filmy oprócz tych otrzymały ode mnie dyszkę? Nie ma ich wiele, mogę je bez trudu wymienić. Z góry uprzedzam, że lista ta może być odrobinę zaskakująca, bo znajdują się na niej filmy dobre, ale niekoniecznie arcydzieła. Ale jak to mówią - każdy ma swoje zboczenia.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Życie jest piękne (1997)&lt;/b&gt; - pełnowartościowa dyszka, absolutnie najlepszy film ze wszystkich przyznanych dyszek, niepowtarzalny.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Rodzinka Yamadów (1999)&lt;/b&gt; - pełnowartościowa dyszka, czegoś takiego się nie spodziewałem zabierając się za oglądanie tej produkcji, artystycznie piękny, przemiły, zmienił mi kolory życia przed oczami&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Spirited Away: W krainie bogów (2001)&lt;/b&gt; - pełnowartościowa dyszka, znowu studio Ghibli, choć sporo zaczerpnięć z poprzednich filmów studia, to w idealnej konfiguracji, obejrzany na głębokim wdechu, słusznie wielokrotnie nagradzany na całym świecie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ruchomy Zamek Hauru (2004)&lt;/b&gt; - dyszka ze skazą w postaci zakończenia, mimo to studio Ghibli nadal zachwyca pięknem obrazu, wizją świata i opowieścią.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Słodka Irma (1963) &lt;/b&gt;- Od mistrza komedii, Billy'ego Wildera, dużo lepszy od "Pół żartem pół serio" w moim odczuciu, złożona i przezabawna fabuła w "oldschoolowym" klimacie komedii lat pięćdziesiątych z domieszką burleski.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Leon Zawodowiec (1994)&lt;/b&gt; - nie wiem po co to "zawodowiec" w polskim tytule, film niestandardowy,. idealnie zagrane kreacje (Gary Oldman przeszedł tutaj samego siebie), ocena głównie pod wpływem wrażenia, które zostaje mi zawsze na jakiś czas po obejrzeniu tego filmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;9/10&lt;/b&gt; - Pierwsza liga, filmy które absolutnie trzeba zobaczyć i które osobiście mnie również bardzo się podobały. Tutaj oceniłem na 9 kilka filmów, co do których teraz mam wątpliwości, czy na taką ocenę zasługują. Szczerze mówiąc, korci mnie, aby im odjąć punkcik, bo choć są to bardzo dobre filmy, to chyba jednak nie aż tak rewelacyjne. Staram się je jakoś segregować, żeby można było później łatwo porównać i osądzić, który jest bardziej godny uwagi, a który nie. Takie wątpliwości mam odnośnie filmów: Wall.E (2008), Wiatr buszujący w jęczmieniu (2006), Jasminum (2006), Pornografia (2003), K-PAX (2001), &lt;br /&gt;Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków (1937), Północ - północny zachód (1959), Tootsie (1982), Lista Schindlera (1993). I myślę też, czy ocenione na 8 "Cztery noce z Anną" nie powinny znaleźć się wśród dziewiątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;8/10&lt;/b&gt; - Bardzo dobry. Film, który robi wrażenie i jest wykonany bezbłędnie. Produkcja naprawdę wybitna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;7/10&lt;/b&gt; - Dobry film. Serio, siódemka nie oznacza niczego w rodzaju "średniak", to naprawdę dobre filmy, które warto obejrzeć, a czas z nimi spędzony nie będzie czasem zmarnowanym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6/10&lt;/b&gt; - Film niezły, czyli albo średniak z jakimś mocnym elementem, czymś co może zaciekawić, zauroczyć, zainteresować albo dobry film z wadami, poważnymi skazami psującymi odbiór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5/10&lt;/b&gt; - Dobrze wykonany średniak. Najczęściej odmóżdżacz, którego da się łyknąć do kolacji i wydalić przy najbliższej możliwej okazji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4/10&lt;/b&gt; - Ocena pod tytułem "a miało być tak pięknie". Generalnie zawód, ale z pozytywnymi elementami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3/10&lt;/b&gt; - Słabizny i kiszki, które jednak posiadają jakieś minimum uroku. Zazwyczaj jest to sentyment, odrobina humoru, może dystansu do siebie. Czasami tym urokiem jest maksymalna kiczowatość (jak w przypadku filmu "Przybysz z kosmosu" z 1953, który jest tak okropny, że aż zabawny, co ciężko mi uznać za wadę, przecież właśnie dzięki kiczowatości bawiłem się na tym filmie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2/10&lt;/b&gt; - Okropna barbelucha, nie powinna nigdy powstać, nie załapała się na jeden tylko dlatego, że istnieją gorsze (o dziwo) albo dlatego, że posiada jakieś małe światełko na końcu czarnego tunelu. Cyt, iskierka zgasła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1/10&lt;/b&gt; - Filmy tak potwornie nudne i beznadziejne, że nawet nie bawią swoją kiczowatością. Nawet spanie w trakcie ich projekcji to strata czasu. Za to po obejrzeniu można się poważnie zdenerwować, że było się tak głupim wierząc, że ten film stanowi choćby minimalną wartość. W tej chwili mam dwa tak ocenione filmy, radzę omijać szerokim łukiem i nie zbliżać się nawet z zamiarem pośmiania się z jakiegoś nędznego filmu. To &lt;b&gt;Efekt motyla 2 (2006) &lt;/b&gt;i &lt;b&gt;Magic Man (2009)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2543332496044406461?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2543332496044406461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/filmy-oceny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2543332496044406461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2543332496044406461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/filmy-oceny.html' title='Filmy - oceny'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2689258657220533877</id><published>2010-02-16T00:01:00.006+01:00</published><updated>2012-01-29T12:37:55.150+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>To skomplikowane (2009)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;To skomplikowane &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2009) reż. Nancy Meyers&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3iMhnHejgI/AAAAAAAAAG8/Cps2tN3VSNA/s1600-h/to+skomplikowane.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3iMhnHejgI/AAAAAAAAAG8/Cps2tN3VSNA/s320/to+skomplikowane.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na plakacie możemy zobaczyć, że film jest od reżyserki i scenarzystki "Czego pragną kobiety". To prawda. Nie widziałem. Widziałem za to jej "Lepiej późno niż później". Nie wiedziałem o tym wszystkim siedząc w kinie i oglądając film, jednak po wyjściu z kina nie mogłem się powstrzymać od porównywania tych dwóch. Tutaj po prostu odczuwalny jest ten sam klimat miłej komedii z pogranicza rodzinnej i romantycznej. Film trafił do światowych kin na święta zeszłego roku, u nas poczekano z nim do Walentynek. Posunięcie dobre, gdyż film idealnie pasował do Walentynkowego wyjścia z dziewczyną do kina, ale prawdopodobnie to właśnie odbiło się małą czkawką na widzach. Jakość kopii, którą miałem okazję zobaczyć w kinie pozostawiała wiele do życzenia. Obraz był nieostry, szczególnie gdy pokazywał plenery i obiekty znajdujące się z dala od kamery. Nie sądzę, aby popełniono tutaj aż tak szeroko zakrojoną serię błędów przy nagrywaniu, podejrzewam że to wina starej, przelatanej kopii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę przyjemnie oglądało mi się tę produkcję, zabawa w drobne humoreski, przemiłą fabułę udawała się przez większość filmu... ale nie przez cały. Niestety, odnoszę wrażenie jakby Nancy miała pomysł, naturalny talent w palcach do pisania, jakby już witała się z gąską, gdy wtem przybył zły producent i powiedział, że w filmie "żeby było śmiesznie, musi być to i to" a potem "i żeby utrzymać standard amerykańskiej poprawnej moralności i sprawiedliwości, film musi zakończyć się tak i tak". I choć widać próby dostosowywania się filmu do tych wymogów, zatuszowania ich z lekka, to jednak nadal kolą one moje europejskie oko. Tak doskonałe poczucie humoru, dyskretnie wdzierające się w nasze umysły by wywołać uśmiech trwający przez cały czas, zostaje zepsute miejscami przez wstawki typowo rubaszne, na poziomie "American Pie". Gdzieś w okolicy dziesięciu minut po rozpoczęciu filmu (i czterdziestu po planowanym rozpoczęciu ; wciąż uważam za skandal sytuację, gdy widz płaci słone pieniądze za film i musi jeszcze oglądać pół godziny reklam) można było się zorientować w konstrukcji mocno skonwencjonalizowanej całości. Czyli początek i zawiązanie fabuły mamy w miarę pachnące świeżością, a potem już wszystko idzie jak po sznurku, od znanej wszystkim kalki. I nie byłoby to takie złe, gdyby całość trzymała równy klimat i poziom humoru. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwiazdorska obsada w postaci Meryl Streep, Aleca Baldwina i mojego ulubieńca, czyli Steve'a Martina mocno ciągnie tę produkcję w górę. Meryl nigdy mi się nie podobała jako kobieta, ale w tym filmie "zrobiono" ją naprawdę doskonale (wygląda po prostu ładnie, a przecież ma już swoje lata). Ponadto, mimo usilnych prób załagodzenia rubasznych momentów swoim klimatem, z przykrością stwierdzam, że publiczności te momenty wyjątkowo się podobały. Taki humor i filmy nim ociekające sprzedają się nieźle, co z kolei nie rokuje zbyt dobrze wielbicielom czegoś odmiennego. Bo gdy coś się sprzeda, "amerykańce" powielą to razy dziesięć i będą doić tak długo, jak długo krowa będzie mleko dawała. Ten film, nawet ze swoją skonwencjonalizowaną fabułą, miał szanse na osiem. Zostało mu tylko sześć z plusem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6+/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2689258657220533877?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2689258657220533877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/to-skomplikowane-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2689258657220533877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2689258657220533877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/to-skomplikowane-2009.html' title='To skomplikowane (2009)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3iMhnHejgI/AAAAAAAAAG8/Cps2tN3VSNA/s72-c/to+skomplikowane.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2695069157629640989</id><published>2010-02-15T00:01:00.001+01:00</published><updated>2012-01-09T13:53:41.951+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Star Trek 3 (1984)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;Star Trek III: W poszukiwaniu Spocka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1984) reż. Leonard Nimoy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ICv-hVQVI/AAAAAAAAAGc/KRQJMJsmyio/s1600-h/star+trek+3.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ICv-hVQVI/AAAAAAAAAGc/KRQJMJsmyio/s320/star+trek+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tym razem za kamerą stanął nie kto inny, jak sam odtwórca roli Spocka. Tych, którzy nie oglądali dwójki albo nie pamiętają już co się w niej działo, a mają w planach przypomnienie sobie tego (do czego zachęcam) przestrzegam przed dalszym czytaniem tekstu. Nie należy też zabierać się za oglądanie trójki bez obejrzenia dwójki. Już ten brak autonomicznego charakteru tej części sagi sprawia, że część ta staje się gorsza. A teraz spoilery dwójeczki. Atutem dwójki jest pojawienie się syna Kirka i śmierć Spocka, gdzie tym samym Spock próbuje udowodnić to, że ważniejsze jest dobro ogółu niż dobro jednostki. Komuś ta koncepcja najwidoczniej przeszkadzała, może w dobie zimnej wojny ktoś uznał tę koncepcję za zbyt socjalistyczną i tak tym razem cała załoga będzie kombinowała jak tu uratować Spocka (bo okazuje się, że się da). Jeden za wszystkich, to i wszyscy za jednego, coś w tym jest. Problem polega na tym, że komuś przeszkadzał syn Kirka. Widujemy go rzadko, jest zepchnięty na drugi tor by w końcu zniknąć całkowicie z ekranu. Odczuwam tu jakiś egocentryzm Nimoya i jego ogromne przywiązanie do tej postaci (zresztą dowodzić tego chyba mogą dwie książki, które napisał... jedna zwie się "Nie jestem Spockiem", druga zaś "Jestem Spockiem"). Sama koncepcja na wskrzeszenie Spocka nie jest taka znowu głupia i tylko odrobinę naciągana. Za to wszystko pozostałe już zaczyna poważnie kuleć. Głównym złym staje się wzięty dosłownie z kosmosu klingon zagrany przez jednego z moich ulubionych aktorów, czyli Christophera Lloyda (m.in. doktorek z serii "Powrotu do przyszłości"). Lloyd dysponuje ogromnym talentem, ale tutaj scenariusz w żadnym wypadku nie pozwolił mu rozwinąć skrzydeł. Wszystkie postaci stały się miałkie i bez wyrazu. Na wieść o czyjejś śmierci reakcją jest chwilowy smutek i zaduma, za to Spocka traktuje się ze szczególnym namaszczeniem, a jego śmierć opłakuje przez cały film. W zasadzie nie ma tu wiele ciekawego, nie bawiłem się na nim zbyt dobrze. W mojej skali jedynkę, czyli totalne dno mogą zaliczyć jedynie filmy, które nie bawią już nawet swoją kiczowatością i nie mają absolutnie żadnych zalet i pozytywów. Ten film ma pozytywy. Jest stara ekipa aktorów, jest Lloyd, motyw wskrzeszenia tylko odrobinę naciągnięty plus ciekawe fortele Kirka odrobinę ratują ten film. Tylko odrobinę niestety. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 3/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2695069157629640989?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2695069157629640989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-3-1984.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2695069157629640989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2695069157629640989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-3-1984.html' title='Star Trek 3 (1984)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3ICv-hVQVI/AAAAAAAAAGc/KRQJMJsmyio/s72-c/star+trek+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6115122983287191882</id><published>2010-02-14T00:01:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T13:48:46.636+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Star Trek 2 (1982)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Star Trek II: Gniew Khana&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1982) reż. Nicholas Meyer&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3C7BWNNimI/AAAAAAAAAGU/XMvdc2WCxZw/s1600-h/star+trek+2.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3C7BWNNimI/AAAAAAAAAGU/XMvdc2WCxZw/s320/star+trek+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nicholas Meyer dokonuje tutaj małego cudu. Za minimalne pieniądze, korzystając ze starych makiet i niemal wciąż tych samych dekoracji udaje mu się zrealizować godną kontynuację pierwszej kinowej produkcji. Nie tylko nie widać, że film miał niewielki budżet, ale i wytrzymuje, a może i wygrywa konkurencję z wydanymi w podobnym czasie "Gwiezdnymi Wojnami". Aktorstwo nadal uroczo trąci myszką, w tym przypadku jednak widocznie jest to traktowane z odrobiną dystansu. Pojawia się humor, którego brakowało w pierwszej części. Pojawia się także nowy naczelny antybohater - Khan. Postać może niespecjalnie barwna, ale zagrana jakże barwnie przez Ricardo Montalbana. To, jak wymawia "Zemsta najlepiej smakuje na zimno. A w kosmosie jest bardzo zimno." mimowolnie wywołuje uśmieszek na mojej twarzy. Niestety, tutaj już nie doświadczymy tak dobrze budowanego klimatu tajemnicy, jak w jedynce. Dominuje tutaj klasyczna sensacyjka i konflikt Kirka z Khanem, ciągłe ganianie się w kosmosie. Dramaturgia zza mostka dowodzącego Enterprise budzi emocje podobne do tych, jakie wzbudzić mogą sensacje wewnątrz łodzi podwodnej. Mnie nieszczególnie ruszają (wyjątkiem może było "Polowanie na Czerwony Październik", teraz ciężko mi sobie przypomnieć dokładniej, oglądałem go dawno temu). Mimo wszystko nie jest tragicznie, film przyciąga oko, nie przynudza, jest w nim coś magicznego, co trzyma widza przed ekranem. Podobnie, jak w pierwszym filmie, tak i tutaj możemy zaobserwować dodatkowe atuty scenariusza w postaci ciekawych dylematów na temat strachu przed śmiercią i reakcji w jej obliczu oraz wyższości jednostki nad ogółem. Wyższość jednostki symbolizuje Khan, który jest zrealizowanym chodzącym marzeniem Hitlera, genetyczną doskonałością, "rasą wyższą" (nawiasem mówiąc, wysłany w kosmos w 1996 roku, czyli jakieś 14 lat temu ;). Alternatywną wersję będzie próbował udowodnić... nie, tego już powiedzieć nie mogę, polecam przypomnieć sobie oglądając film. Zachęcony chyba czym prędzej zabiorę się za kolejne filmy z serii. Live long and prosper.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 6/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6115122983287191882?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6115122983287191882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-2-1982.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6115122983287191882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6115122983287191882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-2-1982.html' title='Star Trek 2 (1982)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S3C7BWNNimI/AAAAAAAAAGU/XMvdc2WCxZw/s72-c/star+trek+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3163474812581220631</id><published>2010-02-13T00:01:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T13:46:04.444+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Star Trek (1979)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Star Trek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(1979) reż. Robert Wise&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-Czn3WrvI/AAAAAAAAAF8/kXsEUG9EQZQ/s1600-h/Star+Trek.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-Czn3WrvI/AAAAAAAAAF8/kXsEUG9EQZQ/s320/Star+Trek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tak, to ten sam pierwszy pełnometrażowy Star Trek, w 10 lat po ostatnim odcinku pierwszego serialu aktorskiego pod tym samym tytułem. Wydaje mi się, że kiedyś go już widziałem, ale musiało to być bardzo dawno temu, gdyż niewiele z niego pamiętałem. Reżyserii podjął się wówczas sam Robert Wise, który zaczynał od współpracy z wielkim Orsonem Wellesem przy "Wspaniałości Ambersonów" (Orson podobno użyczył głosu do trailera Star Treka), aby później zrobić między innymi "Porywacza ciał", "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia", "West Side Story" czy "Tajemnicę Andromedy". Zasiadając do obejrzenia filmu spodziewałem się, że legenda nie obroni się po tylu latach, że trochę się pośmieję niczym podczas oglądania co gorszych filmów sci-fi z lat pięćdziesiątych. Nie do końca tak się stało. Wprawdzie aktorstwo Williama Shatnera nie błyszczy, jego wielce zadumane miny i patetyczne kwestie wypowiadane z pełną powagą i zaangażowaniem mogą dzisiaj śmieszyć (w zasadzie powinny i w tamtych czasach), ale historia kryjąca się za tym wszystkim nadal budzi niemałe zainteresowanie. Klimat i tajemnica budowane są nad wyraz umiejętnie. Wizualizacje, efekty specjalne nie budzą zastrzeżeń i dziś, mimo upływu lat. Produkcja nie tylko rozrywkowa, ale i niosąca ze sobą małe co nieco miodku dla misiów. Wprawdzie jest to filozofia (w tej formie i na tym poziomie skomplikowania) na poziomie nastolatka, niemniej jednak zawarty wątek problematyki sztucznej inteligencji i definicji życia jest dodatkowym atutem. Stare wygi będą wolały oczywiście "Ghost in the Shell" i "Łowcę Androidów". Należy pamiętać także, że atutu tego nie miała żadna część sagi "Gwiezdnych Wojen", co czyni Star Treka mniej odmóżdżoną rozrywką, a zatem lepszą. Rzekłbym, że film niezły i dałbym aż sześć (samemu będąc zaskoczonym swoją oceną), ale przeogromny sentyment i osobiste podejście popychają mnie skutecznie w kierunku siódemki. Jednak warto było odkurzyć tę produkcję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 7/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3163474812581220631?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3163474812581220631/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-1979.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3163474812581220631'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3163474812581220631'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/star-trek-1979.html' title='Star Trek (1979)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-Czn3WrvI/AAAAAAAAAF8/kXsEUG9EQZQ/s72-c/Star+Trek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6961130835546005517</id><published>2010-02-12T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-02-12T00:01:00.331+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>na bezdrożdżach</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;na bezdrożdżach&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;stoi&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;po łokcie w mące&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;piecze&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;strach przed pokusą&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;zgotuje&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;nie tylko sobie&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;pierniki&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Verdana,sans-serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;z wyraźną zadyszką &lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6961130835546005517?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6961130835546005517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/na-bezdrozdzach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6961130835546005517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6961130835546005517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/na-bezdrozdzach.html' title='na bezdrożdżach'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-5717435798022837036</id><published>2010-02-11T00:01:00.007+01:00</published><updated>2012-01-09T13:36:49.064+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Nieśmiertelny 4: Ostatnia rozgrywka (2000)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Nieśmiertelny IV: Ostatnia rozgrywka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2000) reż. Douglas Aarniokoski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-GJVfwGJI/AAAAAAAAAGE/ztwYBV4aOZs/s1600-h/Highlander+Endgame.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-GJVfwGJI/AAAAAAAAAGE/ztwYBV4aOZs/s320/Highlander+Endgame.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tak, oglądałem jedynkę, która spodobała mi się, gdy byłem młody i głupi. Uwielbiałem uśmieszek Lamberta (także oglądając później w kinie na "Mortal Kombat"), kto nie uwielbiał Connerego i muzyki Queen? Potem? Potem jakimś dziwnym trafem obejrzałem trójkę w telewizji i wówczas nie oglądało mi się źle, większych szczegółów nie pamiętam. Potem dopiero obejrzałem nieszczęsną dwójkę. Do dziś pozostaje dla mnie zagadką, jak ten sam reżyser, który tworzył pierwszą część mógł nie widzieć co się dzieje już na etapie scenariusza i jakim cudem namówiono do wzięcia w tym udziału Lamberta i Connerego? A potem dziwiłem się, gdy czwartej części nie próbowano wepchnąć do polskich kin, gdzie film zapewne zarobiłby na samym tytule. W 2000 roku oglądałem trailery i miałem nadzieję, że może stworzono film, który paradoksalnie wskrzesi "Nieśmiertelnego", sprawi że seria choć trochę wróci do łask. Po latach przypomniawszy sobie o filmie zawziąłem się by wziąwszy głęboki oddech zmierzyć się z ostatnią rozgrywką. I jak? Nasuwa mi się kilka myśli. Po pierwsze, ten film powinien powstać jako dwójka. Efekty specjalne nie dorównują nawet tym z jedynki, ale historia jest interesująca. Chociaż może przesadzam, może jest ona interesująca na tle pozostałych kontynuacji. Drugą myśl mam taką - tutaj już nie dziwię się dlaczego Lambert zgodził się wystąpić. Po pierwsze, rzadko widujemy go ostatnio gdziekolwiek (albo to ja źle dobieram filmy, które oglądam), kryzys mógł go przydusić, ale i bez tego trzeba przyznać, że Lambert dobrze zakończył swoją przygodę z serią. Spodobał mi się dylemat, z którym musiał się mierzyć uczeń McLeoda (choć wątek ten moim zdaniem został słabo rozwinięty) oraz forma zemsty, którą stosował główny antybohater opowieści. No nareszcie, nareszcie zobaczyłem film, gdzie mściciel nie mści się próbując zabić swojego wroga albo na przykład zabić wszystko, co się rusza i na drzewo nie ucieka. Scena walki między Connorem i Duncanem również jest ciekawa. Gdyby na produkcję przeznaczono więcej pieniążków, scenariusz dopieszczono, a reżyserię wykonano efektowniej, mógł być z tego naprawdę dobry film rozrywkowy. Mógł, ale niestety dobre wątki przeleciano po łebkach, skwitowano banalnie brzmiącymi gadkami okraszonymi typowo amerykańską manierą do odwołań i "dobrego zatekszczenia". Naprawdę szkoda, oglądałem z poczuciem, że mogło być tak pięknie, że za tym wszystkim naprawdę tym razem tkwił jakiś ciekawy pomysł na zakończenie serii. Jak się okazuje, mimo tytułu, nie jest to ostateczna rozgrywka i ostatni film. Podobno zbezczeszczono "Nieśmiertelnego" po raz kolejny tworząc w 2007 roku film "Nieśmiertelny: Źródło". Coś czuję, że trochę czasu minie nim się zabiorę za sprawdzenie tego tytułu, bo tym razem Lambert już swoją twarzyczką nie wzbudzi sentymentu, zatem przeprawa zapowiada się dużo ciężej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 4/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-5717435798022837036?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/5717435798022837036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/niesmiertelny-4-ostatnia-rozgrywka-2000.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5717435798022837036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5717435798022837036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/niesmiertelny-4-ostatnia-rozgrywka-2000.html' title='Nieśmiertelny 4: Ostatnia rozgrywka (2000)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-GJVfwGJI/AAAAAAAAAGE/ztwYBV4aOZs/s72-c/Highlander+Endgame.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-5358778802397739379</id><published>2010-02-10T00:01:00.003+01:00</published><updated>2012-01-08T14:41:50.074+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Adam (2009)</title><content type='html'>&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;&lt;br /&gt;Adam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2009) reż. Max Mayer&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-QrJMfC6I/AAAAAAAAAGM/tLYKd2pHC-E/s1600-h/Adam.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-QrJMfC6I/AAAAAAAAAGM/tLYKd2pHC-E/s320/Adam.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Uwielbiam kolejne historie o Kopciuszku. Te dobrze nakręcone i najlepiej niebanalne. Ten film trafił w niedosyt, który nadal odczuwam po obejrzeniu "Miłości Larsa". Mamy tu okazję nie tylko zostać poruszonym po raz kolejny tą samą historią miłości, która płynie pod prąd wbrew oczekiwaniom uczestników, ale także odrobinę zapoznać się z problemami psychicznymi, z którymi muszą borykać się niektórzy ludzie. W świecie, gdzie każdy chce pochwalić się swoim szaleństwem i móc mówić jacy "to my jesteśmy nienormalni" (i dodać do tego magiczne słówko "krejzole") nie widzi się tych, którzy robią dokładnie odwrotnie, starają się ukryć swoje o wiele bardziej realne ułomności. Prawdziwą siłą tego filmu są aktorzy, a szczególnie odgrywający tytułową rolę Hugh Dancy. To on ciągnie ten film mocno w górę. On i specyficzny, pastelowy klimat. Zdecydowanie warto obejrzeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 7/10&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-5358778802397739379?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/5358778802397739379/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/adam-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5358778802397739379'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5358778802397739379'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/adam-2009.html' title='Adam (2009)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-QrJMfC6I/AAAAAAAAAGM/tLYKd2pHC-E/s72-c/Adam.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4814569197672885811</id><published>2010-02-09T00:01:00.003+01:00</published><updated>2012-01-09T11:53:26.856+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegląd filmowy'/><title type='text'>Hachiko: A Dog's Story (2009)</title><content type='html'>&lt;i&gt;Ponieważ nie miałem za bardzo weny, by zabrać się za recenzowanie filmów, które widziałem w ostatnim czasie, postanowiłem sporządzać króciutkie przeglądy wraz z oceną, którą filmom wystawiłem. Po swojemu, oznaczyłem ocenę na filmwebie, na swoim koncie. Oceny te, chyba tylko sam dla siebie, staram się pielęgnować. Dzięki temu czasami spoglądając na swoje oceny mogę przypomnieć sobie więcej z filmu i ze swoich wrażeń w trakcie oglądania.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-align: center; font-weight: bold; font-size: x-large"&gt;Hachiko: A Dog's Story&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small; font-weight: normal;"&gt;(2009) reż. Lasse Hallström&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-CUupuSbI/AAAAAAAAAF0/TxF0nUJt7YI/s1600-h/Hachiko.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-CUupuSbI/AAAAAAAAAF0/TxF0nUJt7YI/s320/Hachiko.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Film od reżysera takich filmów, jak "Dzieci z Bullerbyn", "Co gryzie Gilberta Grape'a" czy "Czekolada". Jest to prosta historia na podstawie prawdziwych wydarzeń, ale zrealizowana naprawdę fantastycznie. Przed obejrzeniem filmu zajrzałem na Filmweb i byłem zadziwiony tak wysoką oceną internautów. Okazuje się, że ocena w pełni zasłużona. Kino zrealizowane wprawną ręką udowadnia, że nie potrzeba skomplikowanych historii i wielowątkowej, zagmatwanej fabuły aby zrobić dobry film. Właściwie ten film mógłby być krótkometrażówką, zmieściłby się w dwudziestu minutach, ale po obejrzeniu stwierdzam, że z całości nie wyciąłbym ani sekundy. Świetna rola Richarda Gere'a i ogromny szacunek dla roli Hachi'ego. Odrobinę zdziwiło mnie tylko, że wszystkie postaci poboczne tak długo pracują na jednym stanowisku pracy i praktycznie w tej samej lokalizacji. Film bardzo dobry. Aż osiem, bo naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio płakałem na jakimś filmie, a jeszcze większy problem miałbym z przypominaniem sobie kiedy ostatnio się do tego przyznawałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ocena: 8/10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4814569197672885811?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4814569197672885811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/hachiko-dogs-story-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4814569197672885811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4814569197672885811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/hachiko-dogs-story-2009.html' title='Hachiko: A Dog&apos;s Story (2009)'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2-CUupuSbI/AAAAAAAAAF0/TxF0nUJt7YI/s72-c/Hachiko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3153945577293693197</id><published>2010-02-08T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-02-08T00:01:00.628+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>*** [blablam się w tapletku]</title><content type='html'>&lt;h1&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;*** [blablam się w tapletku]&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;&lt;h1&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="pubContent"&gt;&lt;blockquote&gt;Blablam się w tapletku&lt;br /&gt;Kniga na mnie "Halo"&lt;br /&gt;"Ene tam, tu pretku&lt;br /&gt;Dziaszki się osmalo"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A me myśle "Raztam"&lt;br /&gt;"Dziaszki się odblabla&lt;br /&gt;A ile namniaham&lt;br /&gt;Musi czasem hapla"&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3153945577293693197?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3153945577293693197/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/blablam-sie-w-tapletku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3153945577293693197'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3153945577293693197'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/blablam-sie-w-tapletku.html' title='*** [blablam się w tapletku]'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-4301136251494061515</id><published>2010-02-07T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-02-07T00:01:00.579+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><title type='text'>Filozofia</title><content type='html'>&lt;i&gt;Na podstawie scenariusza Maćka Janczyka.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S22YQ2Jlj-I/AAAAAAAAAFs/r2s8myna9-U/s1600-h/26-01-770.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S22YQ2Jlj-I/AAAAAAAAAFs/r2s8myna9-U/s320/26-01-770.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-4301136251494061515?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/4301136251494061515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/filozofia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4301136251494061515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/4301136251494061515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/filozofia.html' title='Filozofia'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S22YQ2Jlj-I/AAAAAAAAAFs/r2s8myna9-U/s72-c/26-01-770.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-9206197030251171264</id><published>2010-02-06T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-02-06T00:01:01.887+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>toń</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;toń&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div class="pubContent"&gt;krępuje&lt;br /&gt;koszulę w klatkę tylko dla gości&lt;br /&gt;nie czuje&lt;br /&gt;więzi siebie niechciana piękności&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie słyszy&lt;br /&gt;i nawet nie wie skąd się tu wzięła&lt;br /&gt;toń ciszy&lt;br /&gt;powiedziałem zatem utonęła &lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt; &lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-9206197030251171264?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/9206197030251171264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/ton.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9206197030251171264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/9206197030251171264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/ton.html' title='toń'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-768892824157539989</id><published>2010-02-05T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-02-05T00:01:01.951+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Fast Food</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Fast Food&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div class="pubContent"&gt;Koledzy pod oknem wołają&lt;br /&gt;Obiadu nie zjadłszy kanapkę&lt;br /&gt;Do ręki chwyciłem zjadając&lt;br /&gt;Spojrzenie rzuciłem na matkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biec znów móc to jest plan mój&lt;br /&gt;Nie wlec się i wdech brać wciąż&lt;br /&gt;Pęd po nic złap goń chwyć zdąż&lt;br /&gt;Jeść gdy wiatr dmie lecz stój!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kanapko, usta zbliżyłem&lt;br /&gt;Niechcący Cię o! puściłem&lt;br /&gt;Do piachu to czy do nieba&lt;br /&gt;Co czułem spomiędzy chleba&lt;br /&gt;Pamięć o smaku wytężam&lt;br /&gt;Czy to smakowite zioła&lt;br /&gt;Wraz ze śliską piersią węża&lt;br /&gt;Już jedźmy, nie było woła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedno jednak mnie pociesza&lt;br /&gt;gdybym Cię podniósł otrzepał&lt;br /&gt;z dołka depresji wyciągnął&lt;br /&gt;wciąż byłabyś dużo lepsza&lt;br /&gt;od hindenburgera ze smakdonalda&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-768892824157539989?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/768892824157539989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/fast-food.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/768892824157539989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/768892824157539989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/fast-food.html' title='Fast Food'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6163231505500521574</id><published>2010-02-04T00:01:00.000+01:00</published><updated>2010-02-04T00:01:00.526+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><title type='text'>Oops, I did it again</title><content type='html'>&lt;i&gt;Trzeci z serii trzech komiksów.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XXCNymUeI/AAAAAAAAAFc/-FxRd-gEAn4/s1600-h/06-1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XXCNymUeI/AAAAAAAAAFc/-FxRd-gEAn4/s320/06-1.png" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6163231505500521574?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6163231505500521574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/oops-i-did-it-again.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6163231505500521574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6163231505500521574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/oops-i-did-it-again.html' title='Oops, I did it again'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XXCNymUeI/AAAAAAAAAFc/-FxRd-gEAn4/s72-c/06-1.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3003846904462503951</id><published>2010-02-03T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-02-03T00:01:02.123+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><title type='text'>Jeden z dziesięciu</title><content type='html'>&lt;i&gt;Drugi z serii trzech komiksów.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XWcjjDAcI/AAAAAAAAAFU/0zCZ46eSVcY/s1600-h/05-3-v1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XWcjjDAcI/AAAAAAAAAFU/0zCZ46eSVcY/s320/05-3-v1.png" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3003846904462503951?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3003846904462503951/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/jeden-z-dziesieciu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3003846904462503951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3003846904462503951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/jeden-z-dziesieciu.html' title='Jeden z dziesięciu'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XWcjjDAcI/AAAAAAAAAFU/0zCZ46eSVcY/s72-c/05-3-v1.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3460727902959439889</id><published>2010-02-02T00:01:00.002+01:00</published><updated>2010-02-02T00:01:01.647+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><title type='text'>Moda na suckces</title><content type='html'>&lt;i&gt;Pierwszy z trzech komiksów w serii. Rysowane baaardzo dawno temu podczas powstawania pierwszej wersji strony japolaka. Jakość znacząco poprawiona w stosunku do oryginału, pomysł niestety nadal równie czerstwy. Zaleca się ocenianie po przeczytaniu wszystkich trzech komiksów w odpowiedniej kolejności.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XVyiEdPlI/AAAAAAAAAFM/tFf8A4T-bFU/s1600-h/04-1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XVyiEdPlI/AAAAAAAAAFM/tFf8A4T-bFU/s320/04-1.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3460727902959439889?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3460727902959439889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/moda-na-suckces.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3460727902959439889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3460727902959439889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/moda-na-suckces.html' title='Moda na suckces'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2XVyiEdPlI/AAAAAAAAAFM/tFf8A4T-bFU/s72-c/04-1.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-3018530047903447309</id><published>2010-02-01T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-02-01T00:01:00.114+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>maszyna do pisania</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2YCnYWkLyI/AAAAAAAAAFk/uCYzSZNue4w/s1600-h/maszyna-do-pisania-oryginal.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2YCnYWkLyI/AAAAAAAAAFk/uCYzSZNue4w/s320/maszyna-do-pisania-oryginal.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-3018530047903447309?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/3018530047903447309/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/maszyna-do-pisania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3018530047903447309'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/3018530047903447309'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/02/maszyna-do-pisania.html' title='maszyna do pisania'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2YCnYWkLyI/AAAAAAAAAFk/uCYzSZNue4w/s72-c/maszyna-do-pisania-oryginal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-1157820101107875529</id><published>2010-01-31T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-01-31T00:01:01.126+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><title type='text'>Zjebałem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2LcS7Sr_jI/AAAAAAAAAFE/_zW4n8NSChk/s1600-h/zjebalem-v3-nq8.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2LcS7Sr_jI/AAAAAAAAAFE/_zW4n8NSChk/s320/zjebalem-v3-nq8.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-1157820101107875529?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/1157820101107875529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/zjebaem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1157820101107875529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/1157820101107875529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/zjebaem.html' title='Zjebałem'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S2LcS7Sr_jI/AAAAAAAAAFE/_zW4n8NSChk/s72-c/zjebalem-v3-nq8.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-5614466799015026851</id><published>2010-01-30T00:01:00.003+01:00</published><updated>2010-01-31T20:20:22.389+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>Wykolejony</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Wykolejony&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;pre class="pubContent"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Jak wtedy,&lt;br /&gt;gdy codziennie jeździłem godzinę tramwajem&lt;br /&gt;w jedną stronę i godzinę w drugą,&lt;br /&gt;zawsze ze skasowanym biletem.&lt;br /&gt;A złapali mnie, jak umilałem sobie życie&lt;br /&gt;przejeżdżając autobusem tylko jeden przystanek,&lt;br /&gt;dwie minuty jazdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż nie, złe porównanie,&lt;br /&gt;z nią widziałem się pięć.&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-5614466799015026851?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/5614466799015026851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/wykolejony.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5614466799015026851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/5614466799015026851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/wykolejony.html' title='Wykolejony'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7639159899088408813</id><published>2010-01-29T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-01-29T00:01:01.804+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><title type='text'>miłość programisty</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;miłość programisty&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div class="pubContent"&gt; #include &lt;stdio.h&gt;&lt;br /&gt;#include &lt;time.h&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;int main()&lt;br /&gt;{&lt;br /&gt;// deklaracja zmiennych&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; double kobieta;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; double wlasciwa_kobieta;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; double piekne_chwile;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; srand(time(0));&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; while (piekne_chwile + milosc &amp;lt;= 20) {&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; kobieta = rand() % 10;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; while (kobieta != 3) {&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; kobieta = rand() % 10;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; }&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; wlasciwa_kobieta = kobieta;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; piekne_chwile += rand() % 10;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; milosc += rand() % 10;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; if (piekne_chwile + milosc &amp;gt;= 20)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; printf("proza życia");&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; }&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; return 0;&lt;br /&gt;}&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cc -Wall zycie.c&lt;br /&gt;error: ‘milosc’ undeclared &lt;/time.h&gt;&lt;/stdio.h&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7639159899088408813?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7639159899088408813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/miosc-programisty.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7639159899088408813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7639159899088408813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/miosc-programisty.html' title='miłość programisty'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-7747520857389230102</id><published>2010-01-28T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-01-28T00:01:00.607+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><title type='text'>Opowiadanie z profilu odc. 4</title><content type='html'>- No więc? - zapytał człowiek.&lt;br /&gt;- Hmm, ciężko powiedzieć konkretnie. Daj mi jeszcze chwilkę na obadanie tych zwojów - odpowiedziała elfka.&lt;br /&gt;- Nie o tym mówię. Pytałem o niego.&lt;br /&gt;- Aaa. Ile już tam stoi?&lt;br /&gt;- Będzie już dobre pół godziny - odpowiedział człowiek.&lt;br /&gt;- No dobra, wpuść go.&lt;br /&gt;Człowiek otworzył drzwi. Stał tam krasnolud, cały przemoczony od deszczu. Wszedł do środka bez słowa i zaczął ogrzewać się przy kominku. Po drugiej stronie izby elfka nadal intensywnie badała zwoje.&lt;br /&gt;Czas upływał.&lt;br /&gt;- Bardzo interesujące - powiedziała elfka badając jeden ze zwojów.&lt;br /&gt;- Co? Co odkryłaś? - zainteresował się człowiek.&lt;br /&gt;Krasnolud w tym czasie badał gobeliny po drugiej stronie izby. Nadal był obrażony na elfkę.&lt;br /&gt;- Ten zwój. Nie co dzień spotyka się coś tak niebywałego. Spójrz. - powiedziała elfka, po czym wykonała gwałtowny ruch ręką wymawiając zaklęcie w nieznanym języku. Zwój zaświecił się na niebiesko. Światło to po chwili zgasło.&lt;br /&gt;- Nie można go zidentyfikować - wyjaśniła elfka.&lt;br /&gt;- Co to oznacza?&lt;br /&gt;- Większość czarów zapisanych na zwojach to jedynie papier zapisany słowami zaklęcia. Ten jednak należy do zwojów przepełnionych magią. Podejrzewam, że jest to jeden z dwunastu czarów pierwotnych. Są to czary o niewiadomym pochodzeniu i niesprecyzowanym działaniu. Są one czymś na kształt żywej, elastycznej magii. Nieśmiertelnej... Dlatego nie da się zidentyfikować czaru, który sam decyduje o swoim działaniu...- elfka stała chwilę w zamyśleniu. Gdy wyrwała się z zadumy, odwróciła się w kierunku człowieka i zapytała:&lt;br /&gt;- Myślisz, że on mógł mieć tego więcej? One podobno nie lubią samotności, łączą się w pary...&lt;br /&gt;- Czar par?&lt;br /&gt;- Hmm, możesz to nazwać jak Ci się podoba - elfka spojrzała na krasnoluda - podejrzewam, że miał także drugi.&lt;br /&gt;- Jeśli miał, to już go nie ma. Spalił pozostałe.&lt;br /&gt;Elfka otworzyła szeroko oczy. Człowiek z zastanowieniem i strachem zapytał:&lt;br /&gt;- Myślisz, że... zabił... czar?...&lt;br /&gt;- Nie, już Ci mówiłam, że to niemożliwe. Czar pierwotny wypędzony ze swojego domu przenosi się do umysłu najbliższej osoby i zamieszkuje tam do czasu wypowiedzenia lub śmierci nosiciela...&lt;br /&gt;- Czyli... - zawahał się człowiek&lt;br /&gt;Krasnolud właśnie wypinał klatkę piersiową obserwując efekty w lustrze. Elfka niepewnie zaczęła mówić&lt;br /&gt;- Ten krasnolud... jest... czarujący.&lt;br /&gt;Krasnolud przytkał palcem prawą dziurkę i porządnie smarknął w stronę gobelinu.&lt;br /&gt;- Rozczarowujący - poprawił ją człowiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-7747520857389230102?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/7747520857389230102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/opowiadanie-z-profilu-odc-4.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7747520857389230102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/7747520857389230102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/opowiadanie-z-profilu-odc-4.html' title='Opowiadanie z profilu odc. 4'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-2200874818766904748</id><published>2010-01-27T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-01-27T00:01:01.727+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><title type='text'>Opowiadanie z profilu odc. 3</title><content type='html'>Był środek nocy. Padał deszcz. Błotnistą drogą w lesie szły dwie postaci. Jedna niska, brodata, druga postać wyższa, z plecakiem.&lt;br /&gt;- Jestem głodny - powiedział krasnolud zawiedzionym głosem.&lt;br /&gt;Człowiek zignorował tą uwagę.&lt;br /&gt;- Daleko jeszcze do tego twojego znajomego maga? - zapytał krasnolud&lt;br /&gt;- No, jeszcze raz tyle co przeszliśmy.&lt;br /&gt;- Mówiłeś to samo pół godziny temu.&lt;br /&gt;- Naprawdę? Nie przypominam sobie - powiedział człowiek, po czym dodał - Może gdyby nie te twoje krótkie nóżki, to doszlibyśmy dwa razy szybciej.&lt;br /&gt;- Może gdyby nie te twoje kłótnie, to nie spaliłaby się moja kolacja. Głodny wolniej idę, a nie powiesz mi że ten kawałek węgla, który został z mojej kiełbaski był dobrym posiłkiem.&lt;br /&gt;- Spójrz na to z dobrej strony. Nie będziesz miał rozwolnienia. - pocieszył go człowiek.&lt;br /&gt;Krasnolud zrobił kwaśną minę. Po chwili wypełnionej jedynie chlupotem kroków człowiek odezwał się:&lt;br /&gt;- Poza tym jak miałeś zamiar najeść się jedną kiełbaską?&lt;br /&gt;- Miałem przygotowany zapas w piwniczce, ale jakiś idiota wyciągnął mnie z domu zanim zdążyłem sobie coś przyrządzić.&lt;br /&gt;Tym razem człowiek zrobił kwaśną minę.&lt;br /&gt;Resztę drogi przebyli w milczeniu.&lt;br /&gt;Mag mieszkał w dość niewysokiej, szerokiej wieżyczce zbudowanej z kamienia. Drzwi były z drewna, a kołatka z mosiądzu, jeżeli kogoś interesują takie detale. A jeśli chodzi o wycieraczkę, to...&lt;br /&gt;- No pukaj, czego sterczysz? Nie czas na modlitwę! - pogonił człowieka krasnolud.&lt;br /&gt;Człowiek użył kołatki (mosiężnej, z takimi ładnymi wzorkami w kwiatki). Drzwi otworzyły się, a oczom ich ukazał się (nie, nie las krzyży) mag. A właściwie, to...&lt;br /&gt;- Czarownica! - wrzasnął krasnolud. Istotnie, magiem była kobieta, elfka, której uśmiech szybko ustąpił miejsca powadze z nutką groźby.&lt;br /&gt;- Przepraszam Cię, moja droga, za brak ogłady mojego przyjaciela - powiedział czule człowiek - Czasami ma niewyparzony język.&lt;br /&gt;Krasnolud zmarszczył brwi, po czym rzekł podejrzliwie:&lt;br /&gt;- Czy was przypadkiem nie powinno się palić na stosie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-2200874818766904748?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/2200874818766904748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/opowiadanie-z-profilu-odc-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2200874818766904748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/2200874818766904748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/opowiadanie-z-profilu-odc-3.html' title='Opowiadanie z profilu odc. 3'/><author><name>Slesz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886839866829980082</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='26' src='http://3.bp.blogspot.com/_EwXClRruf10/S0SDqRUz9zI/AAAAAAAAABg/WGmEkCn70Mo/S220/6410_100744276607552_100000159410496_18584_4788426_s.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8262854396387862510.post-6939539336763226065</id><published>2010-01-26T00:01:00.001+01:00</published><updated>2010-01-26T00:01:00.637+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowiadanie'/><title type='text'>Opowiadanie z profilu odc. 2</title><content type='html'>W ten deszczowy wieczór gdzieś nie tak znów głęboko w lesie z chatki stojącej tam od dawna rozlegały się donośne krzyki i wrzaski.&lt;br /&gt;- To moje, oddawaj! - krzyknął krasnolud&lt;br /&gt;- Nie ma mowy, nie pozwolę Ci spalić tych drogocennych zwojów. - odpowiedział człowiek.&lt;br /&gt;- Przecież to tylko bezwartościowe kawałki papieru!&lt;br /&gt;- Ale za to... - człowiek przyciszył głos i powiedział tajemniczym szeptem - ...bardzo cenne.&lt;br /&gt;- Tak? - krasnolud także przyciszył głos do poziomu graniczącego z tajemniczym szeptem, choć więcej w tym szeptu było niż tajemniczości - A jak bardzo cenne?&lt;br /&gt;-... Baaardzo...&lt;br /&gt;- Jaką mają wartość?&lt;br /&gt;- Intelektualną.&lt;br /&gt;- Aha - powiedział krasnolud z szeptanym zrozumieniem. Odwrócił się i odszedł na krok. Nastała jedna z tych krępujących scen ciszy, w których nikt nie ma nic do powiedzenia a pomimo to chce za wszelką cenę odezwać się choćby najgłupszym słowem. I zazwyczaj tak to się właśnie kończy, najgłupsza możliwa rzecz z umysłu wychodzi otworem gębowym gdy rozsądek już nie daje rady jej powstrzymać. W tym przypadku tak się jednak nie stało.&lt;br /&gt;- Oddawaj!&lt;br /&gt;Krasnolud rzucił się ponownie na człowieka, który trzymał stertę zwojów magicznych. Wymykały mu się one nieco z rąk. Te, które nieposłusznie spadły, przytrzymywał nogami.&lt;br /&gt;- Ale... ale...- rzucał niezgrabnie słowami człowiek - Magowie mogą sporo dać za te zwoje.&lt;br /&gt;Krasnolud postanowił dogłębnie przemyśleć ten argument.&lt;br /&gt;- Jak sporo? Ile to sporo?&lt;br /&gt;- Ciężko powiedzieć, nie jestem magiem żeby móc to ocenić.&lt;br /&gt;Krasnolud wyglądał na przekonanego.&lt;br /&gt;- Mógłbyś schować swoją kiełbaskę - powiedział człowiek.&lt;br /&gt;Krasnolud spojrzał się w dół, poprawił rozporek i zaczął mówić&lt;br /&gt;- Przecież... - przerwał jednak, gdyż poczuł swąd spalenizny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/sharer.php" name="fb_share" type="icon_link"&gt;Publikuj&lt;/a&gt;&lt;script src="http://static.ak.fbcdn.net/connect.php/js/FB.Share" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script language="javascript"&gt;// wykopywarka wersja kompaktowa (70x20)var wykop_url=location.href; // Link do stronyvar wykop_title=document.title; // Tytuł strony (pobierany z title)var wykop_desc=encodeURIComponent('Przykładowy opis');var widget_bg='FFFFFF';var widget_type='compact';var widget_bold=true; // pogrubienie napisu Wykop - domyślnie truevar widget_url='http://www.wykop.pl/widget.php?url='+(wykop_url)+'&amp;title='+(wykop_title)+'&amp;desc='+(wykop_desc)+'&amp;bg='+(widget_bg)+'&amp;type='+(widget_type)+'&amp;bold='+(widget_bold);document.write('&lt;iframe src="'+widget_url+'"style="border:none;width:70px;height:20px;overflow:hidden;margin:0;padding:0;" frameborder="0" border="0"&gt;&lt;/iframe&gt;'); &lt;/script&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;script type="text/javascript"&gt; var nk_wg = ({"image":"http:\/\/static.nasza-klasa.pl\/img\/sledzik\/widgets\/mini","host":"http:\/\/nasza-klasa.pl\/","content":null}); &lt;/script&gt; &lt;script charset="UTF-8" src="http://static.nasza-klasa.pl/script/sledzik/widgets/sledzik_widget_shout:8c39" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8262854396387862510-6939539336763226065?l=slesz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://slesz.blogspot.com/feeds/6939539336763226065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://slesz.blogspot.com/2010/01/opowiadanie-z-profilu-odc-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6939539336763226065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8262854396387862510/posts/default/6939539336763226065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://slesz.bl
